Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

PM1122

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4962
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez PM1122

  1. Nie wiem czemu i dlaczego uparłeś się , że włos ma być tak długi , by końcówka wahadła , wchodziła w malutki otworek kołka podstawki , który służy do blokady wahadła na czas jego transportu . Chcesz , by koniec pracującego wahadła , znalazł się wewnątrz tego otworka i piszesz , że trzeba będzie się pogodzić z ocieraniem o ścianki tego małego zagłębienia , z uwagi na niestabilną i kołyszącą się pracę tego wahadła . Otóż ... zegar tak nie będzie pracował ! Wahadło nie może się nigdzie ocierać ! Sam koniuszek wahadła musi być nad tym kołkiem blokady . Jak myślę , to w tym zegarze , jest w podstawie dźwignia i jej przesunięcie podnosi kołek , w który wpada koniec ośki wahadła . A podnoszone wahadło , zapiera się o wspornik , ten który odkręciłeś od mechanizmu , bo uznałeś , że narazie , nie jest on potrzebny . No i masz zablokowane wahadło ! Pod podstawą , są chyba trzy nóżki ? Jeśli tak , to są to śruby , których odpowiednia regulacja ( wkręcanie , lub wykręcanie ) doprowadzi do wypionowania zegara , tak by koniuszek oski wahadła , kręcił się idealnie , ale nad tym otworkiem. Zegar musi stać na stabilnej komodzie , stole , itp. Nie może stać na meblu , który się chyboce , lub co chwilę ktoś go trąca , tak , że kawa się rozlewa . Puszczone wahadło , może się kolebać , ale po kilkunastu minutach , powinno się uspokoić tak , by kręciło się spokojnie i równo , bez drgań . Między innymi , to po to jest ten szklany klosz , by chronić wahadło nawet przed minimalnymi podmuchami wywołanymi przez przechodzącą w pobliżu osobę . Poszukaj w necie filmików , z podobnym kręcącym się wahadłem , a zobaczysz , że dół wahadła ma luz i nie ma mowy , by o coś się ocierało.
  2. PM1122

    odezwa...

    Aaa kiedyś ze szkoły jeździło się na wykopki, ale też na zbiór jabłek ( do Lipki, taka wioska....Yodek pewnie pamięta) Tam były ogromniaste jabłka. Tylko na jabole przeznaczone.
  3. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    U mnie w pracy lutują rurki miedziane z mosiężnymi elementami , jak zaślepki , czy nakrętki , itp. No , ale to palnikami i grzeją nieźle . Połączenia są bardzo mocne . Ale nie wiem , czy tak mocne nagrzanie , nie spali , czy zmiękczy , tego w sumie cienkiego elementu . Jeśli taka metoda była by dobra , to raz i porządnie by się to zrobiło .
  4. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    no i mam ..... jak nie urok , to ........ Mechanizm po złożeniu , to jeszcze raz rozbierałem , bo wyszło , że w werku jedno łożysko niedokładnie wykałaczką potraktowałem i bicie nie chciało ruszyć . Teraz OK ..... ale wkładam mechanizm i wahadło do skrzyni ( jak myślę , kij był kiedyś dorabiany , ale dobrze , choć nieco się wygiął ) ..... coś małe problemiki z ruszeniem i biciem . wiec z kilka prób . No i widzę , że jeszcze okucie wahadła do roboty
  5. Fakt , jest taki , jaki właśnie odkryłeś , że roczniaki są bardzo wrażliwe na minimalne zmiany . Często wydaje się nawet , że właściwie , to prawie wcale nie ruszyło się widełek , a zegar jak nie chciał , to teraz zapierdziela. Przydałby się mały , ale dość wyraźny filmik , jak pracują palety z zębami koła wychwytowego ..... lub zdjęcia , to moglibyśmy ocenić i coś powiedzieć na temat
  6. PM1122

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Też.... tyle, że to nie to, co nasze.
  7. PM1122

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Jak dziś fajnie TV nadaje .......... ............. można np, National Geographic sobie pooglądać , czy cóś
  8. PM1122

    A taki z orczykiem ?

