Oczywiście rysa jak najbardziej podlega reklamacji (jeśli zegarek faktycznie dotarł w takim stanie), podobnie jak niecentrujący bezel. Natomiast kilka ostatnich stron pokazało, że Don Kozdro nie tylko nieumiejętnie prowadzi konwersacje (oceniając po urywkach maili skierowanych do Dana) ale na dodatek nie ma sprecyzowanych oczekiwań względem reklamacji. Trudno dziwić się odpowiedzi Dana na tak "bezpośrednie" i emocjonalne wiadomości jakie były wcześniej cytowane. W przypadku takiej korespondencji należy zachować oficjalny ton i prawidłową etykietę. Wielokrotnie prowadziłem konwersacje z Danem i jestem przekonany, że miał dobre intencje i chciał rozwiązać problem w możliwie dogodny sposób. W jakim celu piana była bita tak długo? Niestety niesmak pozostał po tym bałaganie P.S. Może nie powinienem tego komentować, ale nie mogę się powstrzymać: @Don Kozdro - czy nie uważasz, że zdjęcie zrobione na stałym podłożu, na przykład na stole, pozwoliłoby lepiej zobrazować rysę o której jest mowa oraz zaoszczędziłoby forumowiczom pozostałego widoku?