Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ceteth

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1481
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Ceteth

  1. No cóż, skoro obecnie największą bolączką jest wentylacja siedzeń, pozostaje powrót do rozwiązania pra ojców motoryzacji. Mocniej odpalisz klimę i będzie cyrkulacja za pleckami A jak jednak pot się pojawi i zaczniesz się wiercić na siedzeniu, to i można odhaczyć "fotele z masażem" w configu
  2. Mandaryn44, to jak już stary jesteś, to w sumie powinieneś dojrzeć do tego żeby mieć w 4 literach co ludzie powiedzą i brać co się Tobie podoba (oczywiście nie mówię o naszych rzeczowych opiniach, zegarkowych pasjonatów w temacie motoryzacyjnym ).
  3. Tombstone i Tombstone. Kurczę, pamiętam ten western z dzieciństwa, o ile dobrze kojarzę, Val miał w filmie gruźlicę? Akurat wróciłem do grania w Red Dead Redemption 2, może do tego miksu dorzucę obejrzenie klasyka w weekend
  4. Świetny kolor, coś oryginalnego.
  5. Akurat Boss u mnie w firmie ma taki config A7, 2 litry, 265km dość dobrze wyposażoną. Miałem okazję zrobić tym paręset kilometrów jako kierowca i pogadać jak się jeździ. Szefo przesiadał się z 4 letniej BMW 5 z dieslem ok 200 kunia. On stwierdził, że A7 dużo bliżej do limuzyny. Nie prowokuje do szybszej jazdy, ot, bardzo wygodna kanapa, jak trzeba to całkiem żwawa. Dla mnie wszystko ustawione w comforcie było wręcz nazbyt usypiające, w sporcie lepiej, ale moje S3 w takim sporcie zachowuje się dużo agresywniej. Bryła piękna (przynajmniej dla mnie), wewnątrz też całkiem sympatycznie to wygląda, nie ma żadnych tabletów wystających z deski, ładnie wkomponowane ekrany. Jak prowadziłem wcześniej jego BMW, to lepiej czułem się za kierownicą Bawarki, jakoś tak bardziej było skrojona pod kierowcę, natomiast jako pasażer, dużo lepiej czułem się w A7. W obydwu przypadkach przejechałem tymi autami po kilkaset kilometrów, więc ciężko wyrazić dłuższą opinię, ale autko gdyby mnie było stać, na pewno bym chętnie u siebie widział
  6. Również przy poniedziałku i ładnej pogodzie odkurzyłem DJ-a Wszystkiego dobrego na początek tygodnia! W sumie to nawet na cały tydzień
  7. Jedziemy z tym poniedziałkiem 😎
  8. Szczerze mówiąc, to dla S3 krawężniki są dużo większym problemem niż były dla Giulii. Tak w sumie jak pomyślę, to przez 4 lata i jakieś 70k przejechane nie zauważyłem problemu żeby auto było za niskie. Tutaj przy tym samym krawężniku 😛 miejsca na styk w sumie
  9. Dzisiaj akurat jak wyszedłem na papieroska to przejeżdżał GR i kierowca "dał mu". Nie wiem czy tak brzmi prosto z fabryki, ale muszę przyznać, świetnie to zabrzmiało.
  10. Ojciec teraz akurat śmiga Stelvio, od czasu jak zacząłem jeździć Julką, czaił się na Stelvio, w końcu znalazł egzemplarz, który mu się podobał i od 2 lat śmiga Alfą. Tonale totalnie mi się nie podoba, Junior z resztą też, choć muszę przyznać, że ostatnio widziałem Junior na żywo i na pewno wygląda to lepiej niż na zdjęciach/filmach, ale nie ma w tym Alfy. Dziwię się trochę (choć rozumiem, że teraz przy projektowaniu aut księgowi mają podobny udział jak projektanci) bo Giulia i Stelvio to dwa piękne samochody i zamiast kontynuować ten trend projektowy zaczynają od niego odchodzić, szkoda.
  11. Przy porównaniu twardych danych jak powyżej na pewno, kiedy stoją obok siebie na żywo, nie widać tych 23 cm. Nie bronię przy tym proporcji, o których piszesz, bo widać, że S3 sedan jest zrobiony trochę na siłę. Jednak akurat ostatnio, któryś z moich sąsiadów musiał kupić poliftowe A3 w hatchu i zawsze jak stoimy niedaleko siebie utwierdzam się w przekonaniu, że i tak wolę sedana Chociaż teraz jak już spędziłem z S3 1,5 roku i zrobiłem trochę ponad 30k km, stwierdzam, że gdybym miał okazję, wróciłbym do Alfy Giulii, którą jeździłem poprzednio i spędził z nią kolejne 4 lata Audi jest całkiem fajne, bądź co bądź bardzo szybkie i nieźle się prowadzi, ale na Julkę nawet po 4 latach nie mogłem się napatrzeć
  12. Niby mały sedan, z tym nie ma co dyskutować, ale w sumie, większy niż pierwsze audi a4. Tutaj na zdjęciu widać moje s3 i za polo stoi a4 mojego pracownika, jak widać gabarytowo przepaści nie ma.
  13. Tak na rozruszanie tematu wrzucę kuperek swojego gokarta 😁 może i hatch jest praktyczniejszy, ale wiadomo “sedany gurom” 💪
  14. Zegarków to nigdy za wiele Ale fakt, od zakupu Moona w listopadzie 2024, rzadko sięgam po resztę kolekcji
  15. Środa minie, tydzień zginie
  16. Ceteth

    Co noszą znani ludzie?

