Tak to wstępnie wygląda, już się cieszę. Dalej przeciągnięcie przewodów Oczywiście nie obyło się bez mocowania do karoserii takiego giętkiego płaskownika Radio wygląda tak. Naprawdę nie drogie, taki Perfect wśród radyjek, no ale... cóż. Radyjko za punkty przy tankowaniu :-) przecież nie wyrzucę. Używane rzadko, ale czasem z rodziną jedziemy na drugi koniec Europy na dwie fury. Co do gliniarzostwa, wyrosłem z szaleństw. Albo ztatusiałem, albo już umiejętności nie te. Dobra, niech będzie, obie przyczyny. Jak widać, Helmud zastosował jakąś przeróbkę i d..a. Ramka za mała się wydaje. Chwila zastanowienia i... rada w postaci konieczności zakupu jeszcze dodatkowo zewnętrznego plastiku (trzecia fotka). No i efekt końcowy, wydaje mi się, że jest o niebo lepiej, radio ,,nołnejm" tak naprawdę, ale funkcje swoją spełnia. Jeszcze tylko czyszczenie i nabłyszczanie plastiku i gotowe. Pozdrawiam.