Porcelanowy, to był zjazd rodziny Freddiego Krugera. Ale o horrorach tu nie mówimy😁. Zadałem z ciekawości niewinne pytanie, które wywołało taki ferment. Ja rozumiem kolekcjonerstwo, noże półkowniki, fajne hobby. Rozumiem, że ktoś idzie w teren, troczy do plecaka konia fixeda a coś mniejszego do kieszeni, żeby podłubać w zębach 😁.
Ale nie ogarniam tematu noszenia w mieście, w saszetce czy innej torebce dwóch praktycznie wielkościowo takich samych noży, jakiegoś fajnego foldera i OTF, które na 95% nie będą użyte.
Moje pytanie było z czystej ciekawości