Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

albiNOS 01

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1071
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez albiNOS 01

  1. Właśnie miała miejsce okresowa kontrola zaślepek, wstyd by było jakby kontrolujący wziął do ręki brudna broń, ale powiem wam, że dziewczyny to się nie popisały. Może więcej nie będę mówił.
  2. Niema to jak kontrola czystości broni, ale część osób ma wolne, no i ktoś jednak te rury musi przepchać.
  3. Co to za model zegarka bo mnie się podoba?
  4. albiNOS 01

    Xicorr

    Tarcza mogła by być wykonana z sama ramką na datę, cyferki to już mogły by być układane od wewnetrznej strony tarczy przed jej założeniem. Wtedy bez problemu w/g zamówienia. I tak w mojej ocenie cyfry są za wysoko w stosunku do datownika. Czyli nie produkuje się tarcz z gotową data, a układa ja z ,,klocków" w zależności od potrzeb. To by raczej kosmicznie ceny nie podniosło bo pojedynczych cyferek można nadrukować tysiące.
  5. Czas wskoczyć na kolejny level. Szybkie pytanie. Jakie ATki polecacie?
  6. Miałem Michelin 29/ 2,1, a te są 29/2,2. No i Continentale są jednak o milimetr jakiś węższe i promień mają o jakieś 2 mm mniejszy. Ale dla mnie ok, bo mam mało miejsca a bałem się, że nie wejdą. Za długo nie jeździłem, bo burza, ale już czuję, że mały opór stawiają.
  7. Wpadły nowe zwijane Continentale, nawet udało mi się uzyskać ciśnienie bez dętki (i bez płynu bo go nie mam) ale powietrze uciekało w miejscu gdzie felga ma łączenie na obręczy. Potem okazało się, że łączenie ma lekki uskok w środku i nie miało to prawa być szczelne, lekko to zeszlifowałem, ale po tym już mi się nie udało żadnym ani swoim ani innym dostępnym w sobotę kompresorem napełnić opony (na próbę). Więc póki co jest na dętkach, ale jak zobaczyłem, jak łatwo kręci się koło bez dętki w środku i, że sama dętką prawie 300 gramów wazy, to grzech będzie się poddać. Poszukam u wulkanizatorów, zresztą i tak przyjedzie w najbliższym czasie kupić ATeki do auta.
  8. Zważyłem obydwie opony, jedna 720, druga 715 gramów, ale nie rozumiem skąd komunikat by dodać 170g wody. Kobita mi powiedziała, że jak chce, to mogę dzisiaj spać z tymi oponami. Chyba zwariowała... Nie mogę z dwoma, bo jedna będzie zazdrosna.
  9. So i łone... Dzisiaj jednak ich nie wstawię, rower w robocie zostawiłem bo lekko gardło boli a deszcz pada. Dzisiaj jednak ich nie wstawię, rower w robocie zostawiłem bo lekko gardło boli a deszcz pada.
  10. Zamówiłem kilka dni temu opony Continental race king 29 2,2 zwijane. Trochę mieli obsuwę z wysyłką ale ponoć jutro mają być. Może się pokusze o tubless ale narazie żona zabrania bo się domyśliła, że jakieś taśmy będą potrzebne i płyny. Kurde, musi przeglądać mi histę internetu a to kolejna stówa a na opony poszło ok 250. Jeszcze w aucie mam do wymiany i myślę nad jakimiś fajnymi AT kami.
  11. Słyszeliście tekst tygodnia? Po co mi psychiatra, jak mam broń.
  12. albiNOS 01

