Jeszcze takie przedświąteczne. Osobne galerie będą. Favre Leuba z 1979(?). Dla żony. Omega Geneve 300Hz z 1969. Pierwszy kamerton. Omega Seamster 2867 z 1959. Kupiony na poczatku vintage'owej drogi, jak nie świadom wszystkiego byłem. Niestety tarcza okazała się restaurowana (zapewne jakiś dłuższy czas temu), To spory minus. Plusy to pełen fabryczny przegląd (bebechy, szkło,koronka i wskazówki- łącznie z sekundą). No i rozmiar , to 38mm! Rzadki zegarek tylko szkoda tarczy. Przy okazji ktoś, coś może? I jeszcze raz Enicar.