Jeśli nie mieszkasz na dzikiej północy gdzie wpadają z wizytą mrozy do - 30 proponowałbym bluszcz. Zimozielone pnącze, szybko obrośnie Ci płot. Ma masę ciekawych odmian. Tuje są takie hmmm... Ale o gustach się nie dyskutuje. Można cisy kolumnowe, ale taki Hicksii czy Wojtek rzeczywiście wolno rosną, mają wąski pokrój i w związku z tym trzeba ich dużo. Ciekawie, jesli chcemy iglaki, wyglądają świerki w szoalerze, gesty żywopłot i można ciąć i formować.
A z innej beczki-zawsze zastanawiałem się dlaczego właściciele ogrodów za wszelką cenę chcą je ukryć za żywopłotami? Odgrodzić się np tujami. Ja to chcę, zeby przechodnie podziwiali mój ogród . A już nie ma nic lepszego niż sąsiad, którego skręca z zazdrości na widok naszego pięknego założenia 🤣🤣🤣