Może Twój Hirsch nie był do końca...... No cóż - podrabia się wszystko. Ja mam 3 Carbony: czarny, granatowy i pomarańczowy i z żadnym nie mam problemu.
Ja używam takich: http://zegarmistrzlodz.com.pl/sklep-internetowy/paski/ref-carbon-skora-strukturyzowana/ Tanio nie jest, ale jakość na najwyższym poziomie. Uważam, że Certina, a przede wszystkim Twoja skóra nadgarstka zasługuje na dobry pasek... tzn bransoletę, bo Hirsch swoje wyroby nazywa bransoletami i wszystkich nieuświadomionych Austriacy poprawiają na każdym kroku .
Jeśli Tobie się podoba, to OK, ale ja bym Frycka nie uwiesił na czymś takim . Garnitura na kolorowym szmaciaku? No nie po mojemu jednak,a też potrafię Tissota Luxury na pomarańczowym Carbonie wieszać .
Może i miłośnik, ale w pełni jeszcze nie przekonany. Dopiero w okolicach 10 sztuki pojawia się bezgraniczne uwielbienie . A Le Locle ładniutki. Pogratulować!
Ja też się trochę zaczaiłem. Jak ktoś będzie miał tego z zielonym bezelem i najchętniej jeszcze z szafirem, to pewnie wezmę. Zależy od ceny i stanu zegarka.
Taki kaprys miałem prawdę mówiąc. Kupiłem, żeby poznać sprzęt. Pomarańczowy bardzo mi się podobał i podoba nadal, ale chyba kupię Helsona albo coś w tym stylu. Teraz makówki opycham, zostawiam sobie Certinkę. Mnie się jeszcze inna wersja makówy podobała - czarna tarcza i zielony bezel, ale to też chyba na rynek USA tylko.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.