Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

adventure

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    286
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez adventure

  1. Majtas jest fajny, zakładam swojego od czasu do czasu. Szczególnie że mój się trafił bardzo dokładny. Niestety w moim wieku ma zupełnie niefunkcjonalny datownik - nie dość że czarny, to jeszcze czcionka taka, że bez lupy nie podchodź. Jednak SKX u mnie wygrywa funkcjonalnością.
  2. adventure

    Policzmy SKX007

    No to kusimy dalej Mój ma póki co dożywocie. Może kiedyś zweryfikuję wyrok, ale na razie cieszę się, że oparłem się pokusie i go nie sprzedałem. Dziś na us gl831.
  3. adventure

    Policzmy SKX007

    Nosiłem na bransolecie, oryginalnej gumie, gumie gl831 od „wujka”, na nato, chyba tylko na skórze go nie nosiłem. Paskudna jest ta bransoleta jak noc listopadowa, ale wygodna i chyba do niej wrócę 😁
  4. adventure

    Orienty forumowiczów

    W łóżku z Orientem
  5. Ja kupowałem na eBay patrząc na opinie. Masz wtedy ochronę finansową. Ceny są różne w różnych sklepach, wybierasz najbardziej korzystne dla ciebie. Przesyłka zwykle darmowa. Za to opłaty dodatkowe w Polsce murowane. Do „dobrej ceny” doliczaj 20 procent mniej więcej.
  6. adventure

    Policzmy SKX007

    Sobotni nastrój. Świetny zegarek. Jak noszę go na zmianę z Citizenem Majtkiem na tym samym pasku, to nikt nie zauważa zmiany
  7. adventure

    Orient

    A po wiela taki kajdanik? Z ciekawości pytam, bo oryginał zaczął mi "kwiczeć"
  8. I jeszcze raz, tym razem na nato. Aczkolwiek ciężko mi dobrać dobre „wiązanie krawata” do niego. Chyba to ze zdjęcia prezentuje się najlepiej na nadgarstku.
  9. A taki tam dziś na oryginalnym pachu
  10. adventure

    Orienty forumowiczów

    Hej ho, hej ho, na ryby by… czy coś w tym stylu 😁
  11. adventure

    Oceanusy łączcie się

    Z racji nowego zakupu mój czarny T100 będzie szukał domu pewnie, więc...
  12. adventure

    Oceanusy łączcie się

    No i jak zwykle, szkła zapomnieli wysłać… 🤨
  13. adventure

    Klub użytkowników GARMIN

    Fajny. Teraz trzeba wyczekać z rok, aż stanieje
  14. Można, dla własnego spokoju, gdy sucha. Pięć razy wymieniałem u siebie baterię, uszczelka ciągle ta sama. Śrubki trzeba do oporu, ale z czuciem. Jak amortyzatory do WSK-i Nigdy nie przeciekał, a pływam dużo.
  15. Kurczę zepsuć ten zegarek to jak zepsuć kulkę od łożyska. Rozkręć sam, jak uszczelka podwinięta, to kup nową (na przykład na znanym portalu), załóż, zakręć i będzie ok.
  16. GPS jest rzeczą przydatną i powinien być na obowiązowym wyposażeniu grzybiarzy, którzy jadą w nieznane sobie lasy: jednym klikiem zapisujemy pozycję samochodu, a potem gdy nie wiemy jak wrócić - używamy funkcji "Prowadź do pozycji". To zdecydownie lepsze niż darcie się wniebogłosy na cały las "hop hooooooop". Dlaczego zegarki Protrek tego jeszcze nie mają - to dla mnie jedna z wielkich zagadek cywilizacji
  17. Cztery lata temu wyszedł zegarek na G z serii Instinct, który wciąga nosem wszystkie Protreki pod względem funkcjonalności, szczególnie przez GPS, z którym zawsze trafi się do pumktu wyjścia. Jedyna przewaga Casio to sentyment użytkowników. Sam jestem jednym z nich, bo się na Casio wychowałem od szkoły podstawowej. Ale na wyprawy zabieram Garmina. GPS-a używam z głową, jak pokaże kierunek i odległość to wyłączam. Kompas mnie nigdy nie zawiódł. Barometr też nie. Po wyłączeniu czujnika tętna mogę spokojnie wędrować trzy tygodnie bez dostępu do gniazdka, co jak wiemy nie zdarza się w obecnym świecie. No ale do pracy zakładam sobie od czasu do czasu (pomiędzy mechanikami) Casio. Bo lubię
  18. adventure

    Policzmy SKX007

    No to bum 😉
  19. adventure

    Klub użytkowników GARMIN

    Jakbyśmy się cofnęli o kilka lat, to był G-shock (jeszcze ten normalny, tani, lekki i wytrzymały) oraz Pro-Trek - duży i zaawansowany, z barometrem, kompasem i mnóstwem dupereli. Idąc w trudne warunki zakładałem DW-5600, który nigdy mnie nie zawiódł nawet tam, gdzie nikt mi nie mógł wymienić bateryjki. Odkręcałem dekiel scyzorykiem i wkładałem nową baterię. Chociaż jego widoczność w kurzu i w słońcu była, jakby tu powiedzieć, mocno do d*py. Protrek zawsze mi się podobał, ale był za wielki i za drogi i jakiś taki mało odporny. Koledzy chwalili sobie jednak PRG-240 i Suunto Core, chociaż Suunto było mocno prądożerne. Technika poszła do przodu, Instinct to dobrze zbudowany zegarek, z genialnym wyświetlaczem, z tym wszystkim co miał Protrek plus GPS i parę bajerów średnio przydatnych dla mnie do codziennego użytku. A rolę Protreka w mojej głowie przejął Fenix. Za wielki i za drogi i też wydaje się mało odporny. No i co chwila żebrze o prąd. Ale ma swoich zwolenników, jak niegdyś Protrek i Suunto. Ja jako mapę biorę mojego styranego już przez 12 lat eTrexa 20. GPSMap kosztował wtedy dwa razy tyle i miał tak samo wujowe opinie jak eTrex Ale jak dobrze pamiętam, to wielkiego wyboru wtedy nie było.
  20. adventure

    Klub użytkowników GARMIN

    Ja też. Szczególnie na latarkę w standardzie Jeżeli będzie oczywiście... Naprzymierzałem się tych Fenixów i cały czas mam odczucie, że są: a) za duże, b) za ciężkie, c) cholernie niewygodne. Czyli Instinct Tactical Pierwszy zostanie ze mną aż coś mnie przekona do drastycznego kroku zmiany na "lepsze"
  21. W twoich requirementach chyba Garmin Instinct będzie. Jak dobrze skonfigurujesz, to i miesiąc na ładowaniu pociągnie. A i jakiś barometr, czy kompas masz w pakiecie jak w Suunto.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.