Witaj Przede wszystkim chciałem Ci pogratulować pięknej pamiątki rodzinnej. Ogólnie rzecz ujmując masz bardzo dobrze zachowany model Delbany z lat 50, z rzadszą tarczą. Być może nawet koronka jest oryginalna. Przynajmniej z wyglądu taką przypomina Co do napisów na tarczy jestem skłonny poprzeć zdanie Stanisława. Rzeczywiście taki zapis powtarza się od czasu do czasu na tarczach Delbanowych. Wszystkie, które widziałem były raczej w oryginale. Nie wykazywały żadnych oznak ponownego malowania, więc można chyba zaryzykować założenie, że taki wzór napisów wychodził z fabryki. Ten typ gilosza na tarczy występował również w rzadko spotykanych tarczach w całości malowanych na czarno. Ale występował też w innym białym modelu z nieco innymi indeksami: Także masz świetny zaczątek do budowania kolekcji Zadbaj o ten zegarek. Daj go do zegarmistrza na czyszczenie i oliwienie, wyszoruj kopertę i dekiel, załóż nowy pasek, lub uzupełnij braki starego, i noś z dumą przed całym światem. Taka pamiątka, dobrze zadbana, będzie służyła spokojnie przez następne sto lat! Może i ciekawy ze względu na dolną sekundę, rzadziej spotykaną zwłaszcza w damkach. Ale jego stan pozostawia wiele do życzenia... nie wspominając już o cenie z kosmosu Pozwolę sobie poprawić link, bo na komputerach twój się nie otwiera https://www.olx.pl/oferta/zegarek-delbana-damski-CID767-IDxbjFX.html#474bd138f1