-
Liczba zawartości
721 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez szalony amator
-
Kolego, kombinujesz jak koń pod górę. Demontaż mostka koła centralnego nic nie da. Pogorszy tylko sprawę. Koła minutowego nie zdejmiesz, oś centralna (ćwiertnika ) jest stożkiem. Połamiesz tylko koło albo oś centralną. To byłoby nawet ciekawe poprowadzić zdalne rozbieranie mechanizmu ale najpierw pokaż jakie masz narzędzia. I sam sobie odpowiedz czy tego chcesz. Trzeba będzie wyjąć mechanizm z koperty, zdjąć wskazówki, tarczę a przede wszystkim najpierw wyjąć koło balansu razem z mostkiem bo w trakcie wybijania osi możesz go połamać. Potem, jak się sprawdzisz to trzeba to będzie poskładać...
-
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
szalony amator odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
Proszę szukaj, trzymaj się średnicy i niech będzie srebrna, resztę można przelutować. -
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
szalony amator odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
Mechanizm nie jest wyjątkowy ale ciekawy. Szwajcarski wiek XIX. Lata 50te do 80tych. Z kopertą nie będzie łatwo. Moim zdaniem to misja prawie niemożliwa. Trzeba spasować jednocześnie średnicę mechanizm koperta, położenie otworów pod kluczyk w deklu tylnym wewnętrznym oraz położenie tarczy t.j. godziny 12 względem koperty. Powodzenia. P.S. Ciekawe są silne przebarwienia. Efekt czasu i czyszczenia szczególnie mechanicznego. Po naszych dyskusjach o zabezpieczaniu powierzchni mosiądzu przed nalotami i korozją trochę poczytałem. Równy jasnożółty kolor i wygląd powierzchni jak po bardzo drobnym piaskowaniu to efekt złocenia tzw. płomieniowego lub ogniowego. Nacierano powierzchnię mosiądzu amalgamatem złota z rtęcią a następnie usuwano pozostałości rtęci w płomieniu/ dymie z węgla drzewnego co miało zapobiec utlenianiu. Matoda biorąc pod uwagę toksyczność rtęci i jej oparów ryzykowna i dlatego porzucona po rozpowszechnieniu się elektrolizy. Złocenie stosowano powszechnie dla mechanizmów mosięźnych, z wyłączeniem najtańszej masówki. -
Tokarka Flexispeed
szalony amator odpowiedział szalony amator → na temat → Narzędzia zegarmistrzowskie
I tu żeś mnie zastrzelił. Do odpuszczania stali mógłby się przydać. Może pogadamy w barze w Kliczkowie. -
Tokarka Flexispeed
szalony amator odpowiedział szalony amator → na temat → Narzędzia zegarmistrzowskie
Pomysł z kieliszkiem nie jest mój, to G.Daniels proponuje dla dobrego rozprowadzenia temperatury i spowolnienia procesu. Może pomóc więc mam plan spróbować. Wskazówkę robiłem dla wprawy, następne będą w typie Urban Jurgensen tzn. Voutilinen. Potrzebuję też wprawy w obróbce wszelkich drobiazgów ze stali, następna ma być kotwica jak PP. Następna znaczy około 6 miesięcy. -
Tokarka Flexispeed
szalony amator odpowiedział szalony amator → na temat → Narzędzia zegarmistrzowskie
To cierpliwość i ciekawość. Efekt barwienia jako tako zadowalający. Kontrolna płytka z tej samej stali ma dobry kolor, wkręt częściowo w powietrzu z gorszym stykiem z mosiężną płytką i wskazówka też ze słabym stykiem z mosiądzem są niedogrzane, wyszedł kolor tuż przed ciemnym niebieskim. Brak kilku kilkunastu stopni. Zostawiłem tak bo przegrzanie wygląda dużo gorzej, blado. Muszę spróbować metody grzania pod szkłem (kieliszkiem), co powinno ułatwić równomierne rozprowadzenie temperatury przez izolację od powietrza chłodzącego bardzo lekki i nie dociśnięty do mosiądzu element. Teraz mam trzy wskazówki i każda ma inny odcień. Kiedyś poprawię. Ogólnie, pomimo że efekt "d*py nie urywa" to na mojej skali jakości jest wysoko. Następne będą lepsze. -
Tokarka Flexispeed
szalony amator odpowiedział szalony amator → na temat → Narzędzia zegarmistrzowskie
