OK. Też ciekaw jestem co prawnicy, a są tacy wśród nas, mają do powiedzenia. Póki co, ja się trzymam jednej interpretacji "Panoramy". Poza tym, na zdrowy rozum, gdyby wszystkich pytać o zgodę na fotorafię to nie mielibyśmy dziś fotografii. Nie mówiąc już o historycznych kadrach. Akurat mieszkam w Austrii gdzie przez "ochronę" danych osobowych nawet nie ma Google StreetView. Wszystko- niby- w obawie o intymność.. Pojawia się wiele pytań...