Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

albiNOS 01

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1071
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez albiNOS 01

  1. A teraz gdzie ją kupiłem.... Nigdzie :-) A wyglądało to tak:
  2. Jako, że nie lubię, chyba jak wszyscy, rysek na dekielku, postanowiłem temu zaradzić:
  3. albiNOS 01

    Xicorr

    Jako, że bardzo nie lubię rys na dekielku, postanowiłem temu zaradzić. Polerka to tylko rozwiązanie tymczasowe, kładzenie zegarka byle gdzie niweczy trud włożony w ręczne doprowadzenie go do idealności. Oto mój pomysł: Jakby ktoś chciał wiedzieć gdzie kupiłem, odpowiedź brzmi... nigdzie: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/113912-klubowicze-majsterkują/page-8#entry1452849
  4. Odpada, znając życie będę jeździł od sklepu do sklepu i rozliczał złodziei. Trochę daleko do Legionowa. Kurde, czy ja przypadkiem nie mam wtedy urlopu?
  5. Pół magazynka to już wartość autka do zabawy dla synka. Dwa pełne, to już zakupy w biedrze :-) a kilka takich treningów z dojazdem to i jakiś ładny zegarek.
  6. Tyle co ja używam, to mnie i Łalterek wystarczy. Aczkolwiek lubię po naparzać. Prosiłem kiedyś instruktora o wystrzelenie kilku dodatkowych kulek przed konkursem ale fachowo mnie zbył i tyle było mojego treningu.
  7. Jeszcze ani razu nie użyłem na szczęście. Wykorzystuje rzadko a nosze codziennie. Strzelam dwa razy do roku do obrazków.
  8. Tez mam kaburę z tworzywa sztucznego. Idealna do interwencji. Jesli juz przyjdzie koniecznosc wyjecia broni, to w chwili gdy jest juz nie potrzebna, wystarczy wpakowac ja i można walcować sie z patusem bez obawy o jej zgubienie. Parciane i skorzane przed walcowaniem nalezy zamykac na co nie zawsze jest czas.
  9. Ja byłem ;-) prawie pół roku temu :-) Oczywiście jeśli chodzi o rady, jak kolega wyżej dopytał, zależy o co pytasz. Ale ja niestety w cywilnej tematyce to jestem niemal całkowicie zielony eee... niebieski znaczy się co widać zresztą na załączonym obrazku. Jako mały bonusik, na zdjęciu Xicorr Circle X0101-092
  10. albiNOS 01

    Xicorr

    No w końcu mamy dekiel 3D. Super. A cyfry jak widze to chyba wyciete.
  11. Tak, widac za dlugo go szlifowalem. To nic. Ciezko uchwycic na fotkach roznice. Ale na wczesniejszych zdjeciach widac bylo efekt. Jutro ppdskocze do sklepu z pytanirm o jakies lepsze klocki hamulcowe, te pyla strasznir, tarcze tez wymienie bo wygladaja jak fale dunaju.
  12. albiNOS 01

    Xicorr

    Ten pierwszy pasek swietnie nawiazuje do pasow na boku prawdziwego Akropolisa. Pasek nawiazuje do paska. No zobacz ty!
  13. No i oczywiście finał roboty, dla porównania w zestawieniu ze zdjęciem przed pracą :
  14. albiNOS 01

    Xicorr

    Rozumiem, ze najpierw byl piasek a potem polerka? Odwrotnie chyba byloby trudniej jak mis sie zdaje. Grawerka laserowa o ile mnie skromna wiedza nie myli. A z tym przepolerowaniem, no nie mozna miec wszystkiego. Najwyżej dodacie stylowa skórzana podkladke by zegarek wygodnie lezal noca kolo łóżka wlasciciela/ki,a nie walal sie po podlodze czy stoliku. Jeszcze raz, brak mi słów na pochwały syreny. Jakbym mial kase na submarinera to kupilbym syrene a za reszte dobry motor i bylbym najszczesliwszy na swiecie :-)
  15. albiNOS 01

    Xicorr

    Coś mi to przypomina :-) Wyszło super!
  16. albiNOS 01

    Xicorr

    Tak robiłem w przypadku Circle. Jak wydam powieść to pomyślę.
  17. Kolego, uwierz mi, ze zamiast wydac kase na nowe, wolalbym jakis przyzwoity zegarek. Tutaj koszt jaki poniosłem: Wulkanizator, wentylki itp: 120zl Zestaw do renowacji felg oraz papiery scierne, szpachlowki itp ok 100zl. Czyli lacznie ok 220zl nie liczylem paliwa na dojazd tu i tam. Gdybym oddal do jakoejs.firmy to conajmniej 400zl za wszystkie felgi, plus 120za wulkanizatora. A to juz w miare dobry kwarc albo g-schock
  18. albiNOS 01

    Xicorr

    Oj grubo, dwa komplety opon prawie :-) Jednak jeśli się uda Xicorrowi, to jak wejście na kolejny level, tak mi się wydaje.
  19. albiNOS 01

    Xicorr

    Kurde, ile tam Syrena będzie kosztowała, bo muszę z Żonką już wiedzieć jak zacząć gadać. Pod koniec roku będę musiał kupić za dwa klocki opony do auta, kurde, wolałbym syrenę :-)
  20. Oj jak smutno, że wątek nie cieszy się dużym powodzeniem. No ale w końcu mamy tu głównie wielbicieli zegarków. Dziś skończyłem druga parę felg. Jutro jazda do wulkanizatora i wskakują z powrotem na auto. Dla ułatwienia roboty z pisaniem skopiowałem część posta z forum Kia Sorento Jak już będą na aucie to wrzucę fotkę, teraz w istocie nie bardzo jest sens, bo jak kolega wyżej napisał, proces jest już znany. Dodam tylko najważniejsze o czym przekonałem się i nie wiedziałem co to takiego. Jeżdżę na nieco mniejszych oponach niż seryjne. Nie pomyślałem o tym gdy na przednie koła założyłem nieco większe seryjne zapasówki. W efekcie tego posunięcia, przednie koła musiały mieć minimalnie mniejszą prędkość obrotową. Niby nic ale... auto ,,pomyślało" że tylne koła tracą przyczepność kręcąc się nieco szybciej a co za tym idzie, sam załączał przedni napęd. Objawiało się to bardzo głośną pracą opon. Dodatkowo przy hamowaniu czułem szarpanie. Wyłączyłem bezpiecznik nr 13 (ten przy skrzynce koło nogi kierowcy) i puki co mam tylko tylny napęd, wiec żonce kazałem nie szaleć na śliskim ;-) Z drugiej strony, jeśli z tyłu teraz mam większe koła (tylko do jutra) to chyba nie robi mu różnicy bo to przód kręci się szybciej więc nie oznacza to ,,poślizgu" tylnej osi, ale na wszelki wypadek wyjąłem ten 13 bzpiecznik
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.