Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

emiel

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    545
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez emiel

  1. Miałem koktajla - jedyne Seiko, które sprzedałem, nie leżał mi. Tarcza rewelacyjna, ale nie mogłem się z nim dogadać. U mnie dzisiaj zegarek wyprodukowany w roku i miesiącu moich narodzin. Myślałem o polerce, ale straciłby charakter - niech ma ślady życia, ja zmarszczek i siwych włosów też nie ukryję Rewelacyjna bransoleta, szkoda, że dzisiaj regulacja tego typu nie jest standardem. Jedyny minus tego zegarka to to, że nie potrafię wyłączyć alarmu
  2. @Bugs 0 co do SBGW031, zmieniłem zdanie, ponieważ trzecim będzie automat z GMT. SBGX063 - długo nad nim myślałem, ale rozmyśliłem się, gdy zobaczyłem z bliska marker na godzinie trzeciej. Wybór padł na inny model Mała podpowiedź - ja lubię małe koperty w GSach @Burns - zegarkami interesuję się stosunkowo od niedawna - kiedyś miałem dwa i wydawało mi się, że to wystarczy do końca życia. Co do GS i Seiko, ta firma była przeze mnie wiecznie pomijana, miłość do niej poczułem dopiero niedawno. W Japonii nie mam też zbytnio czasu, żeby sobie łazić po sklepach, bo nie jestem tam rekreacyjnie, jak raz w miesiącu uda mi się wpaść do większego sklepu z zegarkami/elektroniką, to jest dobrze. Mam jeden, który lubię (w Ueno) i raczej nie tracę czasu na jeżdżenie i szukanie w innych.
  3. Spokojnie, kol. Burns. Żeby nie zaśmiecać więcej tego wątku, rozwieję Ci wszelkie wątpliwości, bo chyba się nie zrozumieliśmy i wziąłeś to za niesmaczny żart. Kobieta jest w tle, rozmazana idzie z koleżanką. Na pierwszym planie masz drugą, którą kocham najbardziej na świecie Tutaj, we trójkę. Wróćmy może do GSów.
  4. O jej zdjęciu zapomnij, ona fb nawet nie ma - jak jej powiedziałem, że jakiś obcy facet z Polski chce jej fotkę, to jej wzrok wyglądał mniej więcej tak: Masz na pocieszenie Skoro GSy Cię nie interesują, to temat mojego pozostawię dla siebie Koniec z offtopem, bo przyjdzie jakiś mod i pozamiata
  5. Nie rozumiem fenomenu SKX...nie wiem, pewnie nie dojrzałem do tego zegarka, ale jak tak patrzę na te najnowsze wersje i ich ceny, to tak sobie myślę, że są one nieopłacalne. Dlaczego nie wsadzą lepszego mechanizmu (6r), tylko jadą po bandzie. W cenie PADI już mogliby ten mechanizm zastosować.
  6. Nie wyjawię modelu, dopóki do mnie nie dotrze Niech sobie Burns zgaduje i tak nikt nie zgadnie
  7. emiel

