Jak szmatką i spirytem , no to znaczy , że była politura szelakowa .
Myślę , że teraz , to cały przód , lepiej zmyć do końca i tu od nowa położyć szelak ( no , może środek tarczy zostawić )
A resztę ( boki i góra ) może spróbować umyć , szmatką zwilżoną w benzynie lakowej . Jak efekty będą zbyt słabe , jak na Twój gust , to możesz ostrożnie zmyć pierwszą - górną warstwę szelaku . Spirytusem , to trzeba szybko , by nie spalić spirytem szelaku . Po tym , musi wyschnąć i dać na to godzinę , czy dwie .
tj. szmatka , ale tylko w jednym miejscu zwilżona spirytusem i lekkie ( delikatniejsze ) , ale szybkie przecieranie powierzchni . W taki sposób , że prawie ne czujemy , że coś zmyliśmy , ale jednak szmatka się zabrudziła , ( ja używam techniczny , a często nawet denaturat ). Dać wyschnąć i ocenić efekt.
W ten sposób masz zmytą wierzchnią , brudną , czy zmurszałą warstwę. Często , samo takie zmycie wystarcza , lub dodatkowa mała , szybka poprawka spirytem . A czasem , na końcu poprawka szelakiem.