Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

albiNOS 01

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1071
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez albiNOS 01

  1. Ostatecznie udało się wydostać z tej przerażającej pułapki? Nie no świruje, jak Wy potraficie robić takie ładne zdjęcia. Ja do tego absolutnie nie mam talentu. Ja tam z pro nie mam nic wspólnego, ale ja przy dojazdach do pracy używam takiej queha czy jak jej tam, lekko pikowanej, z kapturem, z Decathlonu dobrze się pod szyją zapina, z szalikiem pod spodem jest idealnie. Sprawia wrażenie jakby się do tego (na rower) absolutnie nie nadawała. Trochę jak dziad w niej wyglądam, bo i raz szyta po wywrotce na okrętkę była, jeszcze w komplecie ze starymi dresami i starymi butami treningowymi, to aż się dziwię, że mi w pracy nie zabronili dojeżdżać rowerem.
  2. Teraz jest Przeginia w drugą stronę, jak wojna za bramą. Z deka to przerażające, ale ganiają nas na zajęcia WF co wtorek, już pomijam patologiczna kwestie jak sobie teraz robotę zorganizować by to zagrało, się obejrzeli, że tak powiem na ostatnią chwilę, jakby wręcz coś więcej niż my wiedzieli. Ale dobra. Ze strzelaniem też się obudzili. Teraz prawie co miesiąc (nie co miesiąc ale prawie) muszę wysłać na tydzień jedną ze swoich koleżanek na tydzień na strzelnicę, gdzie w tym czasie inni się wkurzają, że dostają jej robotę. A durna baba z wojewódzkiej później przyjedzie i powie, że ta koleżanka nie robi wizyt do niebieskich kart bo akurat w czasie gdy ona szkoli policjantów wypadają. Jak nie w jedną to druga stronę. Myślałem, że byłeś świadkiem jakich skrajnie nieodpowiedzialnych zachowań policjantów na strzelnicy, bo to, że walą do tarczy a dziewica zostaje to tam nie specjalnie nie dziwi. No, że noszą magazynki podpięte do broni na strzelnicy, to mnie lekko razi, aż im uwagę zwracam, ale tak to zwyczajnie by być w tym dobrym, trzeba to lubić i to tylko tyle. No nie, mieć na stanie a nosić na co dzień, to jest różnica. Wiesz, do wielu innych kwestii można podejść na zasadzie, że jest istotna, albo najistotniejsza. Ale w takiej sytuacji uwierz mi, że doby by nie starczyło na zrobienie wszystkiego. Gdzieś tam wyżej każdy odpowiada za jakąś skrajnie wąską działkę, i każdy uważa, że to właśnie ona jest najważniejsza. Gdyby wszyscy robili dokładnie tak jak mówią wytyczne i temu podobne, to nazwali by to strajkiem włoskim. Uważam, że najistotniejsze to by sprawy z bronią ogarniali ci, ci na codzien noszą ją przy sobie. Za biurkiem niema takiej potrzeby, na co obciążać biodra i stawy u schorowanego pana w średnim wieku.
  3. Bo wiesz, strzelanie w tej formacji wbrew pozorom nie jest tak istotne. Pomijając całą patologie z miernikami i wymyślaniem nikomu niepotrzebnej roboty, bardziej istotne jest, by taki sprawca przemocy domowej, ale takiej prawdziwej a nie taktyczno rozwodowej, spotykając grubą babę w dochodzeniowce podczas rozliczania, wiedział, że w areszcie robią mu z d...y jesień średniowiecza a potem stanie się bezdomnym. To tak lekko przerysowując.
  4. Od 19 lat co kwartał jestem na strzelnicy. Ani razu w swoim życiu nie widziałem by ktoś odjebał jakiś numer. Słyszeć słyszałem ciekawe historie, ale jak mówię nie spotkałem się z tym. Sorka, zapomniałem, że pracowałem kiedyś w ochronie, czyli łącznie 23 lata.
  5. Co ten? Dobra, nie ważne, nie było tematu.
  6. Słyszeliście coś o planach zmian w przepisach, mających na celu ułatwienie dostępu do broni w celu obrony osobistej mundurowym? Ja słyszałem, że mają też powstać kursy, że będzie można zabrać kogoś ze znajomych albo rodziny na strzelnice by pod naszym okiem sobie popykał. Przyznam, że nie chciało mi się szukać, za dużo kwitów na co dzień, wolę od nich odpocząć. Pozdrawiam.
  7. Taki miałem zamiar, ale to też nie jest aż takie proste jak by się mogło wydawać, więc wybrałem swoją opcję. Ale gaśnicę też zrobię, mam jedną w aucie i tak do wymiany.
  8. Nie. Akumulator ma rok z groszami. Jest już ok. Diagnoza była prosta. Opary z odmy zabrudziły szczotki w alternatorze. Obecnie auto zapala po trzech chełchnięciach. Dokładnie tego nie liczyłem ale kręcenie trwa nie dłużej niż sekundę, bez względu na temperaturę. Obecnie ładowanie ok 14,5V. Wiem, że w służbowym aucie że start stopem jest to 14,9 ale co wnikać jak działa. Gdy ilość chełchnięc wzrasta do 4 to wtedy zazwyczaj zaczynam dochodzenie.
  9. Dobra, narazie odważyłem się wpompować 4 bary, nawet fajnie dmucha, ale jeszcze mocniej powinno i już przy tym ciśnieniu widzę, że powinny być jeszcze minimum dwie śruby (łącznie 4) bo coś czuję, że dam więcej i się z hukiem otworzy.
  10. Rzeźby w gównie ciąg dalszy. Obawiam się o wydajność zaworu strzałowego, jeszcze nie testowałem bo chwilowo nie mam kompresora, najwyżej trzeba będzie dać wydajniejszy zawór, bo nie sądzę by rozwiercenie go miało sens. Nie wydaje mi się by teraz chciał się otworzyć, ale kto tam wie. Wiem, można kupić, wiem, będzie podobny koszt ale walić fabryczne rozwiązania.
  11. albiNOS 01