Po frezowaniu Fazowanie części centralnej Polerowanie Wykończenie igły i polerowanie na mosiężnej podpórce po przyklejeniu. Swieci się jak psu .... Pozostało pocieniasić (ładne słowo) wskazówkę aby nie różniła się od godzinowej. Miałem problem z poprawnym mocnym przyklejeniem. Wypróbowałem inną metodę podparcia i pewnego unieruchomienia wskazówki do obróbki. Twarda skóra z płytko naciętą szczeliną. Bardzo pewne i sztywne trzymanie nawet takiej cienizny. Po spasowaniu z ćwiertnikiem Barwienie termiczne następnym razem. -
Tokarka Flexispeed
szalony amator odpowiedział szalony amator → na temat → Narzędzia zegarmistrzowskie
Wskazówka nr 2 Opis zaczynam od mocno zaawansowanego stanu ale i tak będą powtórzenia. Tamta była strasznie gruba, teraz w najcieńszych miejscach ma być szerokość poniżej 0.2 mm. c.d.n. -
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
szalony amator odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
Doniosę na kolegów. Niejaki Kiniol pokazał niedawno szufladkę pełną stalowych wskazówek. Publicznie. Chyba możesz go zapytać. Tarczę też można umyć t.j. umyć, wybielić pęknięcia i co najmniej zabezpieczyć przed nowymi odpryskami. Na tym się nie znam zupełnie, ale niejaki "Kieszonkowe" wie jak, wie czym etc. -
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
szalony amator odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
Ja stawiam tezę że majster amator nie potrafił znaleźć drugiej śruby mocującej tarczę więc użył siły..... rozkład mocowań i przełom tarczy to potwierdza.Nie dawać zegarków amatorom!!! Wskazówka minutowa powinna być łatwa do dobrania, to stalowa igiełka z lekkim poszerzeniem na końcu. Ważna tylko średnica otworu i długość. Ta założona jest o kilometr za krótka. -
Tokarka Flexispeed
szalony amator odpowiedział szalony amator → na temat → Narzędzia zegarmistrzowskie
Wracamy na tokarkę I frezowanie wieńca w miejscu niedostępnym do toczenia. I to jest koniec. Koniec tej wskazówki. Przy zdejmowaniu poleciała gdzieś sobie. Pies ją trącał, ważne że poczułem moc. To naprawdę jest wykonalne. -
Tokarka Flexispeed
szalony amator odpowiedział szalony amator → na temat → Narzędzia zegarmistrzowskie
No to jazda Tyle na tokarce, teraz pilniki. Ta podkładka to tzw. twarda skóra, krupon, skóra podeszwowa grubość ok 6 mm , po odpowiednim wymoczeniu w wodzie jest na tyle " miękka" , że drobny element nie ślizga się po powierzchni, po dociśnięciu lekko zagłębia się w skórze. Świetnie się sprawdza. Podpórkę do zamocowania w imadle trzeba było też dorobić. Cieniutko już, trzeba było zahartować i odpuścić lekko. Podtrzymka już niepotrzebna. -
Tokarka Flexispeed
szalony amator odpowiedział szalony amator → na temat → Narzędzia zegarmistrzowskie
Zrobię sobie wskazówkę. Małe toto więc roboty pewnie malutko i powinno być łatwo... -
Jednowskazówkowiec Nowy projekt forumowy
szalony amator odpowiedział QuadrifoglioVerde → na temat → Zegarki i inicjatywy związane z zegarkami
Wiem, ośmieliłem się na mały żart. To projekt z roku 1797 ( poważnie tysiąc siedemset dziewięćdziesiąt siedem ). Nazwa Suscription. Firma A.L. Breguet. -
Jednowskazówkowiec Nowy projekt forumowy
szalony amator odpowiedział QuadrifoglioVerde → na temat → Zegarki i inicjatywy związane z zegarkami
A może by takie indeksy ? Wskazówka też niczego sobie. Nazwa też może pasować do zegarka forumowego. -
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
szalony amator odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
Stara oś i nowa do wymiany. I pracujący mechanizm. -
Renowacja tarcz porcelanowych od A do Z
szalony amator odpowiedział Kieszonkowe → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
