Ma się dobrze wampirzysko, choć kiedyś chciałem go sprzedać. Niech sobie jest, może kiedyś jakiemuś dzieciakowi odstąpię, jako pierwszy automat, bo nie do zajechania jest. Te grubsze teleskopy naprawdę dają radę - solidne i łatwo je założyć przy wymianie paska. P.S. Też kiedyś uważałem go za dużego i brzydkiego. Wcale taki duży nie jest, myślę, że to przez bezel/kopertę taki się właśnie wydaje. Co do jego brzydactwa, to jest on tak brzydki, że aż piękny :D Sam długo nie rozumiałem jego fenomenu, ale gdybym go sprzedał, to jednak coś by mnie w sercu kłuło.