nononame
Użytkownik-
Liczba zawartości
392 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez nononame
-
Googlanie przy porannej kawie dało odpowiedź. Słaby naciąg ma świadczyć o uszkodzeniu łożyska wahnika lub suchości mechanizmu, ponoć typowej dla nowych budżetowców Seiko. Info od sąsiadów
-
Parnis Force RS aka bieda PAM Radiomir 183 Skusiłem się na tego Parniaka, ze względu na vintydżową stylistykę i kopertę, która mi się zawsze podobała. Obawiałem się rozmiaru, bo łapa chuda - 16 i pół, ale okazało się, że jest całkiem spoko. Wiem, że większości postarzenie koperty nie będzie się podobało, ale kaleczący oczy poler mnie wk.... Może z Californią, bym zostawił w oryginale i zapodał jakiś wysublimowany pasek, żeby nosić do koszuli, ale chciałem coś bardziej EDC. Zrobiłem najpierw tylko satynę, ale potem dostał parę rysek z czarnym akrylem i tak mi się podoba bardziej. Na Ali można kupić pustą kopertę z minerałem za 30 prezydentów, tarcze i wskazówki, więc pewnie poćwiczę inne wersje. Fabryczny pasek jest mięciutki, ale brak mu charakteru. Ten na zdjęciach to pasior 24 mm od Maraneza, który moim zdaniem do Layana nie pasuje, bo jest za cienki do jego masywnych uszu. Po wykastrowaniu z PRE-V, bardzo mi przypasował do Parnisa Radka. Asian Unitas sprawuje się bardzo dobrze, a szkło jest ponoć szafirowe. Od spodu jest przejrzysty dekiel. Zapomniałem zrobić zdjęcie, ale to dlatego, ze nie jara mnie oglądanie mechanizmów. Do wymiany paska musiałem dokupić śrubokręt 1,2 mm, bo żaden z posiadanych precyzyjnych się nie nadał - najcieńszy był 1,5mm. Nie mam pomysłu co do niego założyć na upały, więc pewnie będzie noszony w chłodniejsze dni. Luma jest całkiem znośna. Indeksy świecą całą noc, ale niestety wskazówki po jakiś 3-4 godzinach są tak blade, że trudno odczytać godzinę. Koperta ma 45mm, uszy 26, ale jak widać, można założyć pasek 24. L2L fabrycznie jest 51mm. U mnie pewnie 1-2 mm mniej, bo lekko przygiąłem uszy. Wysokość 12,7mm Na zdjęciach starałem się pokazać jak zegarek leży na chudej ręce, bo wiem, że sporo osób chciałoby coś PAMowego, ale wszelkie homage są bardzo maczystowskie. Spóźniłem się na limitkę Borealisa w brązie, która ma L2L 50 więc padło na Parnisa. Jestem zadowolony, bo zegarek jest bardzo wygodny i nie gryzie się z rękawami. Obawiałem się też koronki (zakręcana), ale niepotrzebnie, bo nie wbija się w dłoń. Tutaj macie link do gościa, który robi świetne vintydże na bazie oryginałów, chińczyków, różnych mechanizmów, a w tym Mołnji. http://handbmade.blogspot.com/ http://handbmade.blogspot.com/2014/01/blog-post.html Zdjęcia Zdjęcia Zdjęcia Zdjęcia Zdjęcia Zdjęcia Zdjęcia
-
Zapodaj pls fotkę z profilu. Ciekaw jestem jaki on wysoki. Co za mechanizm? Są do kupienia luzem tarcze i wskazówki, więc jeżeliby pasowały, zaraz bym coś zmajstrował ;-)
-
Nie mam żadnej Miyoty póki co. Przy biurówce 7s26 za cholerę nie daje rady się nakręcić i zdycha każdej nocy. Z NH35 jest pewnie ciut lepiej, ale tu moje obserwacje są zakłamane, bo jeżeli odczuwam potrzebę użycia następnego dnia tego samego zegarka, to go trochę dokręcam. Jeżeli mam dodatkową aktywność popołudniową z użyciem tego samego zegarka, to nie ma problemu z pracą do rana obu automatów. Natomiast po zmianie przy komputerze i odłożeniu na półkę jest niemal pewne, że się zatrzyma w nocy. Nie jest to dużym problemem, bo mam 3 kwarce, w tym dwa solary, więc zawsze mi coś działa. Kwarce są moimi podstawowymi zegarkami do używania na co dzień, a tradycyjne zegarki traktuję jako rodzaj swojego, niegroźnego (?) dziwactwa. Kupiłem je, żeby zaspokoić chęć posiadania zegarków o określonej vintydżowej stylistyce, w przypadku której nie znalazłem podobających się odpowiedników w kwarcu. Jeżeli będę miał alternatywę, to zawsze wybiorę kwarc.