Spokojnie z tym problemem. Rano pijesz kawę z kubka czy z filiżanki? Z ceramiki? I tak każdy w każdum domu.... gdzie jest problem? Mam wrażenie, że wyważamy drzwi do lasu, i to te otwarte. Brak przyczepności do metalu? A wanny, miednice nocniki i mój ulubiony kubek emaliwany na metalu. Te wszystkie problemy ktoś dawno rozwiązał. Tam trzeba pytać. Ja uważam mając nikłą wiedzę, że to to białe na miedzi to to samo co na zewnątrz każdego śnieżnobiałego kubka talerza czy salaterki. Potem ktoś nałożył farbę. Jaką i z czego wiedzą ci sami ludzie od naczyń ceramicznych. Potem szkliwo... poskręca się przy wypalaniu? Amatorowi pierwsze 10-50 razy się poskręca ale zawodowcy rozwiązali ten problem pokolenia wstecz. Kierunek Śląsk i zakład produkcji ceramiki. -
Renowacja tarcz porcelanowych od A do Z
szalony amator odpowiedział Kieszonkowe → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
Temat tarcz ceramicznych bardzo mnie interesuje. Zastanawiam się ( znowu to samo pytanie ) o zakres ingerencji przy odnawianiu. Co to znaczy ? Ano zamiast uzupełniać ubytki ..... zostawić tarczę połamaną gdzieś głęboko w szufladzie i wykonać od podstaw nową, albo wykorzystać tylko podkład i styl malowania indeksów. Trudne?, Bardzo trudne? Zacznijmy od warsztatów wyjazdowych np w Ćmielowie.... To nie może być wyjazd na 50 osób, maksimum 6, 8 na kilka dni. Kilka dni pracy, doświadczeń i wypalania naszych wypocin. Malowania indeksów. Nakładania i wypalania szkliwa. Pomyślcie oni tam wszystko mają na miejscu i wiedzą jak, mają wszystkie składniki wiedzą jak oszlifować czym i jak pomalować. Czego nie mają to weźmiemy że sobą. Mało możliwe, że nas wpuszczą? Gdzieś kiedyś czytałem że są organizowane w jakieś wytwórni ceramiki użytkowej warsztaty wykonywania tależy kubków etc. To płaskie krążki też można. Trzeba tylko zaszczepić Kiniola, a on to zorganizuje. Kolego Roman, bardzo wysoko oceniam twoją pracę i wiedzę dotyczącą napraw tarcz. Efekty są dobre teraz pora na perfekcję. Moim zdaniem czas na następny krok. P.S. ta omega trochę mi cuchnie. Tylko trochę, bo nie pokazali zdjęć pod różnym kątem i w drastycznie różnym oświetleniu. -
Renowacja tarcz porcelanowych od A do Z
szalony amator odpowiedział Kieszonkowe → na temat → KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
To był airbrush, a nie palnik. -
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
szalony amator odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
Dziękuję za te dane. I za potwierdzenie moich wypocin. Część bardzo ciekawa, szczególnie dla miłośnika angielskich zegarków. Szok, znawcy wskazują że to Hector Golay znany brytyjski producent surowych mechanizmów a tutaj... LC. -
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
szalony amator odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
Nie bronię niczego poza zdrowym rozsądkiem. Ten konkretny mechanizm był już od Lepine'a. Breguet tez był dyskutowany jako dostawca surowego mechanizmu. Teraz wskazuję tylko, że daty trochę się nie zgadzają. Mechanizm powstał w 1863 roku. LC rozpoczął rozbudowę manufaktury do firmy produkcyjnej, zmianę, wielką zmianę sposobu produkcji łączący ilość z jakością. Częściowo zmechanizował część produkcji i skupił pracowników pod jednym dachem. To był 1870 rok. Już po powstaniu tego mechanizmu. To warto zauważyć 1870 jest po roku 1863. Ta zmiana w której LC był jednym z liderów była rezultatem rewolucji przemysłowej i elektryfikacji. LC porzucił system produkcji rozproszonej, dzięki któremu Szwajcaria był już w połowie wieku niekwestionowanym liderem światowym jeżeli chodzi o ilość wielkość produkcji i przeszedł na prawdziwie przemysłową. Utrzymał przy tym najwyższą jakość przy wysokim poziomie komplikacji. Tak, obydwie firmy potwierdzają od 1902 to LC dostarczał większość surowych mechanizmów dls PP. W tym repetiery i chronografy. Tu nie ma czego bronić ani atakować rok 1902 jest po roku 1863. A Vacheron? To jeszcze inna historia. Oddzielna. P.S. Dziękuję za kluczowy argument, spadam na drzewo. -
