Najwięcej było Rolex'ów - to prawda. Ale wiesz, jak to jest - dla większości współczesnych odbiorców, świat zaczął się dzisiaj. O, może powinienem zaproponować taki tytuł dla któregoś z kolejnych Bondów: "The World Has Begun Today." Nie wygląda źle...
Reaktywacja - tak mi się jakoś przypomniało nagle, że moja ulubiona dziewczyna Bonda to Talisa Soto: https://www.google.pl/search?q=talisa+soto&client=opera&hs=mxw&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=sXS9U_TcEYTX7Aa51YCgDg&ved=0CAgQ_AUoAQ&biw=1366&bih=670
Każdy był dobry w swojej epoce. Sean Connery jest ponadczasowy, to fakt. Ale Pierce'a też lubiłem. Chociaż jedną z najfajniejszych dziewczyn Bonda miał Timothy Dalton:
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.