No sporo roboty przy tym zegarze, choć nie jest duży, Przede wszystkim musisz go umyć (benzyna lakowa , terpentyna) , masa brudu na nim, choć w sumie skrzynka nie jest w stanie tragicznym. Trzeba coś zrobić z dziurkami po kołatku. (wydaje się nieczynnymi). Metod jest kilka, id zatykania zapałkami po kit , wosk i szpachle. masz drobne ubytki forniru , brakuje poprzecznej listwy pod kolumnami w koronie. proponowałbym uzupełnić . nie podobają mi się toczenia boczne w koronie, wydaje mi się że są uzupełniane i niezbyt szczęśliwie. Różnice barw uzupełnił bym bejcą terpentynową ze starwaxa (trzeba dobrać barwę trochę eksperymentując i pamiętać że ostateczny kolor stabilizuje się po 24h) No a potem jak już wszystko wyczyścisz do pożądanego przez ciebie stanu , z mechanizmem włącznie, to nawoskował bym na ciepło (wosk pszczeli w kawałku z podgrzewaniem delikatnie opalarką) i wypolerował. Kiedyś kupiłem taki zegar za grosze Badische Uhrenfabrik Furtwagen AG ... w jeszcze gorszym stanie . zrobiłem małą renowację , prazuje kilka lat . wisi spokojnie . Jakoś mam sentyment do niego- efekt na zdjęciu. Ale pamiętaj, że jak mnie określił jeden z naszych kolegów - ja to tylko potrafię cytuję.... Rozkleić, rozerwać, podheblować, powiercić nowe kołk, skleić, zmyć, zeszlifować...