Moj wątpliwości budzi choćby grawer na deklu - ten na zdjęciach wygląda na zwykły laser. Poza tym mechanizm też nie przypomina Calibre 16, choć w tym względzie ekspertem nie jestem i opieram się na porównaniu do zdjęć z sieci. Pamiętaj że Tagi są jednymi z najczęściej i najlepiej podrabianymi zegarkami. Więc dużą ostrożność bym zalecał.
Mt 09 porównywać należy do małego Fazera. A tego zaś do małego Bandita. Duży Fazer to zupełnie inna bajka, lepsza z niego lokomotywa od dużego Bandita. Jednak jeśli myślisz o przesiadce z golasa 1200 na 900-kę to możesz się poczuć zawiedziony. Nawet jak będzie miał większą moc, to zauważ przy jakich obrotach. I jaka będzie różnica w momencie. Ale Tobie chyba akurat nie trzeba tego tłumaczyć że moc to nie żaden wyznacznik osiągów. Przejedź się jak będziesz miał okazję kilofazerem, porównasz sobie do dużego Bandita. No i naprawdę polecam przejażdżkę MT-01. 1700ccm w dwugarowej V-ce naprawdę potrafi zadziwić. Albo idź po bandzie wypróbuj V-Maxa.
Gustaw, chcesz mocnego nakeda - https://www.yamaha-motor.eu/pl/products/motorcycles/hyper-naked/mt-10.aspx?view=featurestechspecs tyle że musiałbyś budżet sporo nadwyrężyć bo to nowość i używki nie znajdziesz. A w zakładanym budżecie: http://allegro.pl/motocykle-i-quady-5557?string=mt%2001&bmatch=base-relevance-floki-5-aut-1-2-1025&order=p Co do bandita, jesli masz 1200 to przesiadka na 1250 mija się z celem moim zdaniem. Nie poczujesz zbytniej różnicy.
Taką oto super ofertę znalazłem: http://m.twoja-gazetka.pl/kaufland-gazetka-6051-15-1 Rolex z Kauflandu ze niecałe 17zł. Myślę że Tisell już może trząść portkami.
Z bazarku? Jeśli tak to sam się na niego śliniłem, ale niestety trochę był poza moim zasięgiem. Jest idealny: wskazówka z logo, nakładane logo, bransoleta, chrono, nakładane indeksy, niebieska tarcza. Lepiej nie mogłeś trafić. A jakby się znudził pierwszy ustawiam się w kolejce. Naprawdę szczere gratulacje!!!
Ogólnie Breitlingi są świetne! Nie ma dnia żebym nie żałował sprzedaży swojego Colta. Ze kupie następnego to nie kwestia czy tylko kiedy. Na razie ślinię się i Wam zazdroszczę. Ale już niedługo, mam nadzieję. O ile gust mi trochę zmienia i podobają mi się zegarki na które kiedyś wogole nie zwróciłbym uwagi, o tyle Breitling to niezmiennie moja ulubiona marka i w tej materii pewnie nic się nie zmieni i nic nie deklasuje króla.
Nie byłoby całego tego zamieszania gdyby Rafael najzwyczajniej w świecie zwrócił zegarek sprzedawcy do czego miał pełne prawo. Wątek tej pechowej Omegi ciągnie się od pół roku, a ja tak jak na początku, tak nadal mam wrażenie że główny problem leży w tym że Kolega zakupił zegarek na który go zwyczajnie nie stać. Stąd też po pierwsze szukanie ,,okazji", po drugie nazbyt wygórowane wymagania. Dla tych których teraz może mój post oburzyć proponuję powrócić do źródła całej historii i doczytać z jakiego powodu zegarek po raz pierwszy na serwis pojechał. Dalej to już rzeczywiście serwis pokazał całą swoją nieudolność.
Jak się tak czyta to i Omega już nie to co kiedyś, Rolex już nie to co kiedyś, właściwie wszystko już nie takie jak kiedyś. A dla mnie to niezmiennie druga ulubiona marka zaraz po Breitlingu. Więc ja bym się nie zastanawiał.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.