Jako interwał między liskami pojawia się żmijka. Viper Keeper 2 . Ciekawy i nietuzinkowy, zarówno pod względem wyglądu jak i konstrukcji, projekt Fabrizio Silvestrelli. Nóż do którego podchodziłem jak pies do jeża, oglądałem go już jakiś czas i nie byłem przekonany. Ale w związku tym, że mam słabą silną wolę 😁 to się skusiłem i powiem tak - nie żałuję.
Ale do brzegu. Na początek jak zwykle numerologia:
Długość całkowita 210 mm
Klinga 95 mm
Waga 145 g
Czyli niemały. Chwyt pewny, nawet dużą ręką. Przyjemne w dotyku okładki z micarty, ładnie obrobione. Klinga to Elmax, więc nieźle otwierana za pomocą flipera. Mechanika- super. Po otwarciu fliper z kolegą po drugiej stronie klingi pełni funkcję jelca, dobrze podpiera kciuk i wskaziciel. Blokada to liner lock z zasadzką 😁. Przetestowała moją porywczość, parę pań lekkich obyczajów poleciało 😁😁. Blokada zabezpieczona dodatkowo cudem o nazwie SMART A.S.L.S czyli małym karbowanym suwadłem (jest na fotce), które trzeba przesunąć i dopiero wtedy zwalnia się blokada. Duży klips pozwalający nosić nóż głęboko, ale trochę za bardzo odstaje i nieco uciska kłębik palca V przy mocnym chwycie. To taki chyba jeden minus. No i sprawdzę jeszcze jak ten nożyk będzie zachowywał się przy wyjmowaniu z kieszeni- trochę mam wątpliwości wobec jelca.
Generalnie duży, interesujący,ciekawie zaprojektowany nóż.