    Ulubione sceny filmowe

    Moja ulubiona scena z Leona Zawodowca:
  13. Wczoraj byłem w sklepie rowerowym. No fajne niektóre maszyny, ale dziwi mnie jedna rzecz. Pierwszy z brzegu nowoczesny MTB czy inna szosa kosztuje to ładnych kilka tysięcy. Z ciekawości obracam korbą ,,do tyłu" i czuję opór, którego w swoim tanim trzyblatowcu bym nie zaakceptował. Opór korby to jedno, opór samych pedałów to drugie. Czy to się wyrobi, rozchodzi? Zapewne tak, ale jak wstawiłem łożysko zewnętrzne tokena to już z 5 razy po piszczelu zarobiłem na postoju gdy przez nieuwagę pchnąłem pedał do tyłu. Wstawiłem też łożyska do kółek przerzutki. Tak sobie liczę, to jednak standardowy rower, nie licząc tulejek w łańcuchu, posiada z 14 łożysk. Czyli tak, że trzy w pedałach to razem 6, dwa w suporcie to już 8, dwa w tylnym i dwa w przednim kole to już 12 no i jeszcze po jednym w kółkach przerzutki. Czyli 14. No jest gdzie szukać rezerw. Ostatnio prułem swoim MTB po asfalcie przez dłuższą chwilę 47 km/h, czułem się jak na motocyklu, aż głupio i wręcz niebezpiecznie byłoby zjechać na drogę rowerową. Po kilku chwilach myślałem, że płuca wypluję ale zaczynam rozumieć miłość do szybkiej szosy. Coś syn nawet przebąkiwał, że chętnie by się przejechał kolarzówką.moze by tak się rozejrzeć za jakąś ramą? Chyba fajna sprawa składanie samemu.
  14. albiNOS 01

