-
Liczba zawartości
1481 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Ceteth
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Ceteth odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ma chyba najważniejsze, bo mechanizm z certyfikatem METAS jest tworzony idealnie pod tool watcha. To, że 300 ma dużo blingu nie jest tajemnicą, ale z drugiej strony, masz szafir i ceramikę (tak, wiem, można zajechać zewnętrzne AR), a sama stal nie łapie rys zbyt łatwo. Nie oszukujmy się, diver jako toolwatch umarł już dawno, popularność typu zegarka diver i jednocześnie zastąpienie go komputerami musiało się tak skończyć dla mnie np obecnie, typowy tool watch, to FieldWatch, cała reszta to tylko pozostałości. Kto teraz używa Navitimera w samolocie zgodnie z przeznaczeniem ? Suba/Seamastera do nurkowania? albo Daytony czy Taga Monaco do mierzenia prędkości ? -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Ceteth odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
To zależy jak patrzeć. Pierwsze co przychodzi mi na myśl to Oris Aquis z prawdziwie inhousowym mechanizmem i ceramiką, dostaniemy w okolicach 10k. Unikatowy design, inhousowy werk i generalnie lubiany model. No ale, producent ze środka piramidy, więc wiele ludzi nawet o nim nie pomyśli. -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Ceteth odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
No w obecnych cenach już bym pewnie nowej 300 nie brał. W zeszłym roku w lutym, w Jubitomie, niebieską na gumie kupowałem za 17 200 po rabatach. Jeszcze z rok i na metce będzie 2x tyle. -
U mnie między innymi dlatego stoi praktycznie każda platforma PC/PS5/XboxS/Switch nie ważne na czym grają znajomi, dostosuję się Wczoraj kolejna kilkugodzinna sesja. Jest sporo detali, które można by w Wildlands poprawić, ale szczerze mówiąc, podczas rozgrywki, z glitchy jest więcej śmiechu, niż problemów. @DyingLight2 95% gry świetne, aż do ostatniego Bossa, na walkę z którym, wg mnie, zabrakło już twórcom pomysłu, więc zbijasz pasek za paskiem aż nie padnie. Szczerze mówiąc, ta ostatnia walka zostawiła mi sporą rysę na opinii o tej grze. Zrobić wszystko tak dobrze, a samą końcówkę na odwal się, szkoda.
-
No to te koguciki jakoś bardziej mi pasowały do klimatu, niż obecna młodzież ale, jeden lubi pomarańcze, a inny jak mu nogi śmierdzą dobrze, że filmów sporo i każdy znajdzie coś dla siebie
-
Tak jakoś się skojarzyło
-
Nie no, ja szedłem na TopGun z przeświadczeniem, że fabuła nie jest skażona za dużą ilością myśli, ale przy tej długości filmu, było dla mnie zdecydowanie za mało latania/walki, a za dużo próby zagrania na nostalgii z pierwszego TG i wciskanie na siłę, niektórych scen. W pierwszym TG mieliśmy rywalizacje między facetami, tutaj jak zobaczyłem "nową ekipę" czekałem tylko, aż któreś wyciągnie telefon i zacznie nagrywać tiktok-a.
-
My z dwoma kumplami po około 3 latach grania razem w COD-a w wydaniu Battle Royale, przerzuciliśmy się na Ghost Recon Wildlands. Jeju, ile przy tym jest zabawy w co opie Usiedliśmy w sobotę ok 18 i tak jak zazwyczaj graliśmy sobie razem 2-3 godzinki, tak tym razem skończyliśmy przed 3 rano w niedzielę. Dużo śmiechu, dużo akcji, zabawa, która nie goni Cię z batem do przodu, wszystko można robić w swoim tempie, czy to po cichu, ostrożnie, z tłumikami etc. czy po prostu wskoczyć na spadochronach, do środka bazy i zrobić sieczkę Jeśli macie z kim zagrać, baaaaaardzo polecam, nie wiem czy solo byłoby tyle zabawy
-
Kurde tak tu czytam, że TopGun Maveric fajny, w necie dobre oceny, a dla mnie to było takie dno i metr mułu, że większość filmu się śmiałem, jak beznadziejnie można było zrobić ten film. Najlepiej skomentowała to dziewczyna z mojego zespołu - Romansidło z Tomem Cruisem, które ma trochę scen w samolotach. Wynudziłem się i nie wyszedłem w trakcie, tylko dlatego, że byliśmy większą ekipą.
