Z tym pasowaniem, to też nie do końca. Mechanizm z lat 1867-77. Skrzynka to lata 60-te początek (może) ale na pewno nie jest to typowy dachlurch, a taka modyfikacja typowego daszka robiona w latach 60-tych. nie ma śladów ingerencji w skrzynkę, oprócz drobiazgów. Nie ma też śladów po drewnianych sankach - był tylko szybki montaż. Najprawdopodobniej nie jest to komplet choć trudno powiedzieć (tak na 99%) Wsadzone wahadło na 100% nie od tego zegara (soczewka od Beckera, reszta Bóg wie skąd). To akurat nie stanowi dużego problemu. Trzeba zastanowić się co z tym zrobić. Dodam tylko, że zdjęcie jakoś przekontrastowane, bo skrzynka jest sporo jaśniejsza. No cóż , dwa dni szukam po internecie i w moich katalogach i nie za bardzo zrobiłem krok do przodu. A głowę dam że taką skrzynie już widziałem. Ps. na pocieszenie stałem się właścicielem kolejnego Eppnera krzyżowego . Ps. Tomek wal śmiało, wszystkie opinie merytoryczne, sugestie jak i odczucia mile widziane