I ostatni Włoch z trzech nabytych. Fox Anzu. I pierwsze wrażenie zanim przejdę do szczegółów - smakowity, naprawdę smakowity nóż. Wyszedł spod ręki Lesa George, amerykańskiego najfmejkera i byłego marine.
Numerki:
180 mm całkowitej
80 mm ostrego
113 g.
Stal to MagnaCut w pvd, okładki to czarne G10 w ciekawym wzorze poprawiającym chwyt. Chwyt pewny,nawet w mojej dużej ręce ( mimo, że nóż nie jest duży) dzięki dobremu wyprofilowaniu. Blokada to Verso Lock pozwalająca po przesunięciu do tyłu obustronnego suwadła płynnie i lekko otwierać bądź składać nóż machnięciem ręki. Otwierać można też z kołka,tu w kolorze brązu. Nieduży, płaski klips. Nie uwiera w rękę podczas mocnego chwytu. Dziurka na kutasika 😁 na końcu rękojeści.
Podsumowując - bardzo fajny zgrabny nóż wyszedł Foxowi. Jakość bez zarzutu. Jako Edek moim zdaniem sprawdzi się świetnie. Myślę,że godny polecenia,zwłaszcza, że teraz w Sh.w promocji dobra cena.