Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

albiNOS 01

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1071
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez albiNOS 01

  1. Moje wszystkie zegarki łącznie może ledwo dorównują wartość rynkowej mojego starego chrupka.
  2. To też jak test samochodowy. Ja jeżdżę starym 17 letnim gruchotem, gość z moim stażem pracy na podobnym stanowisku jeździ prawie nową audi RS6. No ale to też nie do końca obiektywne. Kolega z pracy ma całkiem świeże ładne BMW 5 ale jego dziewczyna pracuje w tej samej firmie a ja sam (no prawie sam) rodzinę utrzymuje.
  3. U mnie serwis odzieży halowej połączony z tym od rowerów. Nowa dętka wpadła, taki dziad się trafił.
  4. Wcześniej dzwoniło w okolicy głowicy. Okazało się, że to metalowa rurka od odpowietrzania (jak sądzę) układu chłodzenia. Dorobiłem mocowanie z blaszki aluminiowej i już nie dzwoni.
  5. Działa, światła skończyłem przed chwilą, usunąłem morkę...ręcznie. nigdy więcej ręcznie.
  6. Jak wyjdzie morka albo jakiś bat, to wpadnie jeszcze polerka. Narazie dwie warstwy/prawie trzy. A dętka w rowerze dalej nie wymieniona.
  7. Został jeszcze team 2500, niedziela handlowa to kupiłem, wieczorem po grillu dokończę
  8. Uchwyt już złapał, ale wpadła kolejna warstwą kleju, tym razem takiego do plastiku. Jeden reflektor już przygotowany do malowania, czeka w piwnicy. Biorę się za lewy. Będzie po kolei papier 240, 400, 500, 600, 800, 1000, 1200, 1500, 2000. Innych nie mam, ale mam nadzieję, że styknie. Lakier 2 składnikowi do reflektorów w spreju. Zobaczymy.
  9. Jako, że samochód jest w oczekiwaniu na inny niż ta chińszczyzna co przyszła alternator, postanowiłem wziąć się za reflektory. Ale muszę zacząć od urwanego zaczepu. Pomocną okazała się listwa od blatu kuchennego. Wiedziałem by nie wyrzucać jak nie taka kupiłem. Ciąg dalszy w następnych dniach.
  10. Alternator wysłany, zamówiony gdzie indziej. W firmie, która bierze kaucję, która zwraca gdy wyślę się im stary alternator. Teraz jest nadzieja, że regenerują na oryginalnym korpusie, bo reszta to znając życie jak w naszych rodzimej produkcji zegarkach.
  11. Z doświadczenia wiem, że zaraz jakiś ściągacz albo prasa jest potrzebna, a to pierścieni ślizgowych sam nie wymienię bo coś tam. Nie, wolę niech to zrobi ktoś kto ma to opanowane.
  12. Dokładnie tak, żadnego numeru.
  13. Oryginał No i jakiś dziadowski zamiennik Śruba powinna być skierowana w tę stronę Chciałem rozwiercić łapę i podgiąć rurę od zasilania turbo w powietrze, ale posłucham Kolegi z forum, wolę zapłacić więcej niż kombinować.
  14. Kia Sorento 2,5 CRDI, turbina jest schowana. Ale pytanie kolejne. Odsyłać alternator który dzisiaj przyszedł, czy rozwiercać łapę (łapa używana w razie co 70 zł) brakuje 3 mm w rozstawie.
  15. Kto zgadnie czego tu brakuje. Podpowiedź: trzech rzeczy. W sumie, licząc z osłoną silnika to 4 rzeczy. Brzęczenie w górnej części głowicy zlokalizowane. Czyli pęknięte mocowanie przewodu odpowietrzającego chłodnicy (tak myślę, że to odpowietrzenie). No, 100 nowa część używana, więc kawałek aluminium i trochę gięcia, cięcia i szlifowania ze szczyptą wiercenia. Plus kombinacja ze zamianą śrub pod maską, bo ta co tam była okazała się za krótka do grubszej blachy. Miałem to wykończyć w zegarmistrzowskim stylu, ale biorąc pod uwagę całokształt, to stwierdziłem, że ma spełniać funkcję.
