Nie wypowiadam się z zasady w tego typu dyskusjach ponieważ to moim zdaniem do niczego wartościowego nie prowadzi. Już mnie trochę męczy przewijanie stron z powyższymi tezami i argumentami w wątku marki, którą bardzo lubię. Proszę niech ktoś z zainteresowanych założy nowy wątek w stylu "Rolex vs. Omega" i tam broni swojej ulubionej marki a nie zmusza po raz kolejny do przechodzenia przez tę "polemikę".
A "górnolotne" teksty, żeby nie oceniać innych przykładowo po zegarku bo to nie tak...dajcie spokój...Każdy z na w jakiś sposób "ocenia" inne osoby przy pierwszym spotkaniu/ach na podstawie ubioru, butów, zegarka i innych posiadanych rzeczy. One w jakimś stopniu informują nas o pewnych, potencjalnych cechach tych osób, czego możemy się spodziewać...Czasem są owe spostrzeżenia mylne, czasem się sprawdzają. Dopiero po bliższym poznaniu jesteśmy w stanie coś powiedzieć o nowo poznanej osobie. Jak pierwszy raz widzę gościa w dresach, sportowych butach, z łańcuchem na wyćwiczonym karku to na podstawie tych atrybutów zakładam czego mogę się spodziewać i jak napisałem wcześniej, cztery razy się mogę się pomylić a w sześciu może się sprawdzić...Każdy na podstawie własnych obserwacji definiuje własny zestaw "stereotypów".
ps. jakiś czas temu usłyszam od jednego z kolegów z forum określenie, że czasem "Rolex to stan umysłu", coś w tym jest...😉