-
+1 ode mnie. Wciągnąłem w 3 dni. Oczywiście były niedociągnięcia, niektóre efekty wyglądają śmiesznie tanio, ale przyznam, że podchodziłem do Sandmana bez żadnych oczekiwań, nie mając pojęcia, że istnieje taki komiks etc. a jest to jeden z fajniejszych seriali jakie widziałem przez ostatni rok/dwa. Nawet ludzie z roboty, którzy nie trawią seriali na podstawie komiksów czy gier, z takimi wątkami fantasy, wypowiadają się całkiem pochlebnie
-
Polecam jeszcze "Sztukę zwycięstwa" Phil-a Knight-a. Biografia założyciela NIKE, jedna z lepszych biografii jakie kiedykolwiek czytałem. Rewelacyjna książka
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Ceteth odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ech, tak sobie oglądam filmik o grach wszelakich, a tam taki kawałek Pamiętam jak z kumplem chodziłem do wypożyczalni video i za 5 czy 6zł można było pograć godzinę na Nintendo, a jedną z niewielu dostępnych gier było Golden Eye jakoś 25 lat później, niebieska 300 wpadła do kolekcji -
Ja wczoraj w końcu poszedłem do kina na Elvisa. Świetne kino rozrywkowe, film może był delikatnie przydługi, ale dalej akceptowalnej długości. Austin Butler, którego oglądałem pierwszy raz - dosłownie został Elvisem, Hanks - taki oślizgły agent również mu super wyszedł. Muzyka, głos, realizacja, no wszystko mi pasowało. Polecam z czystym sumieniem.
-
@evilym Sęk w tym, że jak wiesz, co sezon, gra zrzuca Cię o dwie ligi. Ja przez to, że nie gram, zleciałem z ligi elitarnej, do 6, po paru meczach jestem w piątej. Obecnie topowi zawodnicy 92-93+ to jest koszt około 20k na rynku, a w składach przeciwników nie widuję nawet pojedynczych złotych kart. Właśnie dla sportu otworzyłem kolejną 10x85. Wewnątrz 5 totsów, 2 shape shiftery + jakiś fodder. 3 z tych kart jeszcze 2 miesiące temu były warte ponad 1mln monet. Teraz te paczki można robić co dziennie po 2 razy, więc spróbuj uzbierać na to SBC i zobacz jak szybko wypełnisz skład, bo jak coś nie potrzebne, to od razu na przepalenie w kolejnym SBC. Bez robienia SBC i paczek raczej możesz zapomnieć o dobrym składzie. Ja u siebie wymiennego mam tylko Bale-a i Acunę. Całą reszta z paczek, trafiona samemu albo zrobiona w SBC. Przy czym muszę przyznać, że gram w FUT od kilku lat i w tym roku miałem najgorsze trafy, więc ten skład w porównaniu z poprzednimi latami jest cieniutki.
-
Nowy Horizon jest świetny. Strzelanie z łuku na padzie do PS5 to czysta przyjemność Z Fifą temat jest dość prosty, od kilku tygodni masz paczki 10x85, generalnie w tydzień spokojnie jesteś w stanie zbudować skład 92-93 Ja z regularnym graniem skończyłem około 2 miesiące temu, teraz wpadam od czasu do czasu i własnie od czasu do czasu klepiąc te paczki, mam całkiem spoko skład mimo długiej przerwy
-
No ja ostatnio trochę wsiąknąłem w rynek Sneakersów to mogę kilka słów powiedzieć. Tak jak w zegarkach, mamy obecnie w butach lekki crash market, więc warto kupić teraz coś co nam się podoba 1) Chyba najważniejsze pytanie, czy można z tego robić kasę. Jeśli robisz to rozsądnie, spokojnie można zrobić dodatkowe kilkaset złotych miesięcznie, bez dużych nakładów pracy. 2) Gdzie kupić buty a) aplikacje Nike - SNKRS + oficjalna appka Nike Adidas - Adidas Confirmed b) platformy StockX - najpopularniejsza i globalna, ale przez wszystkie opłaty, nie poflipujesz. Kupisz tutaj praktycznie każdy but, który kiedykolwiek wyszedł (plus Lego, Elektronika itd) i jest na nie jakiekolwiek zainteresowanie. Goat - nie działa w EU 3) sprzedaż Grupy facebookowe + wspomniany wcześniej StockX. Ja co prawda nie sprzedaje ale z tego co się orientuje, najlepiej robić to na polskich grupach FB. No i teraz tak. Najwięcej butów rzuca Nike. Wszelakie Retro, kolaboracje, re stocki itd. W SNKRS znajdziesz buty, których raczej nie ma w sklepach i odbywa się to na zasadzie losowania. W poszczególne dni, między godziną 9-9:15 można się zapisać na losowanie buta. Nie wygrałeś - nic się nie stało, wygrałeś - kupiłeś buta. U mnie dotychczas najlepszy strzał to Jordan 4 Military Black kupiony za ~950 zł, jak tylko do mnie przyszedł był do puszczenia od ręki za 1500-1600 zł. Ja akurat noszę buty i nie flipuje, ale tak to wyglądało. Aplikacja Nike to głównie restock popularnych modeli, są sztuki, które "leżą" na wirtualnych półkach, ale jak rzucą taki Dunk Panda Low, to kujesz go za bodajże 450 zł, sprzedajesz za 650 spokojnie. Co kilka dni jest coś czym warto się zainteresować. Tutaj panuje zasada, kto pierwszy ten