Tani zegarek to i wymagań być nie może nie wiadomo jakich. Bezel aluminiowy, więc trzeba uważać albo wymieniać. Łatwo porysować.
Ja miałem na parciaku . Pasek nawet niezły, ale ja szmaciaków nie lubię. Cóż, jeśli zmieści Ci się na rękę, zaryzykuj.
|Nie powiem. Pomimo rozmiaru i wagi nosi się dobrze. Pod mankiet jednak ciężko upchnąć.
Marzy mi się jeszcze siódemeczka. Zwłaszcza z niebieską tarczą choć czarną też nie pogardzę
Zdjęcie z internetów.
Pozostają jeszcze chwilówki i czarny rynek organów do transplantacji.
A tak na poważnie to chyba niemal każdy kupuje przeze wszystkim portfelem.
Trudno sobie wyobrazić sytuację: nie zapłacę kwitów za dom/mieszkanie i kupię któryś z kolei zegarek.
He he. Mam podobnie.
Zegar musi się "wpasować" w pudło z paskami czyli 22 lub 24mm między uszami. Nowy pasek to jak nowy zegarek .
Koperta 43-46mm - takie mi najbardziej pasują. Zakup raczej forum niż butik - ekonomia.
Koniecznie mechanik ze wskazaniem na automaty. Japońskie wzornictwo raczej do mnie nie pasuje. Zostają szwajcarskie.
Od kilku lat nie działam prawem szajby - zakup za którymś z kolei podejściem do tematu. Jak się sprzeda to trudno .
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.