No wszystko rozumiem. Werk po kilku latach użytkowania rozpada się i nadaje do kosza. Signum temporis. Od nowości jednak powinien działać niezależnie od tego, czy nazywa się ETA 2824, czy Sellita SW200.
Dobrze się spisuje. Jak jest jego dzień pracy, to przyspiesza około 3 sekund na dobę. Nie wiem, co mu zrobiłeś, że oszalał. Może jakieś silne pole magnetyczne. Nic innego mi na myśl nie przychodzi.
Nie wiem. Jak mnie automat spieszy 20 s/dobę, to niosę do rozmagnesowania i ewentualnej regulacji. Taki rozjazd jest nie do przyjęcia. Każdy szanujący się serwis autoryzowany robi regulację w ramach gwarancji i nie kręci nochalem .
http://www.zegarmistrz.com/pomoc/reklamacje-zegarkow-certina Jak najbardziej można reklamować. Link, który podesłałem to pierwszy z brzegu w google. Polecić mogę łódzki serwis - Tempus. Przez sklep też można, ale będzie trwało dłużej. Edyta: To +20s/dobę też się kwalifikuje do serwisu - regulacja.
Zależy co kto lubi. IMO Mako potrzebuje konkretnego grubego pasiora i na nato wygląda jak na wstążce - dość groteskowo. Ale jak pisałem - co kto lubi . Poza tym brązowy pas z granatową tarczą zegara wygląda bardzo dobrze.
Miałem i Visodata (czarnego na bransolecie mesh) i Le Locla (jak wyżej). Gdyby te zegarki miały po 2mm każdy większą kopertę, oba bym miał do dzisiaj. Świetne konstrukcje .
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.