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
szalony amator odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
Proszę....... Tak trudno czytać ze zrozumieniem? Tak trudno skorelować trzy poważne czynności; czytanie, zrozumienie, zapamiętanie. Nie pisałem o spisku nigdzie, powtórzyłem informację organizatora. Nie pisałem o żadnym wspólnym zamówieniu. A na koniec twierdzenie że LC to wspólny mianownik, jako potwierdzenie wystarczy słowo oczywiście. Mógłbyś dodać na pewno to wiem oczywiście. Informacja podawana przez LC, że to było od 1902 roku jakoś ci umknęła oczywiście. -
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
szalony amator odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
Wracając do tematu t.j. wykończenia powierzchni mosiężnych elementów mechanizmów. Poszukuję wiedzy jak oni to robili. Jedne mechanizmy ciemnieją, surowe praktycznie zawsze. Inne te wykończone ciemnieją bardzo rzadko. Zdjęcie mechanizmów niewykończonych z muzeum LC. Można chyba zakładać że przechowywane w dobrych warunkach a większość jest w bardzo ciemnym kolorze, pokryte patyną. To surowe mechanizmy angielskie: Patyna wszędzie. Wykończone mechanizmy szczególnie dobrej wysokiej klasy nie pokrywają się patyną. Czas mija a one się świecą świeżością. Taki sam repetier jak poprzednie zdjęcie Dlaczego, jak oni to robili? Powierzchnia zawsze wygląda jak trawiona. Może ktoś coś gdzieś czytał, pamięta, wie... -
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
szalony amator odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
Wyjaśnię dlaczego denerwuje mnie pisanie prawd objawionych w typie: Królował oczywiście niejaki Antoine Le Coultre , który był dostawcą praktycznie wszystkich ( te mostki w tym Twoim też pewnie od niego są). Patek i Vacheron miał wymagania i brali lepiej wykończone zespoły albo wykańczali je sami. Jestem z natury sceptykiem, sprawdzam. Rok założenia VC jeszcze jako Vaheron 1755. Le Coultre 1833 PP 1839. Ten mechanizm wg. numeru powstał w 1860-1865. Zacytuję bez tłumaczenia fragment z vikipedii z odnośnikiem że to cytat z publikacji JLC. From 1902 and for the next 30 years, LeCoultre & Cie. produced most of the movement blanks for Patek Philippe of Geneva. To oczywiście też niczego nie dowodzi, może wcześniej dostarczał z tym że nie "most of". Sprawdzimy, a nie sami sprawdzcie zatrudnienie orientacyjne każdej z tych 3 firm, może odnajdźcie ryciny przedstawiające siedziby (budynki) tych firm. Może sprzedaż albo nr seryjne odpowiadające latom wytworzenia... Tu się moim zdaniem nic nie zgadza. Mniejszy robił dla większych? Może sprawdzcie szacowaną produkcję zegarków w połowie XIX wieku w CAŁEJ SZWAJCARII a potem jeszcze raz przeczytajcie zdanie: "Królował oczywiście niejaki Antoine Le Coultre , który był dostawcą praktycznie wszystkich ( te mostki w tym Twoim też pewnie od niego są)." Można jeszcze raz spojżeć na rycinę przedstawiającą siedzibę LC. Te twierdzenia nie mają sensu nic do niczego nie pasuje a gdy dodamy realia tego czasu takie jak oświetlenie miejsca pracy i napęd maszyn. Mówię o elektryfikacji. Ja nie wiem gdzie ten mechanizm powstał i kto go wykonał. Nie mam wiedzy. Pewne "drobiazgi" mogą wskazywać nawet na Vacherona. Tak są zżynki z VC ale może to tylko wspólny projekt lub zapatrzenie. Może to LC. Może własna produkcja PP to znaczy montaż z elementów wykonanych w systemie rozproszonym. Elementów zaprojektowanych w PP i zamówionych excluzywnie dla PP. Ja optuję za tą wersją.... Ale nie wiem nie mam dowodów. Jeżeli ktoś wie proszę powiedzieć razem z dowodem. I niech to się trzyma kupy i odrobiny logiki. -
Kieszonki i kieszonkowcy, czyli wszystko co na dewizce wisi.....
szalony amator odpowiedział sawcio68 → na temat → VINTAGE
To się nazywa mieć alkohol we krwi.
