Na warsztat idzie - Becker Silesia P26 .
Mechanizm , jak złoto ... czyli był kiedyś u porządnego zegarmistrza ! Tu , nie ma co robić
No , ale byłemu właścicielowi wyrwał się mechanizm . Skrzynia całkiem dobrze , ale korona była brzydko grzebana . Albo został zmyty lakier i była bejcowana , a następnie , jakby ponownie zmywano . A może ( i na to , bardziej mi wygląda ) wycięto nową deskę , do której przełożono kolumienki i inne dodatki . Później , w sposób niezbyt udany, starano się podbarwić . Dodatkowo pod kolumienkami dodano małe deseczki i z tyłu dodano wzdłużną listewkę . To akurat , niezły pomysł , bo włożona korona , dobrze wpasowuje się swą podstawą , w górę skrzyni = dobrze się trzyma . Ale , chyba dla pewności , ktoś dodatkowo , przykęcił ją dwiema śrubkami ( łatwe w odkręceniu ) To wszystko nasuwa mi myśl , że coś się z oryginałem stało . A tą dorobioną , to wzmocniono i dopasowano jej osadzenie. Kształt korony ... no , mniej więcej dobry , ale widać ślady nierównego wycinania i stąd me podejrzenia. Sterczynki - nie wiem czy takie w Beckerze bywały . Więc jakie by pasowały ?