    SEIKO SARB017

    @gripen, To nie ma co się zastanawiać, tylko usiąść i pogadać z nim dłużej To naprawdę świetnie wykonany model i jeśli ktoś jest fanem zielonego (ja jestem) do tego ten "vintage" wygląd i całkiem sporo bajerów, jak na tę cenę...nie ma co się opierać, ten zegarek daje masę radochy i jest idealny na jesień
  8. @Burns, no tak jakoś wyszło...zakochałem się w Seiko, w części GSów również...na szczęście, najnowsze wypusty mi się nie podobają w większości, więc jeśli pójdą drogą powiększania kopert, to przynajmniej temat GSów zostanie dla mnie zamknięty Czasami ciężko jest się oprzeć, a życie mamy tylko jedno...trzeba z niego korzystać. Idę komplikacjami, pierwszy był prosty, ale genialny w tej prostocie, drugi ma datę, trzeci będzie miał GMT (aczkolwiek model GMT, który mam na oku, obawiam się, że może być za duży dla mnie, jak przyjdzie czas, to pojadę najpierw na przymiarkę). Już się nie mogę doczekać.
  9. Od SRP313K1. Padła moja elektroniczna suwmiarka, więc dokładnie tego nie określę, ale linijką wychodzi o 1mm więcej niż Monster. Owszem, Monster jest masywniejszy, sporo grubszy, ale koperta jest minimalnie mniejsza, jeśli liczyć SARX019 z koronką. Do tego, optycznie powiększa to fakt, że SARX ma dużo większą tarczę, niż Monster. Dla mnie, najwygodniejsze zegarki to te, do max 38mm, wszystko powyżej powoduje dyskomfort, dlatego Monstera zakładam tylko nad morze, a do SARXa musiałem się dłużej przekonywać i pewnie by się nie obronił, gdyby nie wykonanie tego modelu. Jednak nie kupię więcej zegarka z kopertą większą niż 40mm - to nie moje klimaty.
  10. Ok, dogadałem się z kobietą, będzie drugi GS Docelowo chcę mieć trzy, ten trzeci chciałbym z GMT. Drugi został dziś zamówiony i jest równie stonowany, co mój obecny - pomyślicie sobie, co za idiota, po cholerę mu dwa podobne zegarki, ale...diabeł tkwi w szczegółach. Myślałem o tym modelu jeszcze przy wyborze pierwszego GSa Stay tuned...
  11. emiel

    SEIKO SARB017

    Odświeżam, by temat trochę odżył, tak, jak i odżył mój Alpinista po zmianie ubranka. Tym razem, eksperymentalna skórka od WG (prototyp) - bardziej miękka, niż zjechany trochę już przeze mnie Hirsch Liberty. Skutkuje to jeszcze lepszym ułożeniem koperty na nadgarstku. Odważyłem się wziąć jaśniejszy odcień brązu i szczerze mówiąc - podoba mi się w tej odsłonie. Zresztą - czy to ciemny brąz, jasny, czy zielona oliwka - temu Alpiniście we wszystkim jest do twarzy . SARB017 to wciąż jeden z mojej świętej trójcy zegarkowej i obok SARXA019, to właśnie tego SARBa zabieram jutro w podróż. P.S. Ma ktoś z Was inne modele Alpinisty? Jakieś starsze może? Bo mam wielką ochotę właśnie na któryś ze starszych modeli, a z dostępnością bardzo krucho.
  12. Dzisiejszy wybór - z nowym paskiem od Watchgecko, niebieski zuludiver (naprawdę dobrej jakości robią te paski, to już mój 4 nato od nich). Zegarek dzisiejszego dnia, to oczywiście Seiko Presage SARX 019 z boską, emaliowaną tarczą. Najpierw miałęm go sprzedać, dwa razy do tego podchodziłem, bo stwierdziłem, że jest dla mnie za duży (większy niż Monster). Później, kobieta wybrała go, jako kandydata do odstrzału przy zakupie Grand Seiko - ten miał iść do jej ojca. Jednak okazało się, że jest za duży i zostanie u mnie - on otrzyma jednego z dwóch szwajcarów w mojej kolekcji, poczciwego Tissota LeLocle. Bardzo się z tego cieszę, bo tego zegarka od dawna nie noszę, a do SARXa...poczułem drugą miłość. Wczoraj prawie kupiłem drugiego GSa, gdyby nie kobieta, to pewnie bym kupił No nic, na razie mam czym się cieszyć. Pomyśleć, że na początku chłodno go przyjąłem - a teraz jest jednym z dwóch, które jutro za granicę zabieram Paprochy widoczne, bo nie pieszczę zegarków przed zdjęciami,
  13. Zakochałem się...raz, że GMT, czyli jedyna komplikacja, której potrzebuję, a dwa...jest piękny...kobieta mnie zabije za same myśli o nim...
  14. Istvan - piękny ten OS, aż chciałoby się go uściskać. Co do mnie i wątku - szukałem przez wiele miesięcy odpowiedniego zegarka, który byłby czymś specjalnym w mojej kolekcji. Szukałem modelu, który został wyprodukowany w roku/miesiącu, zgodnym z moją datą urodzenia - to raz. Dwa, chciałem, by oddawał ducha lat, w których go wyprodukowano, a trzy - by wizualnie mi się podobał. Przyznam szczerze, że było trudno i w pewnym momencie prawie się poddałem. Jednak po długich poszukiwaniach, w końcu znalazłem taki egzemplarz, jaki chciałem. To będzie bardzo specjalny zegarek dla mnie. Więcej zdjęć, jak do mnie dotrze
  15. U mnie też Trident bardzo często pojawia się na nadgarstku (zaskakująco często). Wersja 38mm, bo to ideał dla mnie - dzisiaj żegnaliśmy lato w nowym wdzianku. Skórzane nato, które kupiłem z myślą o Monsterze, ale najpierw poszliśmy do przebieralni z Tridentem i...na nim już pozostanie (nie chciał go zdjąć ). Zdziwiłem się, jak bardzo mi się ta kombinacja spodobała.
  16. ostatni dzień plażowania i murki do szuflady...kolejna okazja dopiero w grudniu. 30stopni,mojito i eta w nurku
  17. @Smycel - soczysty taki, można ref, to sobie obadam to cacko?
  18. emiel

