Nogi się ugięły ... czop 0,5 mm. Oś 1,3 mm do 1/3 nadpiłowana. Tego było za dużo ... poszedłem spać. Rano wstałem o 6:30 ... wziąłem się do roboty. Na szczęście mam dzięki Krzyśkowi porządną tokarkę, a Bartkowi pomoc o każdej porze . Materiały i narzędzia też się znalazły. Brakowało odwagi . Ale raz kozie śmierć. Odpuściłem oś wg wskazówek. No i stało się czas na wiercenie. Najpierw nakiełek 0,5 , potem dobre wiertło cobaltowe 0,46 mm. Powoli, całe 20 minut na 2,5 mm. Pręt-czop ze stali HSS 0,495 mm na wcisk.