    Fan Club Xicorr FSO M20

    A za ile teraz można trafić używkę? Zdarzają się chyba co? Chociaż jak się wymieni pasek i przegląd zleci to tyle co nowy wyjdzie. Edycja, widziałem aktualny cennik. Więc trochę cofam. No i dobrze, jakość musi kosztować, a w biurofabryce nie możemy dopuścić do tego, by chłopaki z apetytem na tynk ze ściany patrzyli 😁
  12. To mi rękojeść jakiejś broni przypomina. A co to za logo jakiejś ,,apteki" czy coś?
  13. Masz rację z tym z tym asfaltem. A jeżeli chodzi o ramę, no właśnie została zmieniona podczas zmiany roweru. Nie bez powodu wybrałem właśnie ten model, który ma jedną z lżejszych ram jak za te pieniądze. Amortyzator również został zmieniony na k/g lżejszy. W drodze jest tubless, kiedyś obręcze, piasty. Tak, wiem, od ogółu do szczegółu powinno się robić. No cóż, ja robię tak jak mi aktualnie pozwalają fundusze. Dobra, sorka, niezanudzam już.
  14. Wiem, milej widziane w tym miejscu są ładne zdjęcia, sprzęty z grubego portfela i... co oczywiście pochwalam jak najbardziej, skriny z fajnych mapek. A nie to moje dziadostwo, gdzie ja śrubki kręcę. Ja głupi, kogo to miało by interesować, chyba tylko takiego dziada jak ja, prostego chłopaka z byłego PGR-u
  15. albiNOS 01