lepszy, nie ma losowania. Jeśli chodzi o Adidasa to na Yeezy nie ma już za bardzo kasy. Tutaj też działa losowanie, ale można się na nie zapisać przez kilka dni. Wygramy, mamy buta, nie wygramy, nic się nie stało. `Ja dotychczas trafiłem jedne Yeezy 350, akurat czarne jak chciałem i raczej za często tam nie zaglądam od tego czasu. Tutaj się udało za jakimś 10 razem. Wcześniej próbowałem inne kolorystyki tego buta. Ja dzieciaków nie mam, więc ciężko mi się odnieść, natomiast ja po zainteresowaniu się tematem przez około miesiąc i oglądając opinie wybranych youtuberów, spokojnie mogłem określić na czym się da zarobić, a na czym nie. Plus, kupujesz przez internet, więc zawsze możesz produkt zwrócić. Dla nastolatka, fajna opcja gdyby miał wolne ok 1000 zł czy mógłby taki kapitał mieć od rodzica na obracanie i np zwrot pożyczki po każdej sprzedaży. W moim przypadku, buty, które udało mi się trafić licząc cena zakupu/cena sprzedaży, krótko po premierze, dałyby mi jakieś 30% zarobku, a na buty kilka k wydałem. Dodatkowym plusem tego wszystkiego, jako, że jestem trochę "bitch for the story", jest fakt, że jak w zegarkach, naczytałem i naoglądałem się wielu super historii, o modelach, designerach, inspiracjach itd. Po przeczytaniu "Sztuki zwycięstwa" Phila Knighta wiedziałem, kto to jest np Tinker Hatfield, ale dopiero buty pchnęły dalej żeby zobaczyć np świetny dokument poniżej Jak chyba z każdym kolekcjonowaniem można wpaść i gonić króliczki niestety, na rynku wtórnym jest też ogrom podróbek, gorszej lub lepszej klasy, choć odmiennie od zegarków, ze sneakersami ludzie raczej mają podejście - "dopóki tego nie sprzedajesz dalej, a chcesz sobie fake-a nosić, Twoja sprawa". Choć ja oczywiście, prawilnie czegoś takiego nie akceptuję.
-
Nowe nabytki szwajcarskie i niemieckie
Ceteth odpowiedział wocio19 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Jeden z fajniejszych Brajtków jakie widziałem, świetny, gratulacje ! -
Klub Miłośników Zegarków ORIS
Ceteth odpowiedział Zdroker → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Gdyby ktoś był zainteresowany, to mój 65 Bico szuka nowego domu -
„Pan raczy żartować, panie Feynman" - Richard Feynman
-
Wszystkie mają pary może akurat tak zdjęcie wyszło. Niektóre z nich mają być właśnie "odpustowe" Np takie AJ5 Jordan x Clot, na dole, drugie od prawej. Buty zrobione w kolaboracji z chińskim skateshopem Clot. Czerwony kolor wewnątrz + sznurówki, nawiązują do czerwonego w kulturze chińskiej - szczęście i dobrobyt, do tego jadeitowe koraliki, 23 w Kanji i fluorescencyjne podeszwy. Tak się składa, że zanim rozkręcił się Covid w Chinach bywałem regularnie, kilka tygodni w roku i spokojnie mogę powiedzieć, że wyjazdy tam pomogły mi bardzo rozwinąć karierę. Stąd ten but w mojej kolekcji Trochę też tu widzę analogię, do zdjęcia, którego teraz niestety nie mogę znaleźć, a które pokazuje kolory samochodów w sporym korku. Jedno zdjęcie zrobiono w latach 70, drugie obecnie. Na tym pierwszym mamy sporo różnych kolorów, cała paleta, na drugim - srebrne, czarne, białe, czasem się granat wybije. Ja lubię kolor, nawet gdyby miał trącić o odpust czy inne dożynki
-
W tym tygodniu do zestawu dołączył AJ3, zamykając set Jordanów od 1 do 5 :)
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Ceteth odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Robiona na zamówienie pod mój rozmiar nadgarstka + poprosiłem o czerwone przeszycia, żeby było jakieś nawiązanie, ze to typowo pod ten zegarek (czerwony napis Seamaster) W razie czego mogę podzielić się kontaktem do konta na FB, to któryś już pasek od Andrzeja. Koszt, jakość i terminy zawsze mi bardzo odpowiadają -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Ceteth odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ona rzeczywiście, co światło, to inny odcień -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Ceteth odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
@tts - dzięki pierwszy w życiu eksperyment z wodą gazowaną i przeźroczystym wazonem można uznać za udany akurat ją przekładałem z ori gumy na płaszczkę i wpadł pomysł Nooooooo i może akurat sączyłem Aperol i woda gazowana była pod ręką -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
Ceteth odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Myślałem, że biorąc niebieska będę mało oryginalny 😛 miałem do nadrobienia z 10 stron tematu gdzie było kilka białych, gajowy, jakieś Tokio, czarne, to teraz dla odmiany klasyka 😛
