Bo zegary trzeba "oswajać" ... nie pierwszy przypadek, że po zakupie, umyciu, naoliwieniu, wymianie linki, drobnych naprawach... itd... itp ... zegar szedł cztery pięć godzin po czym stawał ... i tak przez dwa try dni ... potem się uspokajał, a dziś chodzi bez najmniejszego problemu...
A CO SIĘ NATŁUMACZYŁEM MU, ŻE NIE BĘDĘ SPRZEDAWAŁ I MA DOŻYWOCIE I BĘDZIE MU DOBRZE ...to moje 😁