Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

TeJot

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4184
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez TeJot

  1. Ulubione zestawienie zegarka i koszuli
  2. Mam i uwielbiam Ich dwie płyty: Kings of Metal oraz Fighting The Word Spędziłem przy dźwiękach tej muzyki kilka udanych wakacji w latach młodości i mam dla Nich baaardzo duży sentyment Takie kawałki jak "Kings of Metal", Sting of The Bumblebee", Blood of The Kings", Carry on", czy "Holy War" siedzą we mnie głęboko, rozgrzewając wspomnienia do czerwoności, zresztą chętnie do Nich wracam jak nachodzi mnie odpowiedni nastrój.
  3. Dzisiaj, mój trzy i pół letni synek zażyczył sobie posłuchać muzykę z "czarnej płyty" - wybrał sobie taką oto pozycję z płytoteki i ... podobało Mu się, wysłuchaliśmy dwie z trzech płyt
  4. difrat, Gratuluję ! Super ! z Oferty OP model Radiomir najbardziej mi się podoba
  5. tryton, Świetny ! Masz na forum wiecej fotek ? Chętnie oglądnę Ma bardzo ciekawy profil.
  6. Bo eposowi soda do werku nie uderzyła trzeba by uszy przelutować
  7. Dzięki koledzy Tarcza została w stanie oryginalnym - naruszona tylko znakiem czasu. Dodam przy okazji zdjęcia do wątku, w którym umieściłem niegdyś zdjęcia zaraz po nabyciu Duboisa, można będzie porównać
  8. W końcu osiągnął stan zadowalający, jeszcze tylko pasek tymczasowy
  9. TeJot