    Warto jeszcze dodać, że jak mądrze kupisz zegarek mechaniczny, to potrafi on przez to parę lat pójść tak do góry, że będziesz miał na kilka jak nie kilkanaście takich serwisów Mój vintage DJ kupiony za niską 5 cyfrową kwotę przez ostatnie kilka lat poszedł w górę praktycznie 100%. Nawet jak zrobię serwis, to jeszcze zostanie sporo. Taki garmin po 5 latach użytkowania zamiast 2-2,5 będzie kosztował 500-700 zł. No i który wtedy wychodzi drożej?
  17. Wczoraj pierwszy raz od dawna aż odkurzyłem swojego zielonego PRX-a, zapomniałem już jak fajny to zegarek
  18. Jak utniesz ten element co idzie pod zegarkiem, a nie przechodzi przez uszy, możesz mieć “single pass” i leży jeszcze lepiej 😁
  19. Ceteth

    Jak wyglądamy?!

    U mnie standardowo solowych samo j*bek brak 😛 w zeszłym tyg, korzystając z pogody szefowa gdzieś tam wyciągnęła 😛
  20. BMW1 ma jeden zasadniczy problem, który widać poniżej. Bardzo fajna KIA im wyszła w tej Bawarii Sam się zastanawiałem czy S3 czy jakaś 1 od BMW, ale wizualnie w ogóle mi nie siedzi.
  21. Ceteth

    Buty

    Taki chwali post, bo dzisiaj akurat wskoczyły na nogi, a rzeczywiście z racji tego jak rzadkie i ile warte są te cichobiegi, nie noszę ich zbyt często klejnot kolekcji AF1xTiffany
  22. 1) tak, były takie, sam mechanizm to bodajże MegaQuartz. O ile dobrze kojarzę znakiem charakterystycznym tych zegarków jest logo omega na czerwonym tle. Nie był to pojedynczy model, internety na pewno pomogą 2) Zawsze może się trafić zgniłe jabłko, ale kupując od użytkowników z dużym stażem raczej możesz być spokojny. Moderatorzy regularnie przeglądają dział, a same zasady na bazarku ograniczają możliwość oszustwa. Osobiście kilka zegarków tam kupiłem oraz sprzedałem i wszystko zawsze przebiegało sprawnie i zgodnie z oczekiwaniami. Z dodatkowych plusów, czasem można poznać fajnych ludzi 3) Niekoniecznie. Choć ja w takim przypadku raczej nie kupiłbym zegarka od zupełnie anonimowej osoby, a przynajmniej sprawdziłbym oryginalnośc. 4) Tutaj nie pomogę
  23. Z tym prawnym tematem sprawa nie jest czarnobiała. Z jakiegoś powodu sklepy/aukcje "handlujące" takimi kopiami w Europie piszą w sowich regulaminach, że oni nie sprzedają takiego zegarka, oni tylko pośredniczą w imporcie, bo może się kiedyś, któryś producent odwinie i zacznie z pozwami. A celnik, nawet jak sprawdzi zawartość paczki, zobaczy, że nie ma logo i nieświadomie puści dalej. Dyskusję spowodowała absurdalna sytuacja gdzie prezentowanie ewidentnej kopii, wywołało negatywną reakcję kolegi prezentującego inną kopię, w wątku o zegarkach, który został stworzony do prezentowania owych. Ja już się wyłączę z dyskusji, wyrażę tylko na koniec podobne ubolewanie, że na KMZiZ takie treści są akceptowane i legitymizowane, bo może i kradną, ale tylko trochę, a każdy kto ma IQ wyższe niż rozmiar buta, doskonale widzi o co w tym wszystkim chodzi. Może przynajmniej zmieńmy tytuł działu z "zegarki Chińskie" na "ale przecież zmienili logo".
  24. Oczywiście, że zrobienie podróby choćby Porsche i wsadzenie tam innego silnika to dalej podróba. Skupianie się na tym i tłumaczenie, że może i ukradli najbardziej rozpoznawalną część, ale części jednak nie ukradli niezmiennie mnie bawi. Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że wszyscy masowo kupują je dla NH35 w środku? Może jednak to ten kradziony design? Jeśli ktoś włamie Ci się do domu, policji, która będzie ogarniać sprawę powiesz "Proszę Pana, no może ukradli biżuterię i pieniądze, ale wanna i pralka w łazience dalej stoją, więc nie ma co robić afery, sprawa zamknięta"? Chyba najbardziej w tym wszystkim przeszkadza mi fakt, że na takim forum jak KMZiZ, które zawsze było dla mnie wyznacznikiem pewnego poziomu dyskusji i użytkowników, nie tylko pozwala się na pokazywanie tego raka zegarmistrzostwa, ale jeszcze na legitymizowanie tego. Bo może i kradną, ale dużym firmom, może i każdy widzi, że to nie jest inspiracja, bo nawet czcionka jest zerżnięta 1:1 ale tanio było, jeszcze rabat na Ali dali. Zastanawiam się tylko czy takie tłumaczenia wynikają z potrzeby jakiegoś wytłumaczenia sobie dlaczego złodziejstwo jest ok, czy po prostu realną wiarą, że kopiowanie czyjejś pracy (największej części ale jednak nie wszystkiego) i podpisywanie się pod tym nie jest złodziejstwem, a INSPIRACJĄ, która przypadkiem prowadzi do dużo większego zysku niż tworzenie własnych projektów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.