Też zdecydowałem się na tą wersję. Jedną z przyczyn było właśnie tło datownika w kolorze tarczy. Zarówno niebieska, jak i szara (tytanowa) wersja tej Certiny mają białe tło datownika (niestety).
Werki porównywalne. Jeden jest przecież klonem drugiego i w pewnych aspektach licencyjny lepszy od oryginału. Co do dokładności chodu nie wypowiadam się, bo nie mam żadnej Sellity. Można chyba jednak postawić znak równości w tym względzie między 2824_2 a SW200. Wnioskuję to po bardzo pochlebnej opinii na temat SW200 wypowiedzianej przez mojego guru w tej kwestii - Arka Złotowskiego z Tempusa .
No wszystko rozumiem. Werk po kilku latach użytkowania rozpada się i nadaje do kosza. Signum temporis. Od nowości jednak powinien działać niezależnie od tego, czy nazywa się ETA 2824, czy Sellita SW200.
Dobrze się spisuje. Jak jest jego dzień pracy, to przyspiesza około 3 sekund na dobę. Nie wiem, co mu zrobiłeś, że oszalał. Może jakieś silne pole magnetyczne. Nic innego mi na myśl nie przychodzi.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.