    no , no , nie pogardziłbym , a żona to odrazu by mówiła , że jest jej
  9. Nooo i to się chwali . ....... jak dojdziesz teraz do ładu , to będziesz wiedział na czym stoisz i z czym to się je
  10. Nooo , to już dużo zaobserwowałeś . Więc ... , w Twoim , nie ma mimośrodu do regulacji ustawienia kotwicy,.... to tak , jak w moich ..., innych , ale też mimośrodu nie mają. Jak piszesz , mechanizm idzie i ma straszną chęć chodzić . Widełki skaczą ... w zerowym ustawieniu , a wahadło gaśnie i nie ma chęci współpracować . Widełki , to jednak do GÓRY ! Jak są te parę milimetrów od zawieszki , to wahadło musi wykonać prawie pełny obrót , by widełki ruszyły się w prawo , czy lewo, o te kilka milimetrów muszą się ruszać . Gdy widełki są tak nisko , jak wcześniej pokazałeś , to starczy , by wahadło obróciło się o 45 stopni , by kotwica pracowała . Czyli prawie martwe wahadło. Kotwica , ma ten pręcik , dość długi . Widełki , nie mogą być blisko kotwicy , tylko daleko .... prawie na końcu pręcika . Jak piszesz , to gdy widełki są wyżej , to ich minimalne drganie , pozwala na normalną pracę kotwicy , co nie przekłada się , na żadne ruchy wahadła . A widełki w tej pozycji , to powinny wychylać się o parę milimetrów w lewo , czy prawo .... inaczej patrząc , to pręcik od tej kotwicy , na samym końcu , to powinien mieć duże wychyły , by ząbek koła wychwytowego mógł przeskoczyć. I takie ustawienie , przekłada się na duży obrót wahadła. Więc myślę , że jedną paletę trzeba wydłużyć ( może obie , to lepiej będzie Tobie pasowało , ale to już wedle Twego uznania ) . Kotwica jest plastikowa , więc palety mogły się wsunąć ( schować ) ..... nie wiem , jak są tam mocowane , ale ostrożnie , bo plastik ! Wahadło powinno wykonywać obrót , od minimum 200 st. do 330 st . więc , prawie pełny obrót, Wahadło , gdy stoi , to najlepiej obrócić o pół obrotu i puścić . Widełki , powinny wykonać dość wyraźny ruch , by przeskoczył ząbek ( słychać wyraźne TIK ) , a wahadło wykona jeszcze mały ruch w tum samym kierunku , Gdy zacznie ruch w drugą stronę , to widzimy wyraźny ruch widełek i kotwicy ... i chwilę to trwa , aż kotwica wychyli się na tyle mocno , by ząbek przeskoczył. Ps .... zdjęcia poglądowe moich zegarów i tych elementów o których mówimy. ..... sorry , że taki bród , ale zdjęcie wykonane przed czyszczeniem . ....owszem grubość włosa ma tu znaczenie , bo sztywniejszy i może widełki nie ustawisz , aż tak wysoko i będą o te kilka milimetrów niżej , ale jednak dość blisko zawieszki i powinien zegar chodzić ,,,,, nieważne , że niedokładnie , ale po prostu działać .
  11. Udzielone przez wszystkich wskazówki, są konkretne. Stosując się do nich, musi zadziałać. Najpierw widełki do góry, na podaną odległości....... no i trochę czasu zajmie obserwacja, co się dzieje i jak pracuje kotwica.
  12. No, ale jak ktoś ma własne zdanie......... To, jak zdanie Taranta, tu nic nie pomogło, to co my malutcy wskóramy.
  13. Nie bardzo rozumiem, jakie dolne mocowanie? czy też, jakie trzymanie wahadła na dole? Wahadło wisi na włosie, który mocowany jest na górze i to wszystko. Na samym dole, jest jedynie, taki jakby pierścień, który zabezpiecza wahadło, przed nagłym gwałtownym wychyleniem, gdyby ktoś nieopacznie poruszył zegar. Ale dół wahadła, jest luźny,.. nie ma tam żadnego styku. Lub kołek blokady transportowej. Jak kotwica pozwala przeskakiwać o kilka zębów, to napewno jedną z palet trzeba wysunąć, by była nieco dłuższa. Jak kolega Tarant napisał, zegar powinien chodzić.... szybciej, czy wolniej, ale na tym zagrubym, czy innym, ale powinien działać. Np. Zdjęcie ... Pod mechanizmem, jest zamknięta blokada transportowa, a na dole widać, że wahadło ma spory luz w tym pierścieniu..... bo, tu, jest tak to akurat rozwiązane.
  14. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Sie pokazało i tak sobie myślę... Concordia,?...... bo pisze, że Becker... niestety zdjęć mechanizmu brak. Trochę drogo, więc nie kupię, ale jestem ciekawy.
  15. No tak .... też uważam , że palety ustawiać , to ostateczność ........ Rzadko są ruszane , bo najczęściej , gdy jest wiadomo , że ktoś już grzebał , to przy mimośrodzie i widelcu . Ale w co którymś roczniaku zdarza się , że i przy paletach . Wstawić wyjściowo , jak koledzy podają . No i sugeruję , by dać kropelkę WD-40 na palety , lub zęby koła wychwytowego ( bez przesady ) Myślę , że zmniejszy to , te minimalne tarcie i opory. Sam , kilka dni walczyłem i non stop przyglądałem się , jak to pracuje i gdzie problem . Gdy dałem na palety , tyć tego WD-40 , to zaczął chodzić i wówczas , już dużo łatwiej było wszystko podregulować . Często bywa , że niezauważalne opory ..., tu , czy tam .... , powodują , że nie chce chodzić . Dlatego tyle mówimy o czyszczeniu mechanizmu .
  16. Wiem , że ze dwa lata temu , chyba w tym temacie odezwał się ktoś z firmy w której robią kopie , lub dorabiają zniszczone elementy i części skrzyni zegara . I nawet trochę z nami rozmawiał , bo profesjonalnie do tego podchodził . Nooo , ale gdzie to jest ........
  17. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Widać , widać , że aktywny i zapracowany jesteś ! BRAWO !
  18. Noo ..... i jest fajnie A ,,szkoły odnawiania " .... mi się wydaje , że przede wszystkim nie szkodzić A gdzie rozeta i gdzie koperta ...... to widzę , że kolega zrobił , zgodnie z rysunkiem z katalogowym ,... z tym , co kolega fibo zaprezentował . Więc , bywało tak , ale i odwrotnie .
  19. Kolega pisał, że szyścił. Ale, choć włos troszeczkę za gruby i za krótki, to jednak, jakoś powinien chodzić. Widzę, że widełki masz bardzo nisko mocowane. A,, erzlot ", napisał, jak powinno być...... więc, coś koło tego ustaw i próbuj.
  20. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    I jakie ? FAjowe ?
  21. PM1122