-
Automat teoretycznie lepszy, ale nie wiadomo jaki jest włożony. W tym z małą sekundą jest asian unitas. Mam parniaka z tym mechanizmem i jestem zaskoczony dokładnością. U mnie mechanik sprawdza się lepiej niż automat, bo przy pracy biurowej słabo się nakręca przez 8-12 godzina, a w domu nie lubię nosić zegarka. Efekt jest taki, że automaty w nocy mi się zatrzymują i rano trzeba je reanimować. Poranki są zwykle w biegu, więc lepszy dla mnie jest mechanik lub kwarcak. Tak, można rotomat kupić, ale nie mam ochoty na kolejnego rupiecia na półce. Pomijając kwestię mechanizmu, to brałbym tego z małą sekundą, bo ma więcej charakteru i mniej napisów, a przede wszystkim jest bez daty, która do pamowej tarczy pasuje jak pięść do nosa.
-
"Can I still purchase a Discontinued model or a different color combination not displayed online?"Yes. We still keep stock of most of our collections since 2005. Over the past decade we have manufactured thousands of different designs and different color combinations, and therefore it is impossible to display them all in our website. However, if you you have found a photo of an old PARNIS design, or simply would like to request a different color combination, please drop us an email at [email protected] and we will follow up on your request within 24 hours.
-
Vratka co świeci! W końcu! Kup bransę. Bransa jest mocno od kompletu ;-) https://mentawatches.com/wp-content/uploads/2017/04/IMG_1916-Edit.jpg
-
Ja zamawiałem Nie wiem jak sprawdzić czy jest szafir. Na razie się nie porysowało ;-) Na parnis.org są też bez logo. Taki kupiłem.
-
https://parnis.org/pages/faq Brzmi sensownie. Tak jak komputery składaki za dawnych czasów.
-
Pojęcia nie mam. Pewnie 316. Zapytaj QV. Ale mam 2 Seika i oba bardzo szybko złapały rysy. Często używane Chrono VC po roku wyglądało jak nowe. Delikatnie zarysowane, tylko na deklu, od leżakowania na kanciastej chińskiej bransolecie. Naleśnik Citizena noszony tylko do koszuli, więc o nim się nie wypowiem, bo ciągle pod rękawem. Zegary VC, które miałem, poza przeciętną lumą, są świetne jakościowo.
-
Niby kolor pasuje, ale jednak uwiera w oko, co nie? Miałem podobnie z czarnymi - duży kontrast na ręce, a brązów nie lubię. Przesiadłem się na szare i grafitowe (do czarnych tarcz też) i jestem zadowolony. Szary od Pattinich jest klasa do koszul. Świetne są postarzane od Martu. Do tego Andrea z Martu zrobi Ci pasek na wymiar jak podasz obwód nadgarstka i L2L. Crazy Horsy też są fajne i nawet niektóre brązowe(!) mi się widzą, łatwiej kupić. Z Tekli mi polecili w sklepie zegarkowym dwa tanie i bardzo sympatyczne modele lekko vintage, a ja je jeszcze potarmosiłem trochę ;-). Na eBayu jest trochę fajnego szpeju, ale niektóre hendmajdy mają zaporowe ceny. StrapCo ma kilka sympatycznie wyglądających, ale nie wiem jak z jakością, bo nie kupowałem jeszcze. Na etsy zerknij. Coś znajdziesz. Z paskami jak z zegarkami, po kilku będziesz wiedział, co lubisz, a co było chwilowym zauroczeniem.
-
Chwilę się spóźniłeś na polski homage Autavii Heuera mk. III od Vratislavi. Cena atrakcyjna, wygląd dyskretnijszy, a zegarek rewelacyjny jakościowo i bardzo wygodny po wrzuceniu na bransoletę. Miałem białą wersję i byłem zachwycony, ale zapisałem się na "ciemniaka", który podoba mi się bardziej. Koperty we Vratkach są z rewelacyjnej stali, która jest bardzo odporna na zarysowania. Seiko przy nich to masło. Po majówce, pewnie będzie można przytulić na bazarku. http://vratislavia-watches.com/language/pl/chrono-rapide-s-12/
-
Foto inną razą. Wenę muszę mieć ;-) https://parnis.org/collections/militare-collection/products/force-rs AU 6497 - ręczny wiatr, jak podają na Alie ;-) Nie wiem jak to jest, ale Alie tłumaczy mi wszystko automatycznie i zabawnie ;-D
-
