Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Lincoln Six Echo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    18683
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    105

Zawartość dodana przez Lincoln Six Echo

  1. Wprawdzie Pink Floyd to zupełnie nie mój klimat generalnie, ale jeden numer uważam za ponadczasowy:
  2. Kevin Bacon, znany aktor z USA, i Breitling.
  3. Fajny filmik - muzyka m.in. Luther'a Vandross'a (R.I.P.) http://www.videodetective.com/movies/choose-me/301
  4. Ponieważ moja ukochana wraz z mniejszą ukochaną wyjechały do dziadków i zostałem sam z psem, oglądam nawet dziwne rzeczy. Dzisiaj obejrzałem "Wolverine" z Hugh Jackman'em. Łomatkobosko. Fajne zdjęcia z Japonii, ale sensu w tym ni krzty.
  5. Umiesz czytać? Napisałem: "możliwe, ale wątpliwe".
  6. A to nie jakiś ML? Btw., kiedy oglądam takie kombinacje (garniak + ten sikorek), zaczynam rozumieć popularność Donka, Ich Troje i Dody.
  7. Legia 4-1 Celtic/ Celtic 0-2 Legia - zwycięzcą jest... Celtic! A bardziej serio - plecy Celticu w UEFA - rzecz pewna -> dodatkowo, Celtic jest bardziej rozpoznawalnym klubem, więc dla wielu osób w UEFA lepiej mieć w CL Celtic niż Legię; druga sprawa - w Legii pracują kretyni (bardzo możliwe) albo ktoś wziął w łapę od Szkotów (możliwe, ale wątpliwe).
  8. Vinnie Jones, brytyjski aktor, szerzej znany m.in. z filmów Guy'a Ritchie: "Porachunki" i "Przekręt." Ten drugi to piosenkarz, również brytyjski, Elton John. Vinnie jest z lewej. Dobra, żartowałem. Ten drugi to też aktor, Warren Clarke.
  9. Nie wiem, czy to cokolwiek ułatwi, ale fotka zrobiona nie tak dawno, parę tygodni temu.
  10. Thierry Henry, piłkarz, z Francji, w Europie.
  11. Ja nie mam (na szczęście) problemu z Behemothem. Jako stary piernik, wychowałem się na innych nurtach metalowych i po prostu Behemoth gra dla mnie (uwaga, bluźnierstwo! ) mało metalowo. Wolę przedział rozciągający się szeroko, ale niekoniecznie odwołujący do Belzebuba ; Motorhead, Suicidal Tendencies, Megadeth, Testament, Anthrax, SOD, MOD, DRI, Carcass, Voivod, etc. No i git , bo odpadają mi "dylematy moralne" związane z darciem Biblii.
  12. Jeśli chodzi o koncerty w PL, to rozważam w listopadzie tego Pana:
  13. To znaczy wydana w celach leczniczych? http://sjp.pl/audiofilia
  14. Wg jednej z popularniejszych teorii, praca jest warta tyle, ile pracodawca chce za nią zapłacić. Inna popularna teoria głosi, że to nieetyczne, żeby piłkarz, bokser, czy tenisista zarabiał więcej niż ktoś, kto ratuje życie. Bayern chce Robertowi płacić, Bayern to firma prywatna, więc w zasadzie to nie nasza sprawa. Co innego, gdyby Robert (lub pan X) zarabiał te 120 tys. w ramach budżetówki...
  15. OK, w takim razie coś z Azji. Japoński aktor, Ken Watanabe, znany szerzej z kilku szerzej znanych filmów.
  16. Skoro się nie zrozumieliśmy, wciąż możesz mi wyjaśnić, na czym polega różnica w naszym odbiorze piłki. Rozmawiamy sobie.
  17. Ależ powód jest - bardzo prosty. To GIGANTYCZNA dysproporcja między jakością gry, a zarobkami i stosunkiem do wykonywanej pracy. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Nie chce mi się wnikać w szczegóły związane z zachowaniem policji wobec kibiców, ponieważ dla mnie to są kwestie trzeciorzędne. Tak, jak pisałem na samym początku, dla mnie najważniejsza jest jakość gry - reszta to ewentualne pochodne. Ale nie odmawiam przecież szacunku komuś tylko dlatego, że lubi polską ekstraklasę - dla mnie to po prostu coś niepojętego, tu się zgadzamy.
  18. Dla odmiany, aktor - Michael Madsen, znany z wielu amerykańskich produkcji, np. "Wściekłe psy"
  19. Ja wprawdzie wielokrotnie byłem na meczach mojego ukochanego AC Milan i, jeżeli tylko mam taką możliwość, od czasu do czasu nadal bywam (średnio, niestety, nie częściej niż 3 razy w sezonie), ale nie bardzo rozumiem to swoiste stygmatyzowanie kibiców drużyn z odległych miejsc (np. Barcelony, Realu, etc.). Po pierwsze, wielu z nich to ludzie młodzi i/lub mało majętni i po prostu nie stać ich na podróżowanie do Hiszpanii, czy Wlk. Brytanii na mecz. Po drugie, jest spora grupa kibiców tzw. wielkich klubów, którzy wprawdzie, np. z racji zamieszkiwania daleko od miejsca, z którego klub pochodzi, nie bywają na meczach, tylko oglądają je w TV, ale za to wspierają klub chociażby kupując koszulki, gadżety, książki, itp. Po trzecie, czy fana Roberta de Niro z, powiedzmy, Tajlandii, mamy uważać za gorszego fana niż fan amerykański? Dlatego, że nie jest Amerykaninem? To może wszyscy Polacy powinni czytać tylko polskie książki, oglądać tylko polskie filmy, słuchać tylko polskiej muzyki, etc....? Chyba nie o to chodzi...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.