Desmo pewnie pijesz do mnie, ja tylko chciałbym się co nieco wytłumaczyć. Ja pytając o przekrój właścicieli Rolexów zakładałem, że 99,9% właścicieli na forum to faktycznie prawdziwi maniacy zegarkowi. Tacy, których albo po prostu bezproblemowo stac, albo też tacy co sobie czegoś odmówią i kupią zegarek. Założyłem, że mogą znać większy przekrój społeczeństwa niż ja, jeżeli kogoś uraziłem to sorry. Toć wątpię żeby sami forumowicze generowali te zapisy kolejkowe. Później pojawiały się różne głosy, a to, że tylko pasjonat kupi bo to nie samochód i łódka, bądź wczasy na SriLance, ale też, że niektórzy kupią bo to Rolex i nie zauważyliby, gdyby w środku był kwarcyk od Miyoty. A później przyszli panowie i zaczęli wyciągać przyrodzenia chcąc obsikiwać teren po kopertach Tiselli... Jak już mam spinać gotówkę na taki zakup to chciałbym potwierdzić wśród ludzi co wiedzą więcej po prostu z jakim targetem później można zostać utożsamionym. Czy po prostu nie lepiej wybrać mniej kontrowersyjną Omegę przykładowo.