    Motocykle

    Gorąco polecam ten film, wielu zna temat, jeśli lata temu czytali ŚM.
  15. I jeszcze jakim marnotrawstwem jest nie zrobić czegoś że zjedzonego zwierzątka. Bo wiele zwierząt nie tylko na skóry się choruje.
  16. Srają się z tym śladem węglowym, jakby dwutlenek węgla był jakimś trującym gazem.
  17. Nie zerwą. Trzyma się tak jak powinno. No dobra, zobaczymy jak będzie przy ugięciu jako coś to skoryguję.
  18. W końcu zmieniłem licznik na mam nadzieję działający bo przewodowy. Szkoda mi pieniędzy na drogie działające bezprzewodowe. Ale zrobiłem po swojemu, czyli ukryłem przewody jak tylko mogłem. Znaczy puściłem je przez rurę od amortyzatora, co wymagało ich przecięcia i zlutowania. Ale jakoś przewód przez szyszkę przeszedł, no to się udało. Wiem, że opona łysa, ale najpierw muszę wymienić te w aucie. Plus coś do ozdoby.
  19. No i ponownie problem z zapinką od łańcucha. Niby kupiłem porządną a i tak się rozciągnęła. Nie ma wyjścia i musiałem pozbyć się zapinki. Teraz łańcucha bez rozkucia nie zdejmę z ramy.
  20. A ja składam grosz do grosza no amorki, ale takie lepsze od seryjnych, na forum Kia Sorento jest dużo informacji na ten temat. Zresztą obiektywnie, za komplet to niespełna 2 razy drożej wyjdzie niż za jeden amorek pneumatyczny w moim rowerze.
  21. Przerabiasz moja historię, też mi strzykało, wstawiłem takiego samego ale czarnego tokena (chodzi mi tak lekko, że czasem jak zakręcę pedałem to obraca się cała korba i z drugiej po nodze już nie raz dostałem). No i w końcu doszedłem co to było.... Zacisk tylnego hamulca. Należało go mocniej dokręcić do ramy. A cykało nawet jak rower pochylałem, i niosło po całej ramię, że nie to sztyca, nie to łożysko. Po dokręceniu znowu po jakimś czasie zaczęło cykać więc dokreciłem mocniej, nie mam kleju do gwintów, więc kolejny krok to będzie podkładka sprężynująca. Sprawdź czy cyka w trakcie hamowania. Jak nie to jesteś w chałpie.
  22. Dzięki, sprawdzę. Moja teoria jest taka, że jakiś tam zawór się pewnie zablokował bo jak nigdy mu nie wstawiałem do dechy to się pewnie syfu uzbierało. Raz sprawdzałem Vmaks na S3, ale to głupotą była straszna. Tu depłem dosłownie na 3 sekundy. Myślę, że może puszczał spaliny bokiem zamiast na turbo i stąd dźwięk i brak mocy. Ale nie wiem jak dokładnie jest rozwiązane doładowanie w moim 140 konnym. Tu raczej napewno nie mam regulatora kierownicy turbo, to w poliftach 170 konnych.
  23. Może ktoś będzie się orientował co to. Auto: Kia Sorento 1 2004 2,5 CRDI automat. Filtr paliwa wymieniony mniej niż 2000 km temu, filtr w zbiorniku paliwa również wyczyszczony. Farba łuszczy się coraz mniej. Olej wymieniany ok 2000 km temu, wymieniany też wtedy filtr powietrza, regenerowany alternator. Byłem kilka dni temu z 1,5tonowa przyczepą kempingową nad Balatonem, nie było problemów z autem. Wskaźnik temperatury pokazuje za dużo (przed ostatnią kreskę), prawdopodobnie przestawiła się wskazówka, bo zawsze na zimnym zamiast zera pokazuje obszar między pierwszą a drugą kreską. Nie było problemów z przegrzewaniem auta w trakcie w/w urlopu ani też z jego mocą, choć na górkach mogło by być jej nieco więcej. Dzisiaj, na zewnątrz prawie 30 stopni, silnik już rozgrzany, Gdy wjeżdżam na główną drogę dałem mu trochę dla zabawy trochę z konieczności gaz do podłogi aż opony zapiszczały. Po chwili usłyszałem dziwny dźwięk, najpierw myślałem, że to w radiu, potem, że nawiew, ale nie. Okazało się, że z okolic silnika, jakby pracował jakoś głośny wentylator, jakby ten od klimatyzacji (po zatrzymaniu auta wentylator od klimatyzacji był nieruchomy). Ale to nic, auto straciło moc, z trudem przekraczało 1,5 tys obrotów, ledwo jechało pod górę. Dojechałem do domu ryzykując zapewne większą awarię. Gdy podniosłem maskę wydawało mi się, że słyszę ten dźwięk z okolic turbosprężarki albo pompy vacum. Wyłączyłem silnik. Auto nie chciało zareagować na pilota zamka centralnego (może przypadek, ale zwykle działał). Po kilku minutach uruchomiłem silnik i pracował normalnie. Zdjąłem osłonę plastikowa, na pierwszy rzut oka nic niepokojącego, napięcie ładowania jest na zaciskach akumulatora. Minimalne zapocenie na przewodach zasilających turbo w powietrze z filtra. Zrobiłem rundę i przyspiesza normalnie. Płyny są. Co myślicie. Co byście polecili zrobić bo za dwa tygodnie czeka mnie podróż na drugi koniec Polski, ponad 700km w jedną stronę, dobrze by było bym jednak dojechał i wrócił.
  24. Odnośnie ceny to się nie wypowiem, ale jakoś tak na początku lat 90 lub pod koniec 80 bawiliśmy się z kolegami zepsutymi zegarkami czy budzikami, oczywiście mechanicznymi. Gdy raz trafił się zepsuty zegarek elektroniczny to autentycznie biliśmy się o niego. Nie żeby nie było wtedy takich, ale rozebrać takowy i zobaczyć co ma w środku, no w sprawnym nikt by na to nie pozwolił. Pamiętam też jak tuż po zmianach ustrojowych przyjeżdżali do naszej wioski jacyś ludzie, którzy za stare zepsute zegarki oddawali nawet 2 czy 3 elektroniczne, jakieś chińczyki, ale na tamte czasy wyjątkowo efektownie wyglądające (że straszne dziadostwo to inna inszość). Ci ludzie największą uwagę zwracali na to z jakiego materiału wykonana jest koperta starego zegarka. Musieli mieć z tego niezły biznes. Kilka lat później, jakoś pod koniec podstawówki poskładałem sobie zegarek elektroniczny 4 przyciskowy z melodyjkami z przypadkowych znalezionych części. Pamiętam, że bransolety nie dopracowałem bo sama się rozpinała i pływając łódką musiałem uważać by go nie zgubić w jeziorze. Nawet chciałem go zrobić na wodoodporny, naiwnie myśląc, że wystarczy włożyć do środka torebkę foliową. A najlepiej pamiętam zegarek od ciotki z Niemiec, czerwony plastik, wodoodporny, z obrotowym plastikowym i odpadającym bezelem. Na tarczy zdjęcie Mitsubishi Evolution ll, prujące po osie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.