Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

PM1122

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4962
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez PM1122

  1. Dzięki za wyjaśnienie i przykłady. Oczywiście, teraz zakumałem w czym rzecz. Widziałem już takie, a że posiadam nieco większe zegary i mechanizmy, to bębny w nich nie wystają. Tu , też rzadko się pokazują i mało je omawiamy. Możliwe, że to któryś z znanych producentów. Ale , w tych dotychczas omawianych mechanizmach, gdzie bębny są wewnątrz, to zawsze są odwrotnie. Więc..... skąd ta zmiana ? A może to inny producent ?
  2. Aaa...... no, ale pokazany przez Yahagi, gdzie Tatyana wskazała bęben, to nie ma ich na wierzchu.
  3. Dlaczego ? Mało widziałem , więc nie wiem .... no i nie rozumiem sformułowania ,, wszystkie mechanizmy, które mają bębny na wierzchu " Jak ,, na wierzchu " ..... nie kumam .
  4. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Akurat... przecież nie jeden zrobiłeś, więc wiesz co i jak. No i fakt, że często małe drobiazgi mają znacznie. Jak poza skrzynią, to łatwiej się przyjrzeć, czy wszystko jest ok.
  5. PM1122

    Naprawcy- oprawcy

    Ciekawy ,, zestaw " W środku , jest dość mocno obniżony mechanizm z tarczą od ślązaka kapliczki. A i tak , górny łuk tarczy , jest częściowo zasłonięty.
  6. PM1122

    Eppner

    Wiadomo , co mistrz , to mistrz Jeszcze takiego problemu nie miałem , ale , jak by co , to lepiej w ręce fachowca oddać . Zresztą , doszukać się takich błędów w poprzedniej naprawie , to nie tak łatwo i nie takie proste . Zwykle myślimy , .... ,,O , było naprawiane ! " .... i zakładamy , że na pewno dobrze .
  7. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Przekonany jestem, że to sprężyny w bębnach. Jak dawno nie czyszczone, to może być , że kiedyś czymś je posmarowano , a przez lata, to tak się wysuszyło , że lepik się zrobił i skleja zwoje.
  8. PM1122

    A taki z orczykiem ?

    Faktycznie długi . Ciekawe jaką miał górę ? No i chyba wszystkie są z kluczykiem do drzwi .
  9. PM1122

    Naprawcy- oprawcy

    Nie wiem , .... a może latały ? ..., bo minutowa , ma pękniecie tulejki i chyba zrobione przy doklepywaniu . A jak znam finów , to klajster i zasmarował , coby się więcej nie przestawiała .
  10. PM1122

    A taki z orczykiem ?

    Ale cisza .... też mi się podoba , ale ktoś od wiedeńczyków tu potrzebny .
  11. PM1122

    Naprawcy- oprawcy

    No dziś wskazówki ........ nie jest tak źle i do małej naprawy Wygląda , że zaklejowane z obu stron . .... Poczyścimy zobaczymy
  12. Moja argumentacja, jest faktycznie mizerna. Nie chciałem się wypowiadać, bo nie mam tu żadnej wiedzy. Ale wiem, że kolega Kinol posiada dużą wiedzę, co widać, gdy się czyta i dlatego taki wpis. Sam dostrzegłem to, co później koledzy pisali. A więc, że są tylko 4 kreski. A więc są to kwadransy, a brak minut. W linkach, które pokazałeś, są okienka, gdzie pokazują się kolejne dni miesiąca. A w zegarze pokazanym przez kolegę prx68 , tego jednak nie ma. Stąd mój prosty wniosek , że te zegary, są inne. Myślę, że mój poprzedni wpis, jest teraz bardziej zrozumiały..... ale nadal, jest to tylko wypowiedź człowieka, który się na tym nie zna. Ciekawi mnie ten zegar i chciałbym usłyszeć więcej.
  13. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    A tak ... nie zwróciłem uwagi , że było aż tak skompresowane . Teraz chyba lepiej .
  14. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Ooo, takie fajne Jugendy, czasem wyskakują... no nie mogę kupować, bo ścian brakuje. Ale, jak tu, to się zastanawiam, czy tarcza tak dobra, czy już po reanimacji.
  15. Nieee, te są inne. Kinol wie co pisze.
  16. PM1122