  16. No tak, skoro napięcie lekko skakało to jakieś tam konwulsje dawał.
  17. Pytanie do orientujących się w sprawach technicznych. W moim aucie pojawił się dzisiaj problem, obroty jałowe wzrosły do 1000. Szukam więc przyczyn, kombinuje ze szczelnością filtra i czujnikiem, ale widzę, że wycieraczki coś powoli jak w starym maluchu pracują. Potem na mieście odpalam silnik, ledwo kręcił choć zapalił. Chyba więc brak ładowania, chociaż kontrolka nie świeci. Podpinam woltomierz na jeszcze pracującym silniku i... 10,47V, delikatnie skacze o dziesiąte wolta. Akumulator jest kupiony w grudniu pod koniec zeszłego roku. Dodatkowo słychać z górnej części silnika pod osłoną jakby grzechotanie. Po zgaszeniu auto już nie odpaliło. No to powiedzcie mi, czy dobrze kombinuje. Brak ładowania i jazda na światłach wypompowała akumulator doszczętnie, a alternator albo stawiał za mały opór bo już nie produkował prądu i dlatego obroty wzrosły, albo wręcz odwrotnie, nie ładował a opór stawiał większy a silnik by przez większy opór mechaniczny alternatora nie zgasnąć podtrzymywał wyższe obroty. Szwagier miał taką sytuację również w takim samym aucie, że słabo mu światła świeciły, wymienił alternator, ale nie miał informacji z kontrolki ładowania. Ps, jak coś to gdzie dostanę w waszej opinii uczciwie regenerowany alternator. Doczytałem jeszcze, że ECU mogło podnieść obroty silnika odczytując napięcie instalacji, które spadło z powodu rozładowania akumulatora. Rozładowanie mogło nastąpić właśnie z powodu awarii ładowania.
  18. Problem rozwiązany, koszt 12 zł. Złote a skromne...
  19. No właśnie wydaje mi się, że obecnie muszę wymienić jedynie samo zapięcie. Bo z tego co wybadałem wynika, że to tylko ogniowe się wyrobiło. Wszystko przed zapięciem i za zapięcie jest ok, za to na przekroju przez zapięcie jest taki efekt. A zauważyłem to czując lekkie szarpnięcia tym bardziej wyczuwalne jak wstawiłem aluminiowe kółka przerzutki. Nim wymienię napęd, bo skoro ma być do wyrzucenia, to zmienię to jedno ogniwo, nawet bez zapinki, żałuję poprostu z kawałka oryginalnego łańcucha który i tak musiałem przy zakładaniu skrócić. Bo sobie na pamiątkę zostawiłem te kilka ogniw. I tak leżały w pudełku z zegarkami (wiedziałem, że tam ich nie zgubię). Czyli tak, przed zapięciem jest ok, potem na zapięciu wpada, a potem za zapięciem znowu jest ok.
  20. albiNOS 01

    Układanie grafiku

    W tym miesiącu poszło dosyć gładko. Zrobiłem dodatkowa tabelkę z tym kto ile tych gorszych dyżurów dostał i w ten sposób wiem jak mocno ktoś jest obciążony, by uniknąć sytuacji, że jeden zasówa a drugi leży. Jak komuś nie pasuje ilość dyżurów na 14 to mu pokazuje ile mają inni i wtedy kończy się temat. Nikt nie ma więcej niż 11, ci z kilku dniowymi urlopami oczywiście mniej. Skończyły się czasy, że kto miał urlop to robił tylko do 15:00.
  21. Kolejny niedaleki 2,5 dyniowy wyjazd. Pojawił się jednak problem z wodą, cis niedomaga, mam teraz zagwostkę. Ale to na kolejny wyjazd do rozwiązania. Teraz jest inny problem. Metr obok zrobili sobie imprezę, jakąś drużyna sportowa. Mieli siedzieć do 22:00. Tu mi t-72 bez wieżyczki jedzie! Kto ich wygoni? Właściciel kempingu już w domu dawno, impreza pewnie do rana będzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.