Większość to powierzchowne rysy, ale było i kilka po futrynie z powiedzmy ,,zauważalną głębokością", bo trudno to inaczej opisać. Te głębokie nie zginęły tak do końca, są ale nie załamuje się na nich światło. Tyle, że to taka polerka bardzo szybka, maksymalnie 2 razy po 5 minut. Efekt naprawdę bardzo dobry.
To jest właśnie cena dla prawdziwych pasjonatów , a także dla ludzi zarabiających trochę większe pieniądze niż średnia krajowa nad Wisłą. Cena wyjściowa tego zegarka to ok 2200 euro, ale niestety dawno i nieprawda .
Dlaczego zakończono produkcję 017, to trzeba by było zapytać decydentów w Seiko . Tak do końca to SBDX nie zginął z rynku, pokazują się limitki w różnych kolorach z odpowiednio wyższą ceną . Tak dla przypomnienia, to o ile się nie mylę ostatnia cena nowego MM300 to coś ok. 2500 euro, a więc cena raczej dla pasjonatów. Ale zegarek świetny .
Nie ma raczej szansy na to żeby zaczęły tanieć ;(. Po tym jak Seiko ogłosiło zakończenie produkcji ceny jeszcze skoczyły. W chwili obecnej za pełen set w dobrym stanie trzeba zapłacić ok 1500-1700 euro.
Nie zawracaj sobie głowy starym zniszczonym zegarkiem, leży to niech leży. Strach żeby nie zaczął rdzewieć na świeżym powietrzu. Ma swoje własne pudełko i poduszeczkę, nie jest mu źle
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.