    Nasze Budziki

    Dojedzie, to zobaczysz i ocenisz. Po oczyszczeniu z brudu, może być, że tych pare plam, gdzie odpadła farba, wcale nie będzie psuć wyglądu.
  22. PM1122

    odezwa...

    No, te stare poniemieckie domy, mogą jeszcze coś skrywać. Ale, to już żadko.
  23. PM1122

    Porady potrzebuję 😊

    Wstrzymałbym się z utrącaniem drugiego narożnika ! Lepiej jak zostanie , tak jak jest ! Myślę także , że jest możliwość dorobienia utrąconego narożnika . Nie wiem , na ile dokładnie i na ile dobrze można to wykonać , bo o takiej naprawie chyba jeszcze nie rozmawiano . Ale , jakiś rok - dwa temu , koledzy pisali , o robieniu kopi różnych ozdóbek , które na zegarze były , ale są uszkodzone , bądź część zagubiono. Była tam mowa o użyciu jakiejś glinki ... coś prawie jak porcelana . Detal wychodzi mocny , wytrzymały itd. Nie pamiętam dokładnie , ale chyba w tym temacie było to poruszane ,.... ewentualnie koledzy się odezwą. PS. ... rok temu , trochę się zainteresowałem , bo chciałem kupić piękny zegar , któremu brakowało całej wzorzystej - ażurowej , korony. .... no , ale ktoś ubiegł mnie w zakupie zegara.
  24. PM1122

    Numeracja w A. Willmann & Co.

    Ooooo , to też ciekawe ...... bo , tarcze 20 , to w ogóle , aż tak często nie bywają , a rozmawiając o Willmannie , to o tarczach jakie stosował , to chyba wcale nie było .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.