Stihla kupiłem teraz.W ubiegłym tygodniu. Jeszcze nie odpaliłem. Nie pamiętam jaki model. Jak wrócę do domu pyknę fotkę i wrzucę. Taki z wyższej półki cenowej,ale nie wiem czy jakościowej 😁. Wyjdzie w praniu a w zasadzie w myciu.
Mario,chyba trzeba do kosza. Kärchery to teraz grande lipa.U mnie było to samo. I u mojego majstra, który mi chałupę rychtował też.Padła jakaś pompka czy zawór. Trzeba wymieniać całe środki,koszt - połowa nowej. A wnętrze to jakiś shit, trzyma się na styropianie. Wyp... i kupiłem Stihla.
Aaaa,czyli trójkąt bermudzki 😁 a ja w środku (ok. Augustowa).
W Ełku bywam na zawodach strzeleckich. Jak będziesz miał czas daj cynk. Przepijemy jakąś kawę albo zabronioną na tym forum łychę 😁
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.