Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

emiel

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    545
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez emiel

  1. emiel

    Casio - funkcjonalność

    Dziękuję za informacje, bo nie spodziewałem się, że te g-shocki będą aż tak duże - zdjęcia tego nie pokazują. Zdecydowałem się jednak na zupełnie inny model, z negatywnym wyświetlaczem i WT - G-7710-1ER. Czytałem na zagranicznych forach, że to dość dobry model i stosunkowo niewielki, jak na G-shocka, a na tym też mi zależy. Wahałem się jeszcze co do GD-350-1BER, ale wydaje się być wyraźnie większy.
  2. emiel

    Casio - funkcjonalność

    Panowie, jestem nowicjuszem w kwestii G-shocków (nigdy mi się nie podobały...aż do teraz, kiedy trafiłem na różne promocje szukając zegarka na wakacje). Kwestia funkcjonalności i jakosci, stąd pytanie w tym dziale akurat. Czy jest duża różnica pomiędzy serią GA-100, GA-110 oraz GA-400? Nie ukrywam, że mam na widelcu model GA-400 1AER. Ma podobno bardzo wygodny przełącznik stref czasowych (bardzo ważna funkcja dla mnie), no i to G-shock, więc do sportów ekstremalnych (a do takich będę kupował zegarek na wakacje) wydaje się być dobrym wyborem. Miał ktoś z Was ten model? Jak z jego wielkością na nadgarstku? (mam mały, niespełna 17cm). Słyszałem, że seria GA-100 nie jest zbyt udana - a w niej mam faworyta, jeśli chodzi o wygląd (GA100A-7A biały z fioletowymi elementami). Waham się głównie pomiędzy tymi dwoma modelami. Pomożecie?
  3. W oczekiwaniu na przesyłkę, okazuje się, że TGV właśnie zrecenzował C60 (bez GMT)
  4. Kol.ledr - tak, 38mm, wszystko powyżej 40 jest na mnie zbyt wielkie i niewygodne. CW w Japonii nie istnieje, niekwestionowanym liderem jest tutaj Seiko ze swoimi JDM oraz GSami - najsłynniejsze szwajcary są oczywiście znane, aczkolwiek i tak zdecydowana większość, to zegarkowi patrioci i wolą wybrać swoje. Kol.tts mam niecałe 17cm. Posiadałem 42 innego producenta i nie podobało mi się. Wolę bardziej dyskretne, mniejsze modele - chociażby jak mój SARB017, na którego wielu kręci nosem, "że ładny,ale za mały" - dla mnie ideał. Zdjęcia wrzucę, jak zegarek dotrze od producenta - myślę, że jeszcze przed świętami powinienem się wyrobić. Do zegarka kupiłem jeszcze ekstra pasek - biały perlon.
  5. Dołączam do klubu dżentelmenów, dzisiaj w końcu znalazłem coś, co jest mi potrzebne, czyli zegarek z GMT (mieszkam jedną nogą w U.K., a drugą w Japonii). Ujrzałem Tridenta 2 gen. GMT, zakochałem się i kupiłem od razu. Jak tylko dotrze, to wrzucę foto i opiszę wrażenia. Coś czuję, że obok SARB017 będzie to kolejny zegarek, który pozostanie ze mną na wieki. Wahałem się pomiędzy ChW, a Squale - przeważyła dostępność ChW z białą tarczą +GMT. Mam sporo pasków 20mm, liczę, że będą dobrze współpracowały z tym modelem.
  6. Ja, na szczęście, mam rączki jak Japończycy - nadgarstek 16cm z kawałkiem, więc pasuje mi idealnie. No i to w końcu seria na rynek krajowy, więc po co mieli robić olbrzymy Bałem się - bo na zdjęciach ciężko sobie uświadomić jak będzie zegarek leżał na ręce, że będzie za duży i w ogóle. Jest mniejszy, niż mi się wydawało i pasuje do mnie jak ulał. Choć fakt, że dla wielu Europejczyków/Amerykanów mógłby być maleństwem. Mnie matka natura obdarzyła niewielkimi gabarytami nadgarstka, więc mogę w pełni się rozkoszować tym małym cudem.
  7. W końcu dotarł do mnie Alpinista zamówiony z Japonii. Dodam tylko, że japońska poczta jeszcze nigdy mnie nie zawiodła, czy to tam na miejscu, czy też kiedy odbieram przesyłki od ukochanej, bądź jak w tym wypadku - kiedy sprzedawca wysłał zegarek po południu 26 stycznia, a w U.K. przesyłka zjawiła się już 28 rano. Znacznie dłużej trwało otwieranie paczki celnikom, wlepianie VAT i wysłanie przez Parcelforce instrukcji do zapłaty podatku. Cóż, Sarb dotarł i na żywo oczarował mnie jeszcze bardziej, niż na jakichkolwiek zdjęciach. Pierwsze co zrobiłem, to zmieniłem pasek na Hirsch Liberty i jestem mega zadowolony. To będzie mój codzienny zegarek na długi, długi czas i już po przeszczepie:
  8. emiel

