Badanie techniczne wykonane...
Teraz muszę rozwiązać problem z wodą. Domyślam się jaka może być przyczyna. Ale opiszę Wam o co chodzi, może potwierdzicie moje zdanie. Instalację wodną mam ciśnieniową, oznacza to, że pompę wodną mam w przyczepie, gdy czujniki wykrywają spadek ciśnienia wody to zaczyna zaciągać wodę z zewnętrznego zbiornika. By zaciągnąć wodę z zewnętrznego zbiornika należy takowy zbiornik postawić obok przyczepy i podłączyć do przyczepy specjalny przewód który zanurzamy w zbiorniku z wodą. Gdy zbiornik jest pełny, czyli słup wody wysoki to jest ok. Ale gdy tylko poziom wody spadnie o kilkanaście cm to zaczynają się cyrki, woda przerywa, kicha, jakby się zapowietrzała, aż przestaje lecieć. Pompa pracuje. No i jaka jest moja teoria... Zużycie oringu na łączeniu wtyczki od przewodu z gniazdem wody w przyczepie. Są dwa oringi. Wydaje mi się, że gdy poziom wody jest niższy, to ciśnienie słupa wody nie ułatwia roboty i powietrze chętniej dostaje się do instalacji przez nieszczelność. Wydaje mi się też, że doraźnie pomogłoby czyszczenie i posmarowanie smarem silikonowym a by ostatecznie problem rozwiązać to powinna pomóc wymiana oringów. Problem tylko w tym, że nie przyszło mi do głowy zabrać z przyczepy oring na wzór, i musiałbym zrobić 50 km by po niego pojechać. Wyjazd nad Balaton planujemy w poniedziałek.