    Xicorr

    Koniecznie mechanik, albo elektryczny automat.
  16. mała edycja: Znacie mnie już od paru lat, więc wiecie, że to nie jest prawdą. Lubię jednak sobie pożartować z poprawności politycznej. Przepraszam, jeśli ktoś poczuł się urażony. Gdybym miał się przejmować każdym żartem z mojej grupy społecznej, i nie istotne którą wybierzemy, to skończyłbym na linie. Wracając do tematu. Czuję jednak masę tych chwytów. Niby to nieco ponad sto gramów, ale jednak. Najbardziej to czuć przy manewrowaniu ,,na sucho". Zobaczymy jak będzie podczas jazdy, jeszcze nie miałem okazji sprawdzić.
  17. Mały krok w tył w odchudzaniu roweru, czyli dodatkowe chwyty na kierownicy, bo załapałem się na tym, że przy szybkiej jeździe po afroamerykaninie, wygodnie trzyma się tam ręce. Ale i tak go jakoś podziurawię, wstawię tytanowe śrubki czy odleję kopię z jakiegoś puchu.
  18. Musiałem zrezygnować z oringów na zaworze ręcznym. Bo albo za słabo dociskam, albo wypływa oring. Dałem mocny elastyczny klej ,,mutant". Trzeba czekać do jutra nim się w gumę zamieni. Pralkę nim kiedyś naprawiłem, więc powinien być szczelny. Jak będzie ok to pozostanie wzmocnienie zbiornika. Myślę, że wystarczą dwa płaskowniki skręcone na śruby, tak by dekle nie odpadały i nie wybrzuszały się
  19. Kosztami już się zbliżam do najtańszego zbiornika na tubless. Walić to, miałem się nie poddać! Wiem, że końcówka powinna być do zaworu presta, ale nie było innej, mam przejściówkę.
  20. Absolutnie nigdzie nie idzie dostać oryginalnego, pięknie profilowanego przewodu do odmy. I jeszcze ten którego niema z przesyłką ponad 8 dych kosztuje. Więc kupiłem taki za 16 z groszami plus opaski, sam go sobie wyprofilowałem. Typowy przewód do odmy, odporny na olej. I na co to szukać jak półdruciarstwo też jest dobre. I jeszcze co najciekawsze, silnik zwyczajnie lepiej pracuje, że zrywniejszy to akurat nie uwierzycie, ale co tam. Za oszczędzone pieniądze kupiłem graty do zbiornika na tubless do roweru.
  21. Dzisiaj eksperyment: Pojemność w cm sześciennych: Ale d*pa, nie działa. Napotkane problemy: 1) Zła szybkozłączka, nie podłącze pistoletu, nie ta co powinna jest w zbiorniku, czyli męska. Na przewodzie też jest męska i żeńska, ale żeńska już jest wykorzystana od strony pistoletu, by działało to na przewodzie potrzebuje dwie rześkie. 2) Puszcza ciśnienie przy łączeniu wyjścia na szybko złączkę z obudową zbiornika. Sprawdzone w wannie z wodą. 3) Zrobione z bardzo grubego plastiku, owinięty mocno taśmą zaczyna zamieniać się z walca w kulkę, przynajmniej tak chcę, ale już kompresor bardziej nie daje rady. Gdyby nie taśma to mogę zrobić fajną pukawkę. 4) Mam wrażenie, że strzał z ciśnienia jest za mało wydajny, chyba średnica wyjścia na szybko złączkę za mała, za dużo mocy pochłania. Ale nie poddam się.
  22. Wydaje mi się, że znalazłem winowajcę. Choć pewności nie mam, ale dzisiaj napięcie ładowania po uruchomieniu auta przez chwilę wynosiło niecałe 12V by po kilkunastu sekundach podskoczyć do prawie 14,5V. Gdy włączyłem wszystko co elektryczne w aucie to spadło do około 14,25-14,30. Również lampka ładowania nie świeci się. Obstawiam, że przewód odmy, który lekko poci się (jest nieszczelny, próbowałem to ogarnąć 9 miesięcy temu taśma izolacyjna, jednak bez efektu) chcaloe delikatnie olejem na alternator. Gdy zawali pierścienie ślizgowe to siłą rzeczy musi gorzej ładować, gdy chwilę popracuje, to się jakoś samo oczyszcza i robi się ok. Miernik na zdjęciu pokazuje napięcie na zaciskach akumulatora na wyłączonym silniku. Wyżej na zdjęciu:12,08V napięcie w instalacji, silnik wyłączony. 11,89V chwilę po włączeniu silnika, światła włączone: 14,53V Ładowanie po kilkudziesięciu sekundach: 14,25V Ładowanie przy wszystkich odbiornikach włączonych, zapomniałem o światłach drogowych: Trza kupić:
  23. Duda kiedyś w TVN jakoś opalarką grzał i były jak nowe. Jeszcze sobie zrobił wałek z papieru ściernego i ładnie fakturę odtwarzał.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.