    Seiko Vintage

    Rozejrzę się w Japonii za Skylinerami, podoba mi się ta seria...ciekawie się czytało, dzięki za artykuł.
  9. emiel

    Orient

    Dzięki wielkie za informacje - stop sekundą bym się nie przejmował, bardziej chodziło mi o ręczne dokręcanie, gdyby miało zabraknąć "mocy". Nigdzie nie jest napisane, jaką rezerwą dysponuje ten mechanizm i za bardzo nie wiem, jak poinstruować kobietę w kwestii użytkowania tego zegarka, by przypadkiem jej nie stawał co drugi dzień (sam łapię się na tym, że swoje seiko dokręcam, kiedy nie mam go na łapie). To będzie jej pierwszy zegarek, który nie jest kwarcem na baterie, a sam dopiero co wszedłem w ten świat i raczkuję powoli.
  10. emiel

    Orient

    Panowie, tak dla pewności wolę zapytać specjalistów. Zamówiłem zegarek dla kobiety na rocznicę. Bardzo specjalny zegarek (z serii Happy Stream). Niestety, nigdzie o tym nie piszą, czy ma nakręcanie zegarka poprzez koronkę. Wiem jedynie, że ma on w środku mechanizm z kal. 48Y40, 21 klejnotów. Chciałbym ją odpowiednio przygotować, jak przyjdzie czas, w kwestii noszenia tego małego arcydzieła.
  11. Dzięki, na pewno się z Draculą polubimy. Ba, już się polubiliśmy - a pomyśleć, że do niedawna stroniłem od monsterów/diverów i tym podobnych zegarków. Zęby z czerwoną obwódką mnie przekonały. Co do bransolety - miałem wybór, od razu zdecydowałem się na gumę. Ja po prostu nienawidzę nosić bransolet, mam mały nadgarstek, ręka szybciej się męczy i nie lubię czuć metalu na skórze. Do bransolet raczej nigdy się nie przekonam. Będzie pasek od tutejszego artysty - na pewno doda uroku temu zegarkowi. Dziwnie mi to przechodzi przez gardło - ale ten zegarek jest po prostu ładny. Zastanawiam się jeszcze nad zmianą szkła na szafir z antyrefleksem z czerwonym podkładem.
  12. emiel

    Policzmy MONSTER'y

    Jako, że numeracja już dawno straciła sens, po prostu dorzucam swojego:
  13. Dotarł mój pierwszy w życiu Monster. Przyznam się szczerze, iż bałem się, że to będzie zbyt wielki potwór na mój chudy nadgarstek, ale nie taki diabeł straszny, jak go malują! Jest niewiele większy - minimalnie wręcz - od mojej poczciwej piąteczki. Idealnie mi to pasuje. Guma zostaje na basen, ale zegarek tak mi się spodobał, iż zamówię sobie na forum elegancki pasek z czerwonym akcentem. Bardzo mi się podoba, na pewno będę go nosił non stop, przynajmniej do czasu, gdy dotrze z celnego sarb017 Kilka zdjęć:
  14. Ten model, który kupiłem jest na gumie i skoro kolega wyżej pisał, że guma najlepiej spisze się na basenie, to ją zostawię na takie okazje. Natomiast patrząc tak na ten model i patrząc, doszedłem do wniosku, że jak na monstera, to całkiem ładny zegarek jest i zastanawiam się, czy nie poszukać gdzieś w sieci pasków skórzanych/z nubuku z czerwonym szyciem - myślę, że będzie do niego pasowało i dzięki temu będę mógł go ubierać częściej, niż tylko na wieczorne pływanie. Jutro powinien do mnie dotrzeć, wedle trackingu poczty, a tymczasem, zamówiłem z Japonii zegarek na 5 rocznicę dla kobiety. Impulsywnie tak jakoś, ostatnio wspominała, że rozgląda się za nowym, bo jej stary swatch zepsuł się. Jak przyjdzie, to też zrobię fotorelację, choć tutaj raczej sami panowie i raczej zainteresowania nie będzie . Zegarek to Orient Blue Bird model DM 00002B. Myślę, że będzie zachwycona
  15. Szukałem zegarka, z którym mógłbym iść na basen, ale do tej pory zdecydowana większość diverów mi nie odpowiadała. Jakieś takie spasione, brzydkie i w ogóle. Tak było do dnia dzisiejszego, kiedy znalazłem swojego basenowego graala Mowa o Seiko Superior Dracula SRP313K1. Spodobał mi się od razu, w piątek powinien dotrzeć, to wrzucę foto. P.S. Jest jakaś wygodna opcja noszenia tego typu zegarków? Stronię mocno od bransolet, a zastanawiam się, na ile guma będzie wygodna. Czy nato strap to rozsądna decyzja? Bo zastanawiam się, czy nie dokupić od razu. P.S. Na tym kończę zegarkowe szaleństwo, SARB017, ten i moja 5 - koniec. Od teraz grzeczne odkładanie na GSa
  16. Niepotrzebnie tu wlazłem no i teraz mam na oku trzy różne modele...SBGR051, SBGR097 oraz przede wszystkim - SBGR095, który jest hołdem dla modelu z 1967 roku...kusi, cholera, kusi. Muszę trochę bardziej zgłębić temat, bo obszar GSów to dla mnie coś, czego nigdy nawet nie próbowałem ugryźć. Piękne zegarki.
  17. Nie, no zaraz niespodzianka. Po prostu widziałem sporo tańsze modele Grand Seiko (ale bez hi beat). Nie wiedziałem, że to aż tak podnosi cenę.
  18. Jeszcze jeden mi z Japonii nie zdążył dojść 01/27/2016 17:38 Dispatch from outward office of exchange OSAKA INT. , a już następny? Muszę konkretnie przemyśleć zegarek pod garnitur - miałem SARBa 065, ale zbyt rzucał się w oczy, obecnie mam na oku kilka zegarków, ale zastanawiam się właśnie, czy zamiast dwóch kolejnych SARBÓW/BRIGHTZów itp. nie pomyśleć o jednym GSie... Zaraz sobie poczytam na watchuseek o nim, dzięki. edit: Kurczę, jest droższy niż myślałem
  19. Jaki to model konkretnie? Bardzo mi się podoba...
  20. emiel

