Panowie ja już nie jestem na czasie, ale parę lat temu miałem zajawkę na audio i próbowałem coś tam stworzyć, jakiś w miarę przyzwoity system. Stanęło na dość budżetowym rozwiazaniu- Creek Evolution, Arcam CD 82,Vincent PHO 701ps i Rega P3. Glosniki to Monitor Audio Silver RS8. Teraz już jestem generalnie nie w temacie, więc prosze mnie nie j... 😁 jeśli będę gadal bzdury, ale pozwolę sobie na małą dygresję na temat kabli głośnikowych.
Dawno , dawno temu😁 postanowiłem zrobić test, ocenę i weryfikację tezy o graniu bądź nie graniu kabli głośnikowych. Kupiłem Melodikę gotową, Chord Silver Screen, jakis QED i Kimber PR 4.Te 3 ostatnie na metry. Podpinałem i testowałem na tym samym kawałku tj. Avalon Roxy Music. Zrobiłem nawet ślepą (i gluchą🤣🤣) próbę na mojej starej. I okazalo się, ze oboje wskazaliśmy na Chorda- że brzmi najpełniej, ciepło , z ładnymi glebokimi basami i generalnie słychać dość wyraźnie i analitycznie instrumenty.
I żeby było śmieszniej ten sam zestaw drucików przetestowałem na tym samym utworze na zestawiku tzw sypialnianym tj Yamaha Pianocraft i Monitor Audio 1.I tu o dziwo Chordy wypadły blado a bardzo ładnie pokazały się Kimbery.
Tak więc coś chyba jest na rzeczy z tymi kablami, ale może sie mylę. Proszę mnie nie mieszać z błotem 😁 jeśli to co powiedziałem uznacie za herezję i bujdy 😁