Zaraz zaraz ... bo mi tu coś nie gra . Obsmarowujecie kogoś nie dając mu prawa do obrony ani wypowiedzi. No nie tak to się robi. Ja nie jestem specjalistą od budzików, o tyle mnie interesują o ile stoją u żony na półce, jej się podobają, a ja pobieżnie zweryfikowałem, że to co kupiłem nie jest totalnym składakiem, jest sprawne i chodzi. Nie znam osobiście pana Józefa, choć rozmawiałem z nim parokrotnie przez telefon i nie wydaje mi się żeby był naciągaczem lub wręcz oszustem co tu jest sugerowane. Budziki przez niego wystawiane są od 1 zł i każdy może sobie licytować ile dusza zapragnie i na ile go stać. W razie czego odpowiada na maile, dosyła zdjęcia. JEST RYZYKO JEST ZABAWA. Nie jesteśmy dziećmi, każdy wie o co chodzi przy zakupach. Powiem wprost - daj Boże żeby tylko takie wpadki zaliczać i za takie pieniądze ... Trochę się "napisałem", przepraszam, ale nie lubię "spychologi winy"... Co do "budzika Japy Freres sprzedanego komuś na forum" - to kupiłem go ja i nie widzę specjalnie żeby to była wygórowana cena, a budzik moim zdaniem jest oryginalny. Sporo pracy włożono w jego renowację choć widzę, że nie wszystkie prace są robione do końca w najlepszy sposób. Tak bym powiedział. Poproszono mnie o zdjęcie mechanizmu. Proszę . Moim zdaniem (a nie jestem jednak fachowcem), nie budzi zarzutów. Więc może nie do końca jest tak jak ktoś tu sugeruje, przynajmniej z mojego punktu widzenia. Ps. Ktoś napisał "kasa się liczy...", panowie ... o czym wy tu ...