    Policzmy SEIKO 5

    Tym zegarkiem rozpoczęła się moja miłość do automatów, szczególnie Seiko. Krótko po nim kupiłem SARBa 065, a dalej to już chciałem mieć 100 innych. Co ważne dla mnie, przed tym zegarkiem nie wiedziałem, że Seiko robi ładne zegarki - markę kojarzyłem tylko z brzydkich (według mnie) i ogromnych zegarków, typu sumo, za którymi nie przepadam. Nie wiedziałem wtedy też, że świat zegarków mechanicznych jest tak rozległy w XXI wieku Model piąteczki, to SRP147K, oryginalnie był na czarnym nylonowym pasku, który po dwóch latach użytkowania rozleciał się w okolicach dziurek - wymieniłem na skórzany pasek Hirsch Wild Calf. Zegarek nieźle już zajechany, ale był ze mną chyba wszędzie. Mechanizm to 4R36A - nie znam się, ale kolega, który mi doradzał pierwszy automat, polecał właśnie taki mechanizm.
  21. Hahaha, ja choruję od dłuuugiego czasu, nawet myślałem, czy nie kupić stąd tego SBGR057J, ale na szczęście, ma on czarną tarczę, co mnie skutecznie powstrzymuje (obiecałem sobie, że jeśli kiedykolwiek sprawię sobie GSa, to będzie to wersja z jasną tarczą).
  22. Przemyślę tego białego SDGM001, tarczę ma dosyć podobną do mojego ex SARB065...tylko ta biel bardziej kremowa mi się na tym zdjęciu wydaje... Nie rozumiem polityki Seiko - przecież SARBy to bardzo udana linia, popularna (mimo JDM) na całym świecie - to właśnie przez SARBy zakochałem się w Seiko...może stwierdzili, że zbyt tanio wycenili tę serię i dlatego się z niej wycofują...czym ta nowa seria różni się od SARBów? Bo wyglądem trochę je przypomina.
  23. Ja pozbyłem się SARBa065, teraz trochę żałuję, ale korci mnie kremowy 033...dążę do tego, by mieć trzy zegarki z tej linii, póki co, po sprzedaży Koktajlowca, Alpinista zostanie u mnie na całe życie (uwielbiam połączenie złota i zieleni, poza tym poza pracą noszę różne wełniane/bawełniane swetry w brązie i zieleni - moje ulubione kolory ciuchów). W kwestii luźno pojętego garniturowca, nie potrafię się zdecydować pomiędzy 033, a 035...najlepiej chciałbym obydwa, ale postanowienie jest twarde - trzy SARBy (w tym jedno wolne miejsce na coś, co może dopiero wyjść, albo upatrzę), pięć Japończyków ogólnie, bo kobieta weźmie ze mną rozwód Zastanawiam się, czy jest jakaś seria poza SARBami, w której mógłbym się rozglądać (podobna półka cenowa, bądź nieco, ale tylko nieco droższa). P.S. Nadgarstki mam małe, 16,5cm - więc te koperty idealnie mi pasują (nie lubię dużych tarcz, brzydko wyglądają na mojej ręce) bransolet nie noszę (bo nie lubię), od razu zakładam paski. No, ale koniec offtopu, z upolowanego wczoraj 017 bardzo się cieszę i już nie mogę się doczekać przesyłki z Japonii. Ten zegarek odzwierciedla co mi w duszy gra.
  24. Bardzo ładny, choć na parciaku jakoś tak traci swój urok. Chciałem go swego czasu kupić, ale mi przeszło (choć za sprawą takich zdjęć ochota powraca ) Gratuluję nabytku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.