Dzisiaj wstalem dosc pozno, zegarek wzialem do reki okolo poludnia, jakiez bylo moje zdziwienie gdy zauwazylem, ze nie chodzi. Zatrzymal sie o 5:30 rano. Model Circle. Pytanie, czy moze to wynikac z mojej slabej aktywnosci ruchowej, od poniedzialku walcze z przeziebieniem i jestem na zwolnieniu, czy tez cos sie dzieje z mechanizmem naciagu. Slychac jak wachlik pracuje ale nie pamietam jak bylo tuz po zakupie, moze to normalne. Nie nakrecam nigdy koronka, bo i ta w circle jakas taka malo przyczepna. Ps, prototyp super :-) Ale mnie bardziej podoba sie syrena, tylko z powodu wiekszej ilosci subtarcz.