    SEIKO SARB017

    Nie wiem. Nie wiem też, czy są one podrabiane. aczkolwiek sprzedawca ukrywający swój adres i któremu zdarza się sprzedaż podróbek, powinien budzić wątpliwości.
  19. emiel

    SEIKO SARB017

    @Macmac, przestrzegam przed tym sprzedawcą, raz, że wysyła z HK, a nie z Irlandii jak deklaruje, a dwa - niektóre zegarki są podróbkami (nie twierdzę, że wszystkie, ale znajomy z UK natknął się na nieoryginalne Casio). Alpinista chyba nie ma wielu fanów w Polsce, gdzie preferuje się większe koperty. Ja jednak należę do ludzi, którzy go kochają miłością bezgraniczną, przy okazji nie oszczędamy się - pływał już w morzu i łaził po górach. Mimo tego, po przetarciu szmatką wciąż wygląda znakomicie (tutaj po kąpieli w wodzie morskiej, w domu oczywiście płukanka z osadu i czyszczenie)
  20. @mazik77 Bardzo ciekawy zegarek, aż poszukam w necie więcej na jego temat. U mnie dzisiaj Monster na nowym, grafitowym nato. Ten zegarek daje tak wiele radości, za tak niewiele... myślę, że do Monsterów i mu podobnych trzeba po prostu dojrzeć. Jeszcze w zeszłym roku brzydziłem się tymi zegarkami, dzisiaj cieszą me oko.
  21. Wieczorowa pora, to czas na jakiś dobry film...
  22. Do trzech razy sztuka - ostatni dzień pluskania się w morzu i wygrzewania. Tym razem, z brzydkim kaczątkiem - Monstery nigdy mi się nie podobały, do czasu aż złapałem jednego w swoje ręce.
  23. Drugi dzień plażowania...z moim ulubionym zegarkiem.
  24. Hejka Stosiek. Warda kupiłem sporo wcześniej niźli Grand Seiko. Miałem sprzedać, lecz na szczęście się opanowałem i pozostał w kolekcji. Po GSie mam bana na kupowanie zegarków, spokojnie Teraz - dla odmiany zanurzyłem się w świat pasków do zegarków - zakaz obejmuje tylko zegarki, więc przynajmniej stałą kolekcję sobie trochę urozmaicę akcesoriami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.