Tak jak napisałem:
A. nie jestem fanatykiem
B. to subiektywne odczucie.
Natomiast bylbym bardzo ostrożny w ocenianiu pracy układu nerwowego do którego zalicza sie również narząd sluchu. Nie wszystko da się wytłumaczyć fizyką, zwłaszcza w funkcjonowaniu orgsnizmu ludzkiego. Przyklad? Jeden mnoży i dzieli w głowie z prędkością komputera ogromne liczby drugi nie może spamiętać, ze np. góra piszę się przez ó.
Tez uważam, że wydawanie taczki pieniędzy na kable bo wyciągają jakieś niuanse to bzdura. Ale w moim teście byly to tanie kable różnych firm i różnice bylo słychać np. miedzy QED-m, ktory gral sucho, a Chordem który byl pełniejszy,, głębszy, cieplejszy.