    GALERIA - INDEKS

    - Epos ref. 3379 Retrograde Minutes - Sophistiquée Collection (TeJot) - http://zegarkiclub.pl/forum/index.php?showtopic=28958
  10. Sentymentalna wartość, nosił ŚP mój dziadek na codzień - po kompleksowym odrestaurowaniu - specjalnie na ręku do fotki
  11. taaa, gratulacje za poczucie humoru przyjmuję za Mosera jeszcze nie tym razem Też brałbym Mayu
  12. jaka szkoda, że to nie moja ręka
  13. Wciąż na ręku - na fotce także
  14. na szczęście mi nic nie przeszkadza bo wobec kolekcji Sophistiquee jestem całkiem bezradny ... Świetne dzięki co tam Epos przy IWC
  15. Witajcie, dzięki uprzejmości Pawła, od kilku dni i dziś także Sophistiquee z modułem powracających minut
  16. Zakupiłem ostatnio pasek Hadley-Roma Pebble Grain Alligator: http://www.strappedfortime.com/HadleyRomaP...nAlligator.html Rekomenduję, bo jest wyborny
  17. TRAGICZNA ŚMIERĆ ESBJÓRNA SVENSSONA bardzo smutna to wiadomość, byłem dwukrotnie na koncercie E.S.T i z ostatniego pozostała okładka z podpisami ... i przepiękna muzyka z całej Ich twórczości. poniżej informacje zapożyczone z jazzforum: TRAGICZNA ŚMIERĆ ESBJÓRNA SVENSSONA (Marek Piechnat i Paweł Brodowski, 2008-06-17 13:31:47) Esbjy2nśrn Svensson i E.S.T fot. Mattias Edwall/ACT MusicMinionej soboty, 15 czerwca 2008 roku, podczas nurkowania w archipelagu sztokholmskim utonął Esbjy2nśrn Svensson. Wybitny szwedzki pianista, kompozytor i lider słynnego tria E.S.T. miał 44 lata. Esbjy2nśrn brał udział w wyprawie scuba-diving na wyspie szkierowej Ingaro na południe od Sztokholmu. Kiedy grupa płetwonurków wynurzyła się, kierujący ekspedycją instruktor zauważył, że brakuje jednej osoby. Esbjy2nśrna znaleziono na dnie morza ciężko rannego. Miał uszkodzony kombinezon. Helikopterem przetransportowano go do Szpitala Uniwersyteckiego w Sztokholmie, gdzie zmarł w niedzielę nie odzyskawszy przytomności. Niektóre szwedzkie gazety podają, że „umarł w nocy z soboty na niedzielę”, a inne piszą wyraźnie: „Esbjy2nśrn Svensson dog under sy2nśndagen på sjukhuset” – umarł w niedzielę w szpitalu. Policja wszczęła dochodzenie mające ustalić, czy sprzęt, którego używał, nie był uszkodzony. Esbjy2nśrn zdobył licencję nurka zupełnie niedawno podczas dłuższej podróży zagranicznej. Jest to od kilku lat modny sport wśród Szwedów. Wiadomość o śmierci wybitnego pianisty obiegła wszystkie szwedzkie środki przekazu. Tamtejsze gazety opublikowały wiadomość na pierwszych stronach. Jest to zjawisko wyjątkowe, ponieważ jazz nie jest głównym tematem w ogólnokrajowych mediach. Serwisy internetowe pełne są komentarzy wstrząśniętych wypadkiem fanów Svenssona. Świadczy to o tym, jak ważna to była postać dla szwedzkiego i europejskiego jazzu – pisze nasz korespondent ze Sztokholmu, Marek Piechnat. Śmierć Svenssona porównuje się w Szwecji do tragicznej śmierci pianisty Jana Johanssona, który zginął w wypadku samochodowym w latach 60. (Johansson był jednym z najważniejszych wzorów Svenssona, którego inspiracją byli także m.in. Keith Jarrett i Chick Corea). Svensson był nie tylko wspaniałym pianistą i główną postacią w zespole E.S.T. (Esbjy2nśrn Svensson Trio). Wszystkie komentarze podkreślają jego życzliwość, ciepło i bezpretensjonalność. „Esbjy2nśrn nie był zepsuty sukcesami” – mówi Lena Åberg Frisk, szef sztokholmskiego klubu jazzowego Fasching. „Esbjy2nśrn był najpiękniejszym człowiekiem, jakiego spotkałem. Pełen pokory i respektu” – wspomina jego niemiecki menedżer Burkhard Hopper. „A przecież był jednym z najważniejszych muzyków europejskich, był muzykiem jazzowym o statusie gwiazdy muzyki pop”. Na wieść o jego śmierci rozdzwoniły się telefony od muzyków i przyjaciół z całego świata. Dzwonił z kondolencjami m.in. Pat Metheny. „Jego znaczenie dla jazzu w Szwecji nie da się przecenić. Tchnął nowe życie w jazz, docierał do nowych kręgów słuchaczy i inspirował innych muzyków” – mówi Bosse Person, organizator festiwalu Stockholm Jazz, na którym trio E.S.T. miało wystąpić w lipcu br. „Jego styl był wzorem dla młodych muzyków. To ciężki cios dla muzyki w ogóle” – mówi trębacz Jan Allan. W dalszy ciągu nie ma komentarzy członków zespołu – basisty Dana Berglunda i perkusisty Magnusa Óstry2nśma. Trio E.S.T. właśnie zakończyło pracę nad nową, dwunastą z kolei płytą „Leucocyte”, która szykowana jest przez niemiecką wytwórnię ACT do wydania we wrześniu br. (jest na niej 10 utworów nagranych w styczniu 2007 roku w Sydney w Australii). W następną sobotę, czyli 21 czerwca zespół miał wystąpić na JVC Jazz Festival w Nowym Jorku. Trio E.S.T. było już zakontraktowane na dwa lata naprzód. „Kompozytor muzyki naginającej granice, który czerpał szeroko z wpływów pozajazzowych, zwłaszcza z nisz popu, jak funk i hip-hop, Svensson był swego rodzaju artystą popowym, stapiając liryczne melodie z efektami elektronicznymi, klasyką i dynamiką rocka, wspaniałym brzmieniem fortepianu, i frenetyczną improwizacją” – napisał teraz w notce pośmiertnej Bruce Weber, dziennikarz „New York Timesa”. „Trio E.S.T. było jeszcze mało znane w USA, mimo że jako jedyny jazzowy zespół europejski znalazło się na okładce Down Beatu. Ale cieszyło się dużym uznaniem niemal wszędzie, zwłaszcza w Europie, gdzie trio grało dla młodej publiczności w miejscach zarezerwowanych przede wszystkim dla rocka, wspomagając swoją muzykę efektami świetlnymi, urządzeniami z mgłą i prezentacją multimedialną.” Esbjy2nśrn Svensson urodził się 14 kwietnia 1964 roku w VÓsteras, sto kilkadziesiąt kilometrów na północny zachód od Sztokholmu. Tam chodził do szkoły muzycznej, a jednym z jego profesorów był polski pianista Jerzy Lisewski – jak wiele mu zawdzięcza, zwierzał się Esbjy2nśrn w wywiadzie dla JAZZ FORUM (JF 6/2006) . Ukończywszy studia muzyczne na Uniwersytecie w Sztokholmie, w 1990 roku razem z kolegą szkolnym, perkusistą Magnusem Óstry2nśmem założył trio, do którego dołączył basista Dan Berglund. Ich pierwsze nagranie „When Everyone Has Gone” (Dragon Records) z 1993 roku od razu zwróciło uwagę krytyki. Od połowy lat 90. E.S.T. związało się na stałe z niemiecką wytwórnią ACT Music, idąc od sukcesu do sukcesu, zdobywając najbardziej prestiżowe nagrody międzynarodowe kolejnymi albumami – „E.S.T. Plays Monk” (1996), „Winter In Venice” (1997), „From Gagarin’s Point Of View” (1999), „Good Morning Susie Soho” (2001), „Strange Place For Snow” (2002), „Seven Days Of Falling” (2003), aż po „Viaticum” (2005), „Tuesday Wonderland”(2006) i „Live In Hamburg” (2007). W roku 2004 E.S.T. uhonorowane zostało nagrodą Europejskiego Muzyka Roku (miał ją otrzymać sam Esbjy2nśrn, ale oświadczył organizatorom, że nagrodę odbierze tylko wtedy, jeśli przyznana zostanie całemu zespołowi). Nieodżałowanego pianistę i jego trio E.S.T. gościliśmy w Polsce czterokrotnie, w cyklu „Jazz raz po raz” Agencji Paradam – po raz pierwszy 9 maja 2004 roku w Bytomskim Centrum Kultury, a następnie na trzech trasach koncertowych po wielkich miastach: w listopadzie 2004 (m.in. na Międzynarodowym Festiwalu Pianistów Jazzowych w Kaliszu), w lutym 2006 i ostatnio w listopadzie 2007 (patrz recenzja JF 12/2007). Esbjy2nśrn Svensson pozostawił żonę Evę i dwoje dzieci, Rubena i Noah. Jeden z albumów E.S.T. nosi tytuł „Viaticum”, czyli „wiatyk” – komunia w godzinę śmierci, zaś jeden z tytułów na mającej się ukazać płycie zatytułowany jest Leucocyte – Ad Mortem, ale jest to utwór przedostatni, ostatni zatytułowany jest Leucocyte – Ad Infinitum. Wierzymy, że muzyka Esbjy2nśrna Svenssona żyć będzie wiecznie. Marek Piechnat i Paweł Brodowski
  18. Płyta roku 2007 :grin: warto posłuchać z LP :wink:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.