Wpadł mi dziś w ręce nieduży nożyk o dużej nazwie - SOG Terminus XR G10 Satin 😁. Czaiłem się na niego już dość długo,ale zawsze jakoś tak nie wychodziło. Aż tu na Militaria była promocja to za nieduże pieniążki(trzysta z malutkim ogonkiem) nabyłem go.
Pierwszy ogląd - nieduży,ale fajny. No i w moim ulubionym zestawie kolorystycznym.
Na początek trochę cyferek i danych:
75 mm ostrego Cryo D2,91 gramów,na okładkach zielone teksturowane G 10.
Jak pisałem pierwszy kontakt ok, ale w ręce hmm... trochę średnio. Sam materiał przyjemny,ale ktoś nie do końca przemyślał kształt krawędzi - ostre, nieco wbijają się w łapę. Troszkę wyoblenia i byłoby bardzo dobrze. Duży,wyrazisty flipper, można też otwierać z kołka. Blokada to XR co by to nie znaczyło 😁.Mechanika nie za wybitna ale w nożu do kieszeni może być. Chociaż w podobnych cenowo Civivi to poezja. Czyli można. Na grzbiecie klingi duży brutalny jimping. Klips można montować obustronnie. Nie ma dziurki na frędzla ☹️😁.
Podsumowując:
1. Tańsza alternatywa dla Bogusia,ale ten drugi jest dużo cieńszy
2. Byłoby fajnie gdyby nie te ostre krawędzi okładek.
3. Mechanika nie za wybitna.
4. Niezbyt duży więc jako miejski edc jak najbardziej
5. W tej cenie są,moim zdaniem, lepsze chociażby rzeczone tu Civivi ( zwłaszcza jeśli chodzi o mechanikę)
6. Generalnie może być,ale nie ma efektu wow. Może w droższych wersjach ( w 35, w węglu) jest lepiej
Ponoszę, potestuję i się zobaczy.