Piotrze, nie wiem czy pamiętasz jak nasz kolega Krzysztof zaoponował przy zaproponowaniu przeze mnie, zrobienia wspólnie na forum takiego opracowania na temat zegarów Eppnera i jaka dyskusja na ten temat rozgorzała. Nawet było trochę nieprzyjemnie (tak to odczułem).
Ponieważ zegary i postać Mistrza Eppnera mnie zafascynowały tak naprawdę, zbieram i szukam wszystkich dostępnych w ramach moich skromnych możliwości zegarów i materiałów dotyczących tych zegarów jak i ich samych. Nazbierało się ich 14 + dwie skromne wczesne , ale katalogowe kieszonki. I tyle ... czyli de facto niewiele. Większość analizy opiera się o materiał porównawczy własny , no i paru zegarów głównie znajomych. Pozwala to już coś porównywać ale na wyciąganie wniosków jest jeszcze chyba za wcześnie. Nie ma zbytnio też chętnych do współpracy przy tworzeniu jakiegoś opracowania na temat zegarów wagowych (trudny dostęp do zegarów owianych tajemnicą i nieistniejących materiałów).
Napisałem więc w odpowiedzi koledze krótko ale też i zgodnie z tym co myślę. Nie mam recepty na rozpoznanie, nie mam tajnych dokumentów/katalogów. Zdolność rozpoznania bierze się z analizy porównawczej detali dostępnych egzemplarzy i czasami podpowiedzi kilku doświadczonych kolegów z forum.
Może kiedyś.
Nie oceniaj mnie aż tak krytycznie. Nie ma tu aż tak złej woli ...
🤭