Zakupiłem Parnisa PAMa 183 Radiomira i jestem pod wrażeniem dokładności chodu tego czegoś. Pomijam, że w zegarze jestem zakochany po uszy. Kupiłem na oficjalnej stronie parnis.org (kurier, z deklaracją gift, w cenie). W FAQu\ach jest info na czym polega różnica pomiędzy zegarkami od nich, a od ich pośredników, którzy kupują w częściach, montują i sprzedają jako Parnis. Wziąłem wersję z szafirem. Zanim wysłali minął tydzień. Dostałem info, o zaksięgowaniu wpłaty, potem o wystawieniu kwitów na DHL, ale zegar wciąż był u nich. Jak już wybył, to w 2 dni dotarł do mnie. Jak już wspomniałem, dokładność mechanizmu mnie rozwaliła. Seiko 7s26 zakasowane. Co do jakości wykonania, to mam jedno zastrzeżenie. Boję się dokręcać koronkę, żeby nie zerwać gwintu. W Seikach czy rodzimym VC, dokręca się "krótko" i ze zdecydowanym oporem. Tutaj kręcę i krencem ;-) i w końcu opór się pojawia, ale jest stopniowany. No i pasek, z d... alekiej Azji, Elegancki ;-) low cost. Trwają poszukiwania czegoś bardziej charakternego. Przy okazji info, dla platonicznych paneristi - długo omijałem pamopodobne wyroby ze względu na ich gabaryty i swój marny nadgarstek - 16,5-17 cm ( w zależności od pory roku). Wzdychałem do tych pamów, ale najlepiej zawsze leżały mi tradycyjne koperty 42-43, więc omijałem wszytko powyżej, ale coś mnie tknęło. Przecież mam Siekacza z kopertą 43, a Radek ma raptem 2mm więcej. Sprawdziłem L2L Siekacza i okazało, się, że jest taki sam jak Radka. Sprawdziłem VISa i ma ten sam L2L. Oba leżą rewelacyjnie, więc postanowiłem zaryzykować, bo Parnis.org obiecuje bezpłatny zwrot, przez ich przedstawicielstwo w DE. Przyjechał i leży jak marzenie. Zamówiony jeszcze większy nibyLuminor, bo L2L ma tylko kolejne 2mm większe. Nie jest to już Parnis, a Maranez, bo jest niższy od Parnisów Lumionorów o 2-3mm.
-
Faktycznie zabawne. Po niektórych przedmiotach z metali kolorowych zostaje zapach na skórze. Monety, zamki zip, klucze, elementy armatury itp. Nie mam pojęcia z czego są wykonane, bo nie jestem metalurgiem czy technologiem - są kolorowe. Zegarki z brązu nie są dostępne w pierwszym lepszym sklepie, bo bym sam sprawdził, zamiast pytać. Wesołych snów.
-
Hej. Interesująco wygląda ten brąz, ale zastanawiam się czy nie zostawia metalicznego zapachu na skórze. Podpowiecie?
-
Kurde, a ja swoje szczotkuję, żeby się nie błyszczały ;-)
-
Długi w uszach. Nie dało się skrócić? Po przeskalowaniu karłowatego Sinna powinien zostać "zapas" w uszach wynikający ze zmiany średnicy na większą.
-
Mógłby mieć większą średnice, bo wygląda jak komunijny, i mniejszą grubość, bo jest nieproporcjonalny. Zupełnie nie rozumiem jego popularności, tak jak i piwa z gwiazdką.
-
Kwestia gustu i zastosowania. Każdy ma inne poczucie estetyki. Równie dobrze mogę zapytać co fajnego jest w krokodylach czy pruszkowsko-wołomińskim jubelee? Elegancki pasek do eleganckiego ubioru i zegarka. Do popylania w bojówkach krokodyle średnio pasują, a dla mnie są obciachowe same w sobie. No ale to tylko moje zdanie. Ty możesz mieć inne. Żeby Cię uspokoić, to powiem że postrzępiony pasek jest jednym z kilku do tego zegarka. To pasek głównie weekendowy na chłodne dni. Niestety nie wakacyjny, bo nie jest odporny na wilgoć. Podobnie jest z bezelami - szybko się nudzę ;-) W załączeniu wersja SKXa na co dzień z aktualnie ulubionym paskiem ;-) Nie jest ani trochę postrzępiony!!! Pozdrawiam Fajny mod
-
Na popularnym portalu aukcyjnym. Firma z Ostrowca Św. Pasek Deloy, o ile pamiętam. Trudno kupić strzępiący się pasek. Mało ofert, bo większość chce mieć ładnie ;-)
-
Tak, 14,5mm, ale w przeciwieństwie do Visa po łuku, z wypukłym szkłem. Optycznie wydaje się mniejszy.
-
Jakie to szczęście, że mamy rózne gusta, bo byłoby strasznie nudno ;-) Przymierzałem się do Submarine, a to ta sama koperta. Dla mnie proporcie są super. Niestety rudego nie lubię ;-) Chrono niestety też nie lubię, bo nie używam i tarcza "nieżywa" z małą sekundą.
-
Koperta bardzo niefotogeniczna, ale na żywo to petarda. Szkoda, że tarcza na bogato. Taki jak Submarine, ale w 316L byłby super. Na fejsie GG pokazali wersję w mechaniku bez chrono (ufff) i pewnie wykosi z kolekcji Vratkę Chrono.
