Dopaść nie tak trudno, trudniej uciułać Ale spokojnie, i mnie w końcu dane będzie, cierpliwy łyżeczką dół wykopie Breitling oczywiście był, jest i zawsze będzie u mnie numerem jeden. Całkiem szczerze to nawet gdybym dostał od kogoś Patka w prezencie to bym sprzedał i się Breitlingami za tą kasę obwiesił
@szwed, mam nadzieję że odczytałeś mój post z przymrużeniem oka A Breitlinga naprawdę zazdroszczę, chętnie bym na flaszkę wymienił, nawet niejedną, powiedz tylko jaką lubisz @Konradzie, fakt, masz rację, ale co ja na to poradzę Janku, gratuluję! Co dwie córy to nie jedna! Możesz mi wierzyć na słowo a wiem co mówię Zdrowia dla małej i mamusi!
I tak trzymaj! Zegar, co by nie mówić, rzucający się w oczy, ale też i inny niż wszystkie. Jest tak wielki i tak gruby że aż fajny. A wersja cała w złotym, z bransoletą, jeszcze fajniejsza. Jeszcze bardziej poraża.
Ja mam bardziej przyziemne marzenia https://www.chrono24.pl/breitling/colt-chronograph--id5821397.htm taki by idealnie się wpasował w moją skromną kolekcję: bransoleta, nakładane logo, biała tarcza (bo mam już z czarną i niebieską)
U Ciebie 48mm wyglądałby tak jak u mnie 44, a dla mnie to też już zbyt wiele. Z moim nadgarstkiem najlepiej czuję się w rozmiarze 38-40mm, 42 to już dla mnie max (mam 16,5cm w obwodzie). Tak więc doskonale rozumiem dyskomfort. Jednak ten 46mm którego foto zamieściłeś leży bardzo dobrze, dlatego pytałem o rozmiar nadgarstka. Jak dobrze liczę to masz już w swojej kolekcji 4 Breitlingi?
Dokładnie o tego. Świetny jest. Cieszę się że dbasz i niego. Cieszę się również że na razie nie myślisz o sprzedaży, to daje mi czas na zbiórkę funduszy gdy ten moment nadejdzie. Gdybyś jednaj planował sprzedaż byłbym zobowiązany jak byłbyś łaskaw mnie o tym fakcie uprzedzić
Mazik, zegar pierwsza liga. Nic w Twoim pudełku nie budziło takiego mojego zachwytu jak właśnie ten. Robert, Twój też zegarek kompletny. To ten od Piotrka prawda? Gdybym miał wtedy gotówkę nie zastanawiałbym się ani chwili.
Nie da się ukryć że mam świra na punkcie Breitlingów. Podobają mi się w zasadzie wszystkie ich modele, oczywiście jedne bardziej drugie mniej. Miałem Colta takiego jak w moim awatarze ale zmuszony byłem sprzedać, czego po dziś dzień nie mogę odżałować. A teraz trudno mi uskładać i znaleźć coś w kwocie jaką mogę wydać i choć dobrym stanie. Najbliżej mi do zakupu Colta, tym razem siedmiowskazówkowego kwarca, takiego zresztą jakiego posiadasz w swojej kolekcji. Najlepiej z białą tarczą, świetnie by uzupełnił moją skromniutką kolekcję. Mam teraz niebieskiego Taga i czarną Certinę, oba właśnie siedmiowskazówkowce. Modelem zaś do którego nieustannie się ślinię jest Avenger Bandit, choć i żółtym Seawolfem bym nie pogardził. Ehh pomarzyć
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.