    Nasze Budziki

    Nooo, to masz co robić
  17. PM1122

    Nasze Budziki

    Też tak myślę. Może to odkrył, ale nie przyznał się bliskim.
  18. Wszystko się zgadza . Tydzień temu miałem sporo do pokręcenia tą śrubką . Ale wyliczyłem sobie , by pokręcić nieco mniej , by został jakiś mały błąd . Wczoraj wyszło , że spóźniał się minutę na tydzień , więc zostało kilka kresek do przestawienia.
  19. No właśnie , .... chodzi o te już ukazujące się ogłoszenia , gdzie użyto nazwę PraBorussia , uznając ją tym samym , jako prawdziwą i niegdyś działającą . Nikt nie ma żadnych uwag , czy pretensji o to , że wymyślono nazwę techniczną i że rozpropagowano poszukiwanie dowodów na to , iż są to zegary Fortuny. Tu naprawdę nisko się kłaniam i dziękuję koledze , że jego wielką pracę i poszukiwania . Nie mogliśmy , tak odrazu , uznawać te zegary , za produkt Fortuny , bo brakowało podstaw . My to wszystko doskonale rozumiemy . Jednocześnie podzielam obawy kolegi ! Może wyjść na to , że niechcący , sami stworzyliśmy firmę , której nie było . Moim zdaniem , należy zacząć używać nazwę FORTUNA , ale żeby nie było , że my już tak mówimy , a tej kropki nad ,, i " , nadal nie ma , to jednak zawsze z dodatkowym słowem , określeniem , przedrostkiem , jak np. prawdopodobna FORTUNA , ... lub .... mechanizm przypisywany FORTUNIE ,..... czy też np. - że jest to mechanizm , który zaczyna być uznawany za produkt FORTUNY. Wiem , że takie każdorazowe dopiski , czy objaśnienia , trochę utrudniają rozmowę . Bo prościej powiedzieć , np. .... w tym mechanizmie PraBorussi .... niż , np . ..... w tym mechanizmie , uważanym z mechanizm FORTUNY . Przepraszam kolegów , za takie moje , może nawet niemądre rozmyślania i sugestie , ale niewątpliwie pokazał się mały problem , który trzeba szybko rozwiązać , by nie doprowadzić do fałszowania historii. To , że mamy , już naprawdę duże przekonanie , iż to produkty FORTUNY , myślę , iż zezwala na używanie tej nazwy , ale owszem , z jakąś małą uwagą . Bo sądzę , że nie mamy prawa , na dalsze używanie wymyślonej , roboczej nazwy . Może ona wejść do obiegu i żyć swoim własnym życiem , fałszując prawdę . Zegary zostaną przypisane do PraBorussi , a FORTUNA zostanie z niczym i będzie skazana na nieodkrycie .
  20. Nooo, nie wiem. Dobrze by było, gdyby jeszcze kilku kolegów i to o dużej wiedzy, wyraziło swoją opinię. Moim zdaniem, chyba można już zacząć używać nazwę FORTUNA ..... a to dlatego, że wszystkie najnowsze ustalenia , wyraźnie wskazują na tę firmę. Jak kolega wspomniał , brak tylko tego ostatecznego dowodu .... takiej kropki nad ,, i ".... może kiedyś się trafi. Jeśli jest faktem, że na innych forach, nawet zagranicznych, zaczyna się zakorzeniać , nasza robocza nazwa ,, PraBorussia", to trochę niedobrze. Bo jeśli ta fikcyjna nazwa, zaczyna żyć i funkcjonować , jakby istniała naprawdę, to później ciężko będzie to sprostować. Za jakiś czas, może dojść do tego, że zacznie się uważać i istniały dwie mało znane firmy. Jedna to Fortuna, a druga, która była tuż przed Borussią, to PraBorussia....no i że taka nazwa, bo dokładnej nie ustalono. Oczywiście, można jeszcze raz przeanalizować wszystko, by nabrać pewności. Jestem jednak mocno przekonany, że to rzeczywiście jest Fortuna. Doszliśmy do tego, iż wszystko wskazuje na nią, lub że istnieje jeszcze inna firma, o której nic nie wiemy i nic nie słyszeliśmy. Ale na żadną inną firmę, która działała w tym okresie, nie natrafiliśmy.
  21. Może napiszesz, co nie gra i jakie wagi i wahadło zastosowałeś. Na forum są koledzy, co doskonale się znają i wyliczą, co i jak powinno ważyć i jaka długość wahadła, itd. Zdjęcia też będą pomocne.
  22. Ja także, bo z zagranicy, to nie tak prosto.... Wiele mnie omija.
  23. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    W sumie, niby drobnostka, a spory problem, bo to , po prostu , nigdy dobrze nie pracowało. Czasem, jak coś nie gra, to trzeba się temu dokładniej przyjrzeć.
  24. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Wypatrzyłem Więc, to wsuwka, bądź drugą możliwość, to trochę niedokładnie osadzony bęben na osi. Efekt tego taki, że wsuwka prawie na płasko wyprostowana. Przetarłem ją nawet na płaskiej osełce, by jej zewnętrzna krawędź była równa. W miejscu, pomiędzy tym bębnem, a dużą zębatką, widać mocne wytarcie - wypiłowanie. Czyli, tu zawsze było źle - za ciasno... zacierało się. Obecnie, wszystko lekko się obraca a wsuwka jest prawie prosta i jej docisk jest minimalny. Luzu i kolebania się zębatki, nie ma.
  25. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Nieee ..... Wszystko oddzielnie układałem i wiem o tych długościach. Trochę wsuwkę spłaszczyłem ( tą lekką wypukłość) i już czuję, że jest lepiej. Choć żadnego luzu, nadal nie ma. W innych bębnach, to mimo sporej wypukłości tej wsuwki, koła i tak się kolebały. A tu nie. Chyba za ciasno było.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.