Zegarki elektroniczne.
Dla jednych zmora i wszystko co najgorsze, dla innych radocha i miłe wspomnienia z dzieciństwa, bo kto z nas takiego nie miał?
Kiedyś kosztowały fortunę (pierwsze stanowiły równowartość nowego samochodu), a dzisiaj stały się synonimem taniochy i masowej produkcji.
Ale dalej można znaleźć bardzo ciekawe egzemplarze.
Poniżej jeden z nich. Nie jest to typowy elektronik, ale na pewno zwraca uwagę
Najciekawszy jest chyba sposób wyświetlania godziny - jako jedna z opcji są karty do gry.
Karta na górze oznacza godzinę - w tym wypadku 13